Ja tam dobrze wiem, kto zacz ONI.
"Idźcie zbożem, we wsi moskal stoi"
Pozdrawiam.
Wersja do druku
Ja tam dobrze wiem, kto zacz ONI.
"Idźcie zbożem, we wsi moskal stoi"
Pozdrawiam.
Orest, uderzyłeś w sedno i nagle wszyscy umilkli. Może to początek polsko-ukraińskiego opamiętania, bo ludziom się oczy otworzyły :shock:
Ale napisał dobrze, że Rosja korzysta.
Zobacz - Ugoda Perejasławska - 1654 jako efekt powstań wynikiem których Kozacy Zaporoscy oddali Sicz carowi Aleksemu I. Patrz - car żadnej operacji wojskowej zdobywa Ukrainę i oszczędza przy tym ogromne sumy pieniedzy, które w przypadku militarnego rozwiązania wypłynęłyby z jego skarbca. mało tego - Chmielnicki i starszyzna kozacka poddaje Sicz dobrowolnie i w ocenie innych państw jest to przejaw opieki cara nad "bracmi" rusinami.
Potem przyszła kolej na osłabioną wojnami Polskę, tak zewnętrznymi jak i domowymi. I rozbior 1772r . Król Stanisław August Poniatowski i polski sejm tkzw. rozbiorowy zatwiedził zabory w 1773r. również i w tym przypadku oddanie terytorium Imperium Rosyjskiemu wyglądało na akt woli króla i narodu.
Widzisz analogię ??
od tego czasu po dzień dzisiejszy nasza historia, tak Polski jak i Ukrainy jest związana z Rosją. czasem mniej, czasem bardziej, czasem zupełnie, bo byliśmy terytorium Rosji.
zauważ, że kiedyś Polacy byli potężnym narodem i nawet w Rosji mieli dużo do gadania. powstał nawet film pod tytułem "1612" o wyparciu Polaków z Kremla.
tak dla przypomnienia - I powstanie kozackie tak zwane powstanie Kosińskiego to rok 1591-1593.
wtedy zaczęły się bratobójcze walki których efekty są widoczne po dziś dzień. carowie w życiu by nie pomyśleli, że ich polityka pogrąży 2 narody na ponad 300 lat.
to się nazywa prawdziwa konsekwencja w działaniu i prawdziwa polityka długofalowa. 1593, 1612, 1654, 1772, 1795 (III rozbiór) i od tego czasu całkowita zależnośc nie licząc okresu 1918-1939. w 1993r. wojska rosyjskie opuściły Polskę po 200 latach, na Ukrainie są do dziś od minimum 220 lat (likwidacja Siczy przez Katarzynę II) i najnowsza umowa gwarantuje im to na kolejne 30 lat (Flota Czarnomorska).
naszą państwowośc można smiało porównywac w wykpiewanymi w mediach tak zwanymi "rebublikami bananowymi" będącymi niegdyś koloniami.
tak nawiasem mówiąc Sicz Zaporoską założył Dymitr Wiśniowiecki - tej książę awanturnik nazywany Bajdą i słynny z ukraińskich dum - tu jest link do jednej z nich, można sobie posłuchac http://www.youtube.com/watch?v=R7qxdlDEDrc
Z tego samego rodu pochodził słynny Jeremi Wiśniowiecki i król Polski Michał Korybut.
Proszę sobie nie ubliżać i trzymać się tematu dyskusji. Za kolejne osobiste wycieczki będą bany.
dziękuje kolego ...czasami ponosi......ale te krzaczki orest mógłby zmienić...........
przedstawię opowieść mojego dziadka- - może nie Bieszczady ( w te przenieśli moja rodzinę po H_T w 52 ) ale adekwatna do dyskusji
rok 43- bojówka upa odwiedza krystynopol....mojemy dziadkowi miażdżą dłonie młlotem - potem każą rozwiązać ( tymi rękoma ) powieszonego najstarszego syna ( siedmiolatka ) ...tymi zmasakrowanymi dłońmi :cry:........a wtedy tym okręgiem dowodził niejaki Orest ( onyszkieiwcz- słusznie powieszony za PRLu) ....
aha....
do oresta...
nie mam na to żadnych dowód...jak na większość zrodnii banderowców...
ps.
