piesze przejście graniczne jest formalnie przejściem drogowym.
A jeśli chodzi o Pliszkę to ona i z terenu Ukrainy jest prawie niedostępna (stożkowaty kształt determinuje bardzo strome zbocza ;-) )
piesze przejście graniczne jest formalnie przejściem drogowym.
A jeśli chodzi o Pliszkę to ona i z terenu Ukrainy jest prawie niedostępna (stożkowaty kształt determinuje bardzo strome zbocza ;-) )
pozdrówka :-)
Właśnie kiedyś widziałeś...ale teraz my w Unii i tak sobie dowolnie niestety prawa już stanowić nie możemy.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Co Ty z tą Unią ciągle wyskakujesz?
Według jakiej polskiej ustawy drogowe przejście graniczne z Ukrainą musiałoby dopuszczać nieograniczony ruch samochodowy? Czy może jakaś dyrektywę europejska zabrania wychodzić na piechotę ze strefy Schengen?
Odpowiedz na powyższe pytania, ale nie w stylu jak sobie mała Krysia wyobraża Unię Europejską.
Andrzej sęk w tym , ze nie wiem jakie rozporządzenie unijne, ale jakieś NIE przewiduje przejścia tylko pieszego. Nie na odwrót. Ja jestem przeciwna przejściu samochodowemu w samym sercu Parku, a samo piesze nie wchodzi w rachubę, no bo prawo unijne jest takie a nie inne. Nie moja wina chyba? I mnie nie interesuje jaki to dziennik ustaw i jaki paragraf, bo co za różnica? Choć z drugiej strony samochodowe przejście w Wołosatem i wyciąg na Jasło i będzie cud malina.
Ostatnio edytowane przez Krysia ; 15-03-2010 o 22:11
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Czterech panów B.
pozdrówka :-)
Sądząc z mapki to niebieski, ależ to by było niezwykłe, bo myślałem że wszystkie wschodnie szlaki są żółte
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)