Machoney, dzięki za informację. Świetnie to się czyta.
Podróż koleją ze Lwowa trwa 12 godzin, o ile wyjeżdża się o 10 3/4 wieczór, lub 9 godzin, o ile wyjeżdża się o 6-tej rano. Po przyjeździe do Vissovólgy zaczyna się najprzykrzejsza część podróży - jazda powozem do leżącej u stóp Alp Rodniańskich wsi Borszy, oddalonej od stacyi kolejowej 67 km. Za fiakry służą stare landary mogące wygodnie pomieścić 5 osób ; taryfy stałej niema, lecz przeciętnie płaci się 3-4 koron od osoby. Zamawiać ich nie potrzeba - jest ich zawsze na stacyi kilkanaście, nawet kilkadziesiąt, to też o pasażerów staczają się formalne walki; furmani, wyłącznie żydzi, władają lichą niemczyzną ; w sobotę fiakrów niema.
(...)
W Borszy zajazdu nie ma - przyjezdni mogą nocować u kowala Niemca, Wenzla Schmidta. Ma on dla gości dwa łóżka i kanapę - o ile wycieczka jest liczniejsza muszą się pozostali mieścić na podłodze. Za poprzedniem zamówieniem można też dostać ciepłe potrawy (w Borszy jest poczta i urząd telegraficzny).
Vissovólgy to dzisiaj Valea Vişeului. W tym roku w maju w Borszy kłopotów z noclegiem nie mieliśmy.