orest - możemy pogadać w cztery oczy jak odwiedzisz okolice Ustrzyk Górnych...może nie mam takiej wiedzy jak TY....ale mam swoje argumenty;;
Witam wszystkich. Przebrnąłem przez przepastne czeluści tego wątku i głowa mnie rozbolała. Zastanawiam się kiedy w końcu dojdzie do prawdziwego pojednania. I wydaje mi się, że dopiero wtedy, kiedy nikt nie będzie odpowiadał "... ale druga strona...", tylko patrzył na swoją stronę, czy nie ma nic do poprawienia. Rozumiem, że ktoś komu jacyś ludzie zamordowali bliskich patrzy przez pryzmat tych wydarzeń i ciężko mu być obiektywnym. Ale bardzo dużo emocji w tym wątku się przejawia i one czasem biorą górę nad rzeczową dyskusją, co choćby było widać w kilku miejscach, gdzie wrzucano nieprawdziwe informacje, bo pewnie pasowały do prowadzonej tu nagonki. Nie mam zamiaru bronić UPA czy OUN, stoją za wieloma mordami, ale przypisujmy im tylko to, co zrobili, a nie więcej. Poza tym kilka pytań:
1. Dlaczego kolega Szczepan twierdzi, że Torzecki prowadzi pseudo-badania?
2. Czy gdyby prezydent Ukrainy powiedział, że przeprasza za zbrodnie choćby na Wołyniu, to wystarczyłoby to, czy domagalibyście by się więcej?
3. Czy, skoro porównywanie wysiedleń i Akcji Wisła do Wołynia jest uważane za niewłaściwe, to porównywanie działalności UPA/OUN do działania hitlerowców i komunistów jest właściwe?
4. Czy osoby piszące o ludobójstwie na kresach piszą to na podstawie emocji czy na podstawie źródeł? Z tego, co się orientuje to choćby Grzegorz Motyka nie chce używać słowa ludobójstwo.
Wybaczcie, że przy większości pytań nie piszę nicków osób, które o tym mówiły, ale chyba nie wytrzymałbym kolejnego przejścia przez ten wątek, a nie pamiętam dokładnie kto mówił o tych sprawach.
pozdrawiam Z
Ой, що в полі за димове? Чи то вірли крильми б'ються?
pewnie te krzaczki cokolwiek oni oznaczają :razz:
A co oznaczają skoro już wiem, że cytat przyjaciela
Kurcze, jestem w niezręcznej sytuacji, bo przekładów "Wielkiego Kamieniarza" dokonywali znakomici polscy poeci, i przekładu akurat tych strof dokonał Orkan, chyba. Nie pamiętam dokładnie, bo nie mam polskiego wydania jego wierszy przy sobie. No trudno, będę profanem:
"Co to za dymy (tumult) w polu? Czy to orły biją się skrzydłami?"
(nb. te strofy podawane są jako wzorcowy przykład wykorzystania motywów ludowych w literaturze ukraińskiej, bo są starsze, niż wiersz powstały w 1880 roku, motyw ten występuje w kilku ludowych pieśniach)
I niech mi ś. p. Iwan Franko wespół ze ś. p. Władysławem Orkanem wybaczą .....
Pozdrawiam.
a widzisz ??
wystarczy napisać po Polsku ( nie ważne czyj przekład ) aby zjednać sobie PRZYJACIÓŁ.....
niestety nie we mnie :evil:
ha ha a za te krzaczki to już dawno powinien moderator Cie upomnieć...
PS. orest
jak chcesz mi coś wytłumaczyć czekam u siebie w Ustrzykach Górnych
Batmanku dzieje ludzkości to ciągłe jedno wielkie wyrzynanie się. Tak to już jest w przyrodzie. Ale miejmy nadzieję, że nam się uda uniknąć tego losu oraz że będziemy mogli z dystansem podchodzić do własnej przeszłości jakakolwiek ona jest. Przeszłości nikt nie zmieni. Ludzie mordowali się od niepamiętnych czasów, ale nie oznacza to, że muszą tak czynić w nieskończoność.
PS Batmanku mam jeszcze jedną prośbę. Nazywasz nasze forum polskim i takim ono jest, ale stosuj się do polskiej pisowni. Orest konwersuje z Tobą po polsku, zawsze możesz go ignorować i nie czytać jeśli Cię razi w oczy jego profil.
