Hej:)
Jakże się cieszę, że ten temat wiecznie żywy, bo gdy zamrze dysputa nad sprawami trunków, to już chyba będzie początek Apokalipsy:D
Ciekawym, gdzie wspomniane dziełko Marii Ochorowicz -Monatowej można jeszcze zdobyć?
Co do 'skrupułów spirytusu amoniackiego' - mam wątpliwości i informacje. Po pierwsze - skrupuł to dawna jednostka miary używana przez aptekarzy wynosząca 1,25 grama. A po drugie - spirytus amoniacki to jaki to?:O Pytam, żeby czego nie spaprać:D
Czyli ogólnie mój problem z tarninową nalewką rozwiążę stawiając ją do kąta na długie miesiące:) No, zobaczymy, czy to się uda...
Pozdrawiam,
Derty
PS: Ze wspomnianego dziełka M. Ochorowicz-Monatowej taki kąsek w necie znalazłem: "Potrawy należy dobrze i długo gryźć. Kawałki mięsa, nie dość przeżute, leżą nieraz bardzo długo w żołądku niestrawione. Gladstone, minister angielski dojście swe do podeszłego wieku przypisuje codziennej swej przechadzce i temu, że każdy kęs żuł aż 32 razy." Pamiętajcie - każdy kęs 32 razy!!!


Odpowiedz z cytatem