Zapowiadał się piękny i słoneczny dzień, kusiły połoniny i inne bieszczadzkie widokowe miejsca, ale ja wybrałem się tam, gdzie jeszcze nie byłem.
Nad Kuźminą napatrzyłem się na Pasmo Bziany i ruszyłem w las.
https://lh3.googleusercontent.com/-U...2/DSCF2993.jpg
W lesie marsz dywanem opadłych liści.
https://lh3.googleusercontent.com/-G...2/DSCF2997.jpg
Nie całkiem zapomniany grób a może i cmentarz?
https://lh3.googleusercontent.com/-7...2/DSCF2998.jpg
Rozległe polany dla urozmaicenia.
https://lh3.googleusercontent.com/-Q...2/DSCF3001.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-e...2/DSCF3007.jpg
Pojawiał się i znikał szlak Szwejka.
https://lh3.googleusercontent.com/-O...2/DSCF2999.jpg
Za Brańcową chmara natarczywych strzyżyków wypędziła mnie na wzniesienia nad Liskowatym.
https://lh3.googleusercontent.com/-a...2/DSCF3019.jpg
Na ostatnim postoju długo patrzyłem w tamtym kierunku.
https://lh3.googleusercontent.com/-r...2/DSCF3016.jpg
To była wycieczka jednodniowa, więc zszedłem do drogi i autostopem wróciłem do Kuźminy. Koniec.

