dziękuje kolego ...czasami ponosi......ale te krzaczki orest mógłby zmienić...........
przedstawię opowieść mojego dziadka- - może nie Bieszczady ( w te przenieśli moja rodzinę po H_T w 52 ) ale adekwatna do dyskusji
rok 43- bojówka upa odwiedza krystynopol....mojemy dziadkowi miażdżą dłonie młlotem - potem każą rozwiązać ( tymi rękoma ) powieszonego najstarszego syna ( siedmiolatka ) ...tymi zmasakrowanymi dłońmi........a wtedy tym okręgiem dowodził niejaki Orest ( onyszkieiwcz- słusznie powieszony za PRLu) ....
aha....
do oresta...
nie mam na to żadnych dowód...jak na większość zrodnii banderowców...
ps.
orest - możemy pogadać w cztery oczy jak odwiedzisz okolice Ustrzyk Górnych...może nie mam takiej wiedzy jak TY....ale mam swoje argumenty;;



Odpowiedz z cytatem