Zawsze będą takie miejsca, bo w miarę chodzenia/jeżdżenia na mapie odkrywa się nowe, którymi wcześniej się nie interesowało.
Przy ścieżce grzbietowej (szlaku Szwejka) w okolicy Kiczory.
Wędrówka jest lekka, prawie bez podejść, czasem tylko ścieżka ginie, ale kto by się tym przejmował.



Odpowiedz z cytatem