Do batmanka:
Chyba czegoś nie doczytałeś:
http://forum.bieszczady.info.pl/announcement.php?f=6
Radzę zwrócić uwagę na pkt. 1, 3, 6, 13 i 15. 16-go też nie zaszkodzi przeczytać.
Pozdrawiam.
:oops:
pluję sobie w brodę za ten nick ....batmanek :oops:
ale na poważnie ...Nie można fałszować historii.....moja rodzina tego doświadczyła....od dziadka ułana - potem AKowca zamordowanego przez UB po ogrom zbrodni na kresach ( pewnie z 60 % rodziny mojej mamy tego nie przeżyło ) .....
i się dziwić iż Orest ze swoim wybielanie banderowców nie ma we mnie przyjaciela ??
takie "motto za Isakowiczem- Zalewskim...." nie o zemstę ale o pamięć wołają ofiary"...
albo
Adam Mickiewicz ..Dziady ..scena pierwsza ...
"Jeśli zapomnę o nich, Ty Boże zapomnij o mnie"
pozdrawiam
Batmanku tak to już jest z ludźmi, że lubią się dzielić na swoich i obcych. Chciałoby się, by wszystko było białe albo czarne i często naginamy rzeczywistość do skrajności. Przeszłość jest jaka jest i nic tego nie zmieni, więc lepiej zająć się teraźniejszością. Nasze oceny są subiektywne, więc czasem warto wczuć się w rolę drugiej strony. Nie dzieliłbym ludzi na anioły i demony, bo człowiek jest zawsze tylko człowiekiem - istotą zdolną do wniosłych ideałów i najgorszych zbrodni.
Kolego Marcinie ( jeśli oczywiście tak mogę się do Ciebie zwracać ) masz rację co do kwestii zasadniczych....... lecz mój spór z orestem zrobił się raczej "osobisty"
Mam znajomych na Ukrainie ( byłem nawet w Krystynopolu - korzenie mojej rodziny...naprawdę spotkałem otartych ludzi.......) ale to co robi orest na tym forum nijak ( moim zdaniem ) nie ma się do pojednania - nie można się godzić poprzez przekłamywanie historii - poprzez wykorzystywanie niejasności do "wybielania " morderców...... nie można wybaczyć bez słowa przepraszam....Lech Kaczyński przeprosił Ukraińców za
Pawłokomie
a czy my doczekaliśmy się przeprosin np. za Hutę Pieniacką ???? :?
był przykład w tym roku jak "oszołomy" z partii Swoboda ( która rządzi Lwowem) zablokowała rodzinom dojazd do pomnika....
i gdzie tutaj pojednanie ???
z Polskiej strony widać chęć .. a z Ukraińskiej ???
ad. 1. Szacunek ofiar na Wołyniu by Torzecki 35 tys. Polaków, 10-15 tys. Ukraińców zabitych przez Polaków w odwecie.
Obecne szacunki (za Motyką i Siemaszkami):
50-60 tys zamordowanych Polaków, 1 tys. zamordowanych Ukraińców
2-3 tysiące zamordowanych Ukraińców w odwecie.
Totalna kompromitacja Torzeckiego.
ad. 2
Ja nie chcę przeprosin, chcę usunięcia pomników morderców.
ad. 3.
Tak ponieważ Polacy byli mordowani tylko za to że byli Polakami w bestialski sposób.
Wysiedlenia to nie mordy, pamiętaj o setkach tys. Polaków wysiedlonych ze Wschodu.
ad. 4.
Przejrzyj dokładnie Motykę, również pisze o ludobójstwie.
Ponieważ kolega Szczepan sprawdził w jakich "propagandówkach" ten pan publikował - kto mu za to płacił tego niestety nie wiem (nie da się tego sprawdzić) - ale było by to ciekawe...
Resztę (rzetelność pracy tego pana) opisał pokrótce Emi.
Pytasz się tak, aby "se popisać", czy rzeczywiście interesuje Cię odpowiedź ?
Po co prezydent Ukrainy ma "przepraszać" ? - przecież nie on TO spowodował, czyż nie ? - co ma do tego głowa państwa ?
Zresztą "przeprosiny" z ust człowieka takiego jak np. Juszczenko...
