hehe :) no Kobito, coś w tym jest, ale nie ma nic za darmo prawda.. dzieląc się swoim miejscem możesz wygrać nagrody, jednak z drugiej strony w "dzikich" Bieszczadach jest dużo miejsc, wiec mam nadzieję, że nie zabierzemy Tobie i innym o podobnym sposobie myślenia (nie mówię że jest złe!) miejscówek :)

poza tym wiesz.. zawsze można opisać coś innego, oczywistego jak np. zapora na Solinie :) nie chcemy zaglądać nikomu do łóżka :D