Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Hej:)
Co do 'skrupułów spirytusu amoniackiego' - mam wątpliwości i informacje. Po pierwsze - skrupuł to dawna jednostka miary używana przez aptekarzy wynosząca 1,25 grama. A po drugie - spirytus amoniacki to jaki to?:O Pytam, żeby czego nie spaprać:D
Pozdrawiam,
Derty
:-P
takich perełek jest więcej, właściwie na każdej stronie coś znajdzie się ciekawego. Jak będę mieć troszkę czasu, to jeszcze "wstukam" jakiś kawałek.
Na pytanie - jaki to - nie odpowiem, choć może autor by coś określił w tej materii, bo jak napisał na stronie tytułowej:
"Z najlepszych źródeł opartych na nauce i doświadczeniu, zebrał i w porządek ułożył STANISłAW REWIEńSKI [...]
Nabywcy Książki niniejszej proszeni są uprzejmie o udzielenie jej wydawcy uwag i sposobów wypróbowanych, do umieszczenia przy nowym wydaniu "Teki" ".
Obawiam się jednak, że czasowo raczej nie dotrwał do Twego pytania i uwag.
A na rozgrzewkę zgodnie ze wskazówkami w/w Jegomościa:
Likier jałowcowy.
10 funtów białego cukru rozpuścić w wodzie, biorąc jej tyle, ile potrzeba do zupełnego nasycenia roztworu, syrop ten zagotować i pianę zebrać. Zmieszać w szklannem lub glinianem naczyniu z 15 kwartami oczyszczonego spirytusu, dodać 10 szklanek utłuczonych jagód jałowcowych. Naczynie zatknąć i pozostawić tak przez tydzień. Potem przefiltrować i zlać do butelek. Im dłużej likier stać będzie, tem lepszego nabierze smaku.
:-P wyobrażam sobie jego rozgrzewające możliwości, raz wrzuciłam do bigosu o dwie ususzone jagody za dużo i rodzina odmówiła konsumpcji, domagając się mniej palących napojów. :-P
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
tarninówka optymalny smak
Według starej myśliwskiej receptury nalewka z tarniny i derenia powinna leżakować 25 lat , kiedyś gdy rodził się syn nastawiano dodatkowo kilka beczek aby było na wesele
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Aleksandro!
Sposób odjęcia wódce ostrego smaku.
Na 105 kwart wódki wziąć 5 kwart sklarowanego syropu cukrowego; zmieszać syrop z 5 kwartami wódki, dodać 4 skrupuły spirytusu amoniackiego, zmieszać dobrze i wlać do beczki z wódką ciągle mieszając.
Z całym szacunkiem.... i w ogóle, bo nie mówię że nie, ale cała ostrość wódki jest w tych dodatkach. Sam alkohol jeszcze nie szkodzi. Dopiero jak się go z wodą wymiesza, albo co gorsza z innymi fafołami to potem... może to i smaczne, ale czy zdrowe? A czy zdrowe to sama na drugi dzień widzisz. Ja tam wiem co pije i kaca jakoś nie miewam. A Harnaś czy Klopsik (czy wielu innych) może to stwierdzić, że to samo zdrowie jest. I wcale ostrego smaku nie ma.
Cóż, trza zrobić zawody. Nie tyle kto więcej- bo to barbażyństwo. Proponuję zawody "kto lepsze". Cel szlachetny. Regulamin
1. Jury stanowi ogół degustatorów którzy podjeli wszystkie zgłoszone prace.
2. Wpisowe to litr- z czego pół litra idzie na pulę nagród, reszta na ustalenie zwycięzcy (same zawody).
Co wy na To?
Sam na zawody staję pierwszy i podporządkuję się werdyktowi każdego składu jury.
1 załącznik(ów)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Zachęcony tym wątkiem postanowiłem spróbować pierwszy raz.
A niech tam.
Wyskoczyłem rano w pola z wiadereczkiem. Po kilku minutach obskubywałem krzaki dzikiej róży rosnącej na nieużytkach obrzeży Rzeszowa.
A zima nam tu dopisała w ostatnich dniach że ho ho. Nic to - obrywałem owoce wraz z przylepionym stwardniałym śniegiem.
Już po godzince byłem z powrotem z pełnym wiadereczkiem (foto)
W czasie gdy owoce odtajały, smyknąłem do sklepu po flaszeczki.