Pisałem już o tym - "przepraszanie się narodów" to wg. mnie jakieś nieporozumienie - facet z Poznania ma przepraszać np. faceta z Kijowa ? (albo na odwrót) - za co ? - przecież to jakiś absurd ("myślenie totalne").
Problemem jest "kult UPA" - modny w Galicji, oraz wśród części polskich Ukraińców - w kontekście tego problemu rozpoczęła się zresztą ta dyskusja.
A w jakim "kontekście historycznym" doszło do "Akcji Wisła" ?...
Jak sobie wyobrażasz "unieszkodliwienie" UPA (jako partyzantki) bez wysiedlenia ludności cywilnej ? (zaplecza kadrowego i żywnościowego dla UPA).
Władze miały patrzeć obojętnie, jak UPA wyrzyna kolejne nadgraniczne miejscowości ?
Mówiąc brutalnie, to gdyby nie ta akcja - to mieli byśmy dzisiaj w Polsce "drugie Kosowo".
A Ty jakbyś to nazwał ? - czym jest wymordowanie ludzi w np. kilkudziesięciu miejscowościach jednocześnie za to, że nie byli pro OUN-owskimi Ukraińcami ? - UPA mordowała nie tylko Polaków, ale i Żydów, Czechów (osadników) oraz inne mniejszości.
kol.Emi...nawet Siemaszkowie zaniżają ( podają tylko udokumentowane ofiary - a ile kości "jest nieodkrytych ? " )
kol.Emi - Torzeckiego MY ( potomkowie zamordowanych) nie komentujemy...tak samo jak niektórzy Prusa .
kol. Emi - właśnie- Motyka jest tutaj najbardziej chyba obiektywny....
kol. Szczepan Ł. - Ktokolwiek pisząc ostatnio prezydencie Ukrainy ma na myśli juszczenkę ( dla mnie zawsze z małej litery) ....ten człowiek już tak się pogrążył w naszych oczach , że nie warto komentować :!:
kol. Szczepan Ł. - tutaj niestety uważam ,że akcja "wisła" była niepotrzebna komunistom z punktu widzenia praktycznego - ale potrzebowali takiej akcji " propagandowo" ...poradzili sobie z naszym PODZIEMIEM WOLNOŚCIOWYM ( duże litery z szacunku ) poradzili by sobie i z tą garstką bandytów z upa w Bieszczadach.... cierpieli za to tylko niewinni ludzie ....nie tylko Ukraińcy ( a raczej łemkowie i bojkowie ) ale także Polacy :!::!::!::!:
i nie posądzaj mnie o sympatie tutaj ....w tym wypadku swój obiektywizm staram się "określać " faktami....
Czekamy na głos Oresta - który pewnie zaraz stwierdzi , iż akcja Wisłą była zbrodnią a mordy na kresach tylko incydentem ( do tego zmierza cały czas)
ps.
do moderatora......nie obrażam nikogo w tym poście ( ani w żadnym moim poprzednim) więc proszę nie kasować :!:
Również uważam, że AW była niepotrzebna i tu podpisuję się pod zdaniem Batmanka. Można było inaczej, skoro z polskim podziemiem sobie poradzono.
O pana Torzeckeigo pytałem, bo nie czytałem go, a chyba Motyka się powołuje czasem na niego. Stąd to pytanie. Także uważam Motykę za najbardziej obiektywnego, choć zapewne nie mam takiej wiedzy, jak piszący tutaj. I wydaje mi się, że właśnie Motyka pisał coś, że wstrzymałby się z nazywaniem tego ludobójstwem (nie pamiętam, jakiego konkretnie sformułowania użył, więc proszę o "nie czepianie" się słowa "wstrzymałby"), choć mogę się mylić. Odnośnie 2 pytania jak najbardziej interesuje mnie odpowiedź.
No i właśnie skoro choćby Wołyń nie może być porównywany do AW, to chyba też do działania Hitlerowców, czy Stalina - z całym szacunkiem dla pomordowanych to jednak chyba nie ta skala (już boję się, że mi się dostanie za to sformułowanie).
