Odnośnie łańcuchów. Kupisz i juz nie oddasz:) koniecznie potrenuj kilkakrotnie gdzieś zakładanie na koła. Pamiętaj o dociągnięciu zapięć po kikudziesięiu metrach:) ja zlekcewazyłem i zerwałem pod Żebrakiem zeszłej wiosny. Jest troszke głośno jak w małym czołgu, ale za to jedziesz jak mały czołg:D


Odpowiedz z cytatem