To ekolodzy od rozwoju zrównoważonego będą mieli urwanie pupy.
Ja tam nic nie mam przeciwko inwestowaniu w bieszzcady ale jakby amerykańce mieli tu wejść z ciężkim sprzętem to bym się trochę poddenerwował. Miejmy nadzieje, że to jednak lekka fantazja autorów, badających poklady ropy w Bieszczadach z Anglii....


Odpowiedz z cytatem