Przeczytałem z uwagą wypowiedzi moich szanownych przedmówców a także decyzje Sz. Prezydenta Forum i zebrało mi się na polemikę.
Oczywiście,stosując literę regulaminu trudno mi kwestionować te wypowiedzi czy też decyzję Sz. Prezydenta. Nie zawsze jednak stosuje się literę prawa - littera docet, littera nocet. Równie ważny jest duch prawa - littera enim occidit, spiritus autem vivicat.
Zastanówmy się, co jest ważniejsze,deklaracja przyjazdu (bądż nieprzyjazdu) na KIMB czy sam realny przyjazd!
Jestem przekonany że WPP (dwojga imion) na VIII KIMB przyjedzie. Doszedłem do tego na podstawie dedukcji i skrótowo przedstawiam mój tok rozumowania.
Wszyscy wiemy że WPP na Forum jest służbowo, skierowana przez nieznanych, tajemniczych mocodawców. To ja się pytam,a co będzie jeśli owi mocodawcy wyślą Ją na KIMB??? (np. w charakterze tzw. V kolumny?) No i co,unieważnić unieważnienie czy jak? Poza tym WPP będzie chciała uciąć plotki które szerzą ludzie złośliwi i małostkowi (do mnie też doszły po linii prywatnej),że po tym jak nazwała niejakiego Pastora chamem a koleżankę przewodniczkę "żałosną kobyłą" będzie się wstydziła i bała przyjechać na KIMB. Eee tam.... Żeby się wstydzić to trzeba mieć choć trochę kindersztuby a żeby się bać to trzeba mieć trochę wyobrażni. Ani o jedno ,ani o drugie nie podejrzewam WPP dwojga imion LBP (pseudonim służbowy-Grupa Bieszczady).
Uprzejmie informuje że jest to mój głos w dyskusji nad ważnym problemem,tak ważnym że nawet Sz. Prezydent dał się chwilowo "skołować".
Pozdrawiam wszystkich!
................................ + Pastor ręką własną