Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
Jak chcesz to mogę Ci napisać wprost co masz zrobić i też będzie "po łacinie" (......),ale bardziej zrozumiałej dla Ciebie.
Co do Łapiego.

Ja zwyczajnie zapytałem o Niego, bo dziwne jest to jego nagłe zniknięcie. Bez podtekstów. Tyle i tylko tyle.
Dla mnie Łapi nie jest spamerem. Pisał w kilku wątkach, ściśle związanych z historią Bieszczad – a więc na temat. Można się nie zgadzać z Jego poglądami, ale należy szanować za wiedze, i determinację z jaką starał się bronić swego stanowiska. Czasem rzeczywiście jechał „po bandzie”. Mógłbym się pierwszy na Niego obrazić za różne inwektywy, które wypisywał pod moim adresem. Ale w dyskusji na tak trudny temat obowiązuje nieco większy margines tolerancji.

Nie zapominaj, że wiele osób z tego forum podzielało jego poglądy, a niektórzy nawet wprost to deklarowali. Zresztą co tu dużo gadać - Łapi, przynajmniej miał jakieś argumenty…
Ty nie miałeś odwagi stanąć z nim do dyskusji. Dopiero teraz, gdy adwersarz znikł z forum jak kamfora, teraz próbujesz robić za moralną wyrocznie? Daruj sobie.


Teraz, co do spamu.
Sugerujesz że jestem spamerem? A więc najpierw definicja:

Spam – niechciane lub niepotrzebne wiadomości elektroniczne. Najbardziej rozpowszechniony jest spam za pośrednictwem poczty elektronicznej oraz w Usenecie. Część użytkowników doświadcza także spamu w komunikatorach (np. ICQ czy Gadu-Gadu). Zwykle (choć nie zawsze) jest wysyłany masowo.
Istotą spamu jest rozsyłanie dużej ilości informacji o jednakowej treści do nieznanych sobie osób. Nie ma znaczenia, jaka jest treść tych wiadomości. Aby określić wiadomość mianem spamu, musi ona spełnić trzy następujące warunki jednocześnie:
Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy.
Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości.
Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy

Dobrze jest znać znaczenie słów których się używa. Dobrze jest też poznać definicję pojęć, zanim zaczniesz rzucać tą swoją ulubioną kuchenną łaciną, z której Słyniesz na tym forum (czytało się, i owszem).

Więc pytam, gdzie w moich postach widzisz spam? Jakie to niby nieproporcjonalne korzyści mogę odnieść z pisaniny w dziale OT o przysłowiowej dupie Maryni?

PS: Długi z klasą użył łaciny. Aluzje zrozumiałem – ale się z nią nie zgadzam. (z powodów o których napisałem powyżej).