Tak sobie myślę, że naród ukraiński musi dojrzeć do pewnych rzeczy, jako młody państwowo szuka bohaterów, co chyba jest zrozumiałe. Dla części Polaków, zwłaszcza tych dotkniętych przez UPA/OUN to "bandyci", ale chyba dla Ukraińców to rzeczywiście formacje, które walczyły o wolną Ukrainę. Za to ich winić nie można, tylko za sposób w jaki to czynili. Ale tak, jak mówiłem, mam wrażenie, ze do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć. Piszę to z sympatią do Ukraińców.
Wyjeżdżając w tej chwili na ukraiński cmentarz w Berehach Górnych, ratować w miarę możliwości ukraińskie i jeden polski nagrobek, życzę dyskutującym rozumu. Rozum się przydaje, serio:):):)
Pewnie Szymon ma rację:) Może tak dla rozluźnienia: "pamiątki" po wczesnych latach PRL-u w postaci pomników, tablic etc. (może walki z UPA, może utrwalanie władzy ludowej, a może jakieś walki z "reakcyjnym podziemiem", jak w Ropicy w Beskidzie Niskim)Wiecie może gdzie są? Chodzi mi oczywiście o Bieszczady i okolice. Ja kojarzę Cisna (betlejemka), Wola Michowa (ale nie pamiętam, co tam jest napisane), pomnik poświęcony wopistom przy niebieskim szlaku koło Baligrodu, Ustrzyki Dolne To mi przychodzi tak na szybko do głowy. Macie inne pomysły? Chodzi mi konkretnie o teksty, które się tam znajdują. Jak powtarzam jakiś wątek to przepraszam, nie znalazłem (a temat chyba może być, w końcu coś z z historią...)
http://forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=4239Cytat:
Chodzi mi konkretnie o teksty, które się tam znajdują.
Hm, "Kwestię ukraińską w polityce III Rzeszy" wydała w 1972 roku Książka i Wiedza (no fakt, to wydawnictwo zajmowało się także pzprowską propagandą, jak wszystkie w tamtym okresie), "Kwestię ukraińską w Polsce w latach 1923-1929" w 1989 roku Wydawnictwo Literackie a "Polaków i Ukraińców, sprawa ukraińska w czasie II wojny światowej na terenie II Rzeczypospolitej" w 1993 roku Państwowe Wydawnictwo Naukowe. "Propagandówki"? To jak w takim razie nazwać niszowe, skrajnie nacjonalistyczne wydawnictwo "Nortom", gdzie m. in. za pieniądze Kobylańskiego wydawano Prusa, czy innych, równie egzotycznych wydawców, którzy publikują antyukraińskie brednie? A może chodzi o periodyki historyczne, w których publikował Torzecki? To też "propagandówki"?
Żydów, powiadasz. A może jakieś fakty, liczby, itp. Przecież niedawno była o tym dyskusja na forum, i jakoś nikt nie był w stanie przytoczyć dowodów na zbrodnie UPA na Żydach. Co do Czechów - więcej Czechów wymordowała polska policja w służbie niemieckiej w Czeskim Malinie na Wołyniu, niż cała UPA, w całym okresie jej działania, gdziekolwiek. Zresztą UPA nie mordowała czeskiej ludności cywilnej, likwidowano tylko osoby współpracujące (lub podejrzane o współpracę) z Niemcami, Polakami czy Sowietami. UPA nic do prawosławnej ludności czeskiej Wołynia nie miała.
A "inne mniejszości" - wracamy do poruszanego dość dawno na tym forum tematu "Malajów wołyńskich"?
Pozdrawiam.
właśnie..coś o Malinie się b. mało mówi u nas...
Dyrektywa OUN pod nazwą " Walka i działalność OUN w okresie wojny.
"..urzędników oddawać w niewolę Niemcom, politruków i znanych komunistów likwidować. To samo robić z pracownikami NKWD. ....Działaczy nauki ,kultury i sztuki nieukraińskiej narodowości przeznacza się do wyniszczenia . Żydów należy izolować , pousuwać z administracji i gospodarki , a jeśli zachodzi potrzeba wykorzystania Żyda to należy postawić mu nad głową policjanta i likwidować za najmniejszą winę .Asymilacja Żydów z ukraińską ludnością wykluczona. "
źródło
prof. dr hab. Włodzimierz Bonusiak
"Kto zabił profesorów lwowskich"
Bonusiak co? gdzie? kiedy? Skoro to dyrektywa OUN to zapewne napisana po ukraińsku. Gdzie ona?