Pół litra spiru + pół litra czystej poszło do słoja do tego 1,5 litra owoców (oczywiście obranych z resztek kwiatostanu)
Za namową wyczytanych przepisów wrzuciłem jeszcze 5 gwożdzików oraz ususzonej domowej mięty. No i tu niestety okrasiłem to jeszcze rumiankiem z torebki po czym całość zmętniała i wygląda nieciekawie.
Taka bryja.
Co z tym zrobić ?
Szkoda tego spirku, ale jak go odzyskać. ?
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Henek
Co z tym zrobić ?
Szkoda tego spirku, ale jak go odzyskać. ?
wystarczy poczekać aż się odstoi, a potem zdekantować, a resztę z osadem przecedzić przez gazę i wypić :-)
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Hej:)
Henek, szkoda, że dodałeś rumianku. Ten zapach będzie trudno usunąć. Co do mątu - dodaj kredy, jak do wina się dodaje. A jeszcze lepiej odrobinę soli, ale nie za wiele, żeby nie przesolić:)
W ostateczności zlej płyn znad owocu i prześlij do mnie:P Ja mam wyparkę próżniową i wydobędę spirol w 15 minut:P Zastanawiam się, czy nie założyć Pogotowia Nalewkowego :P A, owocków nie wywalaj tylko przepłucz i zalejesz ponownie ale już bez tych dodatków ziołowych. Sama róża;> Daje zacny aromat i nie trza jej ptrzyprawiać niczym. Aha, czy usunąłeś nasiona z wnętrza owoców?:) To ważne, bo zawierają różne substancje pogarszające smak.
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Aleksandra
raz wrzuciłam do bigosu o dwie ususzone jagody za dużo i rodzina odmówiła konsumpcji, domagając się mniej palących napojów.
Oj, z jałowcem trza uważać. Wcale nie jest aż taki zdrowy w nadmiarze. Nie wymienię litanii terpenów, kwachów i fenoli zawartych w szyszkojagodach ale dość ich, aby w większych ilościach szkodzić, a nie pomagać. Zwłaszcza pamiętać należy, że to środek poronny, uszkadzający nery i czasem żołądek. Za większe ilości uważam jednak takie, których w słabych nalewkach, krótko trzymanych na owocach, nie uświadczymy:D Dlatego wyciągamy spirytusem jak najkrócej, aby przede wszystkim uzyskać bukiet zapachów najbardziej lotnych substancji, a nie tych ciężkich składników żywicy szyszkojagodowej.
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Derty pytał :
Cytat:
Aha, czy usunąłeś nasiona z wnętrza owoców?:) To ważne, bo zawierają różne substancje pogarszające smak.
Otóż nie. Nie spotkałem się z przepisami które warunek ten stawiały jednoznacznie.
Zresztą - tak jak pisałem - zbierałem owoce zamrożone, które po dojściu do temperatury pokojowej nabrały ciapowatej gramatury.
Nie bardzo wiem jak z tych rozmięczonych owoców usunąć pestki. Przecież to wszystko rozłazi się w palcach. Chyba że jest jakis "sposób".
Ale przecież wszystko to zabawa prowadząca do jakże wzniosłego celu !:-P
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Henek
Nie bardzo wiem jak z tych rozmięczonych owoców usunąć pestki. Przecież to wszystko rozłazi się w palcach. Chyba że jest jakis "sposób".
Ale przecież wszystko to zabawa prowadząca do jakże wzniosłego celu !:-P
Zabawa nie zabawa. Skutki mogą być poważne;) Co do nasienia różanego - niestety oczyszcza się owoce tuż po zebraniu - żmudna robota. Niektórzy zalewają jednak owoce wraz z nasionami. Ja kiedyś też tak zrobiłem i wódzia nabrała okropnej goryczy. Możliwe, że to zależy od gatunku róży. Prace porównawcze trwają.
Pozdrawiam,
Derty
Odp: Nalewki czas zacząć!! Robić :D
Cytat:
Zamieszczone przez
Tasiek
tarninówka optymalny smak
I oto wychyliłem 1 kkieliszek sswojjejj tt..tarninówki:P
Mocna jucha ale jakoś chyba jeszcze słabo dojrzała:D
25 lat czekać?:(
Pzdr
Derty