Tiaa, Krajowa Agencja Wydawnicza, Rzeszów 1989
"Działacz PZPR, w latach 1986-1989 sekretarz ds. Nauki i Oświaty KW PZPR w Rzeszowie."
"w poprzednich wyborach zataił spowodowanie wypadku po pijanemu. Prof. Bonusiak, autor podręczników z zakresu ideologii marksizmu-leninizmu i biografii Józefa Stalina, był sekretarzem KW PZPR w Rzeszow"
Nie rozśmieszaj mnie.
Pozdrawiam.
Tym razem Ty mnie nie rozśmieszaj :lol:
Choć ta marna próba zdyskredytowania profesora jest akurat na Twoim poziomie .....
Kilka słów o prof.dr hab. Włodzimierzu Bonusiaku.
- członek Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce (1986-1988)
- członek Rady Naukowej GKBZH w Polsce (1988-1990)
- przewodniczący Okręgowej Komisji BZH w Polsce (1986-1989)
- członek zespołu Dydaktyczno-Naukowego Nauk Historycznych MNiSW (1986-1989)
- członek Rady Naukowej Głównej Komisji BZpNP – IPN (1994-1998)
- wiceprzewodniczący Towarzystwa Naukowego w Rzeszowie (1983-1989)
- przewodniczący Towarzystwa Naukowego w Rzeszowie (1990-1992)
- przewodniczący Towarzystwa Uniwersyteckiego w Rzeszowie (1996-)
- współpracownik Komisji Wschodnioeuropejskiej PAU (2000-)
Doktor honoris causa uniwersytetów w Czerniowcach i Drohobyczu. ( Ukraina )
od 1996 do 2001 rektor WSP w Rzeszowie
w latach 2002-2008 rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego ( czyli już dawno po upadku ery komunizmu)
Autor takich książek jak :
"Historia Polski (1944–1989)"
Oprócz biografii Stalina napisał również biografie Ignacego Łukasiewicza .....
Jedna z opinii na temat jego książki
"Opracowanie W. Bonusiaka pod względem erudycyjnym przekracza te wymogi, dając – nasycony bogatą faktografią – możliwie pełny obraz dziejów państwa w czasach najnowszych"
:roll::roll::roll::roll::roll:
A kim Ty jesteś , że negujesz wiedzę profesora ??
Anonimowość na forum - za tym możesz się chronić -
Jak dla mnie słowo cenionego historyka - , wieloletniego rektora Uniwersytetu Rzeszowskiego napisał wiele książek ( o różnej tematyce historycznej) są bardziej wiarygodne niż Twoje ......a dla Ciebie ważne jest to , że miał wypadek po alkoholu - A JAK TO SIĘ MA DO JEGO WIEDZY ??
A kim jesteś Ty, batmanek :lol:
Akurat jazda i wypadek po pijaku ma najmniejsze znaczenie, ważne jest, że to zataił, kandydując na stanowisko rektora. Mówisz - ceniony historyk. Jakoś nie spotkałem się, aby poważni historycy cytowali wiele z prof. Bonusiaka. A że rektor - no cóż - rektora się wybiera, często jest tak, że jaki rektor, taka i uczelnia, i odwrotnie. Znam przypadki ludzi utytułowanych, "cenionych historyków", którzy nie wahali się kłamać (vide Prus). Cytujesz Bonusiaka - to mam prośbę. W tej rzetelnej naukowej książce fragment z tekstem "dyrektywy" na pewno opatrzony został przypisem, podaj źródło. Jak na razie widzę podstaw, aby rzecz traktować poważnie, zwróć uwagę, że książka napisana została przed upadkiem komuny, gość ma spory dorobek w dziedzinie komunistycznej propagandy, wydawnictwo też nieliche - tuba PZPR, fajnie.
Pozdrawiam
Batmanek! Dzięki Tobie poszukałem i znalazłem!
http://www.pbc.rzeszow.pl/dlibra/doc...d=864&dirids=1
Gość obficie cytuje Prusa :lol: a ten fragment z "dyrektywą" zaczerpnął z niewątpliwie "naukowej" książki W. Czeredniczenki "Nacionalizm proty naciji" Kijów 1970 :lol: (przypis nr 19 na str. 31). Wielkie dzięki :grin:
Chodzi mi głównie o publikacje w "dodatkach" do nacjonalistycznego "Naszego Słowa"... - tam z kolei (niemal w każdym wydaniu) można znaleźć antypolskie brednie - zresztą na "prace" Prusa nigdy się nie powoływałem.
Po wkroczeniu Niemców w 1941 r. do województw kresowych - kogo było tam najwięcej w "policji pomocniczej" ? - której członkowie wstępowali później masowo do UPA...
A co ? - mam pokazać podpisaną "fakturę" za "wykonanie usługi" na rzecz hitlerowców przez członków OUN-UPA ? - ciężko z tym, ponieważ sporo członków UPA było analfabetami...
Nie będę zniżał się do twojego poziomu - odsyłam cię do prac Siemaszków.
Ponadto poczytaj sobie na temat tzw. Olędrów (osadnictwa olęderskiego).
Podpisz się pod tym imieniem i nazwiskiem - podobno piszesz prawdę - ciekawe ilu straciłbyś klientów (jako rzekomy prawnik).
Kolejny popis erudycji - a co to ma do jego prac ?
Aha - jak oceniasz Oreście prace historyków typu: Eugeniusz Misiło czy Mikołaj Siwicki ? - obu panów łączy fakt publikowania w pewnym nacjonalistycznym czasopiśmie (chodzi mi o treść zawartych tam publikacji).
Albo (UWAGA) Bohdana Osadczuka :lol: - odznaczonego nawet Orderem Orła Białego (bez komentarza) - tak na marginesie, to protest pod PAU był spowodowany min. wypowiedziami tego pana (sponsorowanego jako studenta przez III Rzeszę) w filmie "dokumentalnym" o Szeptyckim.
Podsumowując - na każdego Prusa, przypada przynajmniej 2-3 Siwickich czy Osadczuków...
Ale ja proszę o fakty! Rozpoczynając kiedyś dyskusję na temat zbrodni ukraińskich formacji na Żydach nie negowałem takowych, ale chciałem poprzez fakty dokonać porównania zbrodni polskich na Żydach i zbrodni ukraińskich na Żydach. Niestety, faktów mi nie przedstawiono. Ty stwierdziłeś, że UPA mordowała Żydów, zatem wyjaśnij, bo nie mam wiedzy na ten temat.
A ja się nie będę zniżał do poziomu Siemaszków :lol: Ponadto chciałbym się zapoznać z wiarygodnymi materiałami na temat zbrodni UPA na Olędrach, ale jakoś nie znajduję ... A co z tymi Czechami, zamilkłeś jakoś?
Do samych prac niewiele, rzuca natomiast cień na jego prawdomówność. Ale to już naprawdę nieistotne, dotarłem do jego książki i konstatuję, że gość suto czerpał z Prusa i z sowieckich makabresek pióra różnych Czerednyczenków, Bielajewów i innych, a nie z materiałów źródłowych.
Muszę przyznać, że nie cenię twórczości Siwickiego. Przytaczane przez niego dokumenty są prawdziwe, ale ciut :lol: za tendencyjnie dobrane. Misiłę natomiast wysoko sobie cenię.
"Sponsorowanego jako studenta przez III Rzeszę"? Owszem, studiował podczas wojny w Berlinie, otrzymywał wsparcie finansowe od ukraińskich "dopomohowych" organizacji. No pewnie, uczelnia była sponsorowana przez III Rzeszę (bo jak mogło być inaczej), pośrednio zatem Osadczuk. Nie widzę w tym nic nagannego, a gdzie miał w tym czasie wiedzę zdobywać? Polacy w czasie okupacji sowieckiej też studiowali m. in. na Uniwersytecie Lwowskim. Co miałoby oznaczać, że byli sponsorowani przez Sowietów?
Pozdrawiam.
no może mnie nie usuną....
do tej pory Orest uważałem "iż żeś inteligentna osoba" ...chyba się myliłem
każdy Twój "quote" jest próba manipulowania faktami.......
aha - kim ja jestem ---- NIKIM !
co robie - neguję co piszesz ( czyli neguje posty anonima )
kim Ty jesteś ??? .......a negujesz opracowania POLSKICH WYBITNYCH HISTORYKÓW....... kim Ty jesteś.... anonimem .....