Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Mój ulubiony autor przewodników: Edward Marszałek no i Wojciech Krukar.
Moje ulubione wydawnictwo: Ruthenus.
Kupuję przewodniki: Rewasza, Bezdroży i Bosza i in. Ostatnio podczytuję bardzo dobry przewodnik "Małopolska przewodnik" opracowany przez Mariusza Godfryda Bosza. Mam przewodników i informatorów coś z 300. Księgozbiór regionalny liczy grubo ponad 1800 pozycji.
Ulubione czasopisma: "Bieszczad", "Płaj", "Magury", "Połoniny"
Ulubiony autor: Bogdan Augustyn, mam nadzieję, że znowu braci nie pomyliłam. Współautor Bieszczadu, a ze starszego pokolenia Adam Fastchnat.
Ulubiona mapa jedynie słuszna Ruthenusa.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
OK. Piotrze.
"Połoniny 04" Andrzej Potocki "Bieszczady-Marek Motak wyd.II PASCAL"
str. 102
No, wreszcie jakieś konkrety, można tak było od razu.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
" Z tak dyletanckimopracowaniem nie miałem już dawno do czynienia.
Teoretycznie jest możliwe - ale to prehistoria. AFAIR od tego czasu wyszły conajmniej trzy wydania tego autora + chyba jedno w ubiegłym roku do spółki z kimś innym. W Pascalu też nie siedzą sami idioci - wyobraź sobie że mają nawet dział, który wyłapuje wszelkie recenzje o ich produktach i na pewno nanoszą poprawki tam gdzie bzdury wyłapią. Po drugie zależy jaki to kaliber błędu - bo jeśli czepiactwo aby tylko coś znaleźć to 57 błędów znajdziesz bez trudu w każdym przewodniku.
Był okres kiedy Pascal był uznawany za denne wydawnictwo; kiedyś pofatygowałem się i przeszukałem różne fora, grupy, itd. dla potwierdzenia tego faktu i istotnie lista zarzutów była długa. Jednak z tego co wyczytałem w kontekście czasu to Pascal dawno porzucił już nieudaną politykę zlecania pisania tekstów przypadkowym ludziom i podniósł dość znacznie poziom.
Czytam też od czasu do czasu opinie turystów - nie fachowców, przewodników, etc. - turystów. Im na ogół te przewodniki odpowiadają.
Zanim zaczniesz jakikolwiek krytykować, najpierw odpowiedz sobie na pytanie do kogo dany przewodnik jest skierowany i na co autor kładzie nacisk.
Kilka błędnych zdań (typu te cytowane wyżej) są na pewno niefortunne, ale nie upoważniają do nazywania całego wydania pseudo-przewodnikiem.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Nie ma czegoś takiego jak bory bukowe. Bór to las iglasty lub mieszany. Są bory jodłowe, sosnowe, mieszane, nawet bażynowe ale nie ma bukowych.
j/w - to nie dyskwalifikuje całej książki jako przewodnika.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Nie rozumiem. Kiedy określiłam, że przewodnik Rewasza pseudo-przewodnikiem.
Na podstawie tych kilku błędów nazywasz w/w wydawnictwo pseudo-przewodnikiem. W Rewaszu o ile dobrze pamiętam znalazłaś kilkadziesiąt błędów na 1 czy 2 stronach, wiec konsekwentnie powinno to dyskwalifikować ten przewodnik.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Podzielam zdanie większości, że na dzień dzisiejszy jest najlepszym źródłem informacji jeżeli chodzi o Bieszczady i Pogórze Przemyskie. Niestety są tam także błędy. Z tego co orientuję się mają być poprawione.
No i co z tego? :) Będą kolejne i kolejne - zakład?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Jako czytelniczka przewodnika chcę mieć rzetelne informacje.Czy to zbyt duże wymagania? Nie interesuje mnie to czy autor ma zielone pojęcie o geografii, geologii, biologii czy też go nie ma.
Nie ma przewodników bezbłędnych i jest niemożliwe wydanie takiego. Właśnie wydaje mi się że masz zbyt duże wymagania - przewodnik to nie biblia, tylko lektura łatwa, lekka i przyjemna. To zbiór bardzo krótkich na ogół informacji, ograniczony odgórnie choćby ilością stron, informacji, które w dodatku są niejednoznaczne (różne punkty widzenia naukowców).
Jak chcesz się pastwić to raczej bardziej uzasadnione byłoby to robić na monografiach, artykułach naukowych, itp.
Ponadto przewodnik na ogół nie jest kierowany do przewodników, tak mi się przynajmniej wydaje - dziwie się że kupujesz to jak leci, chyba że dla sportu, bo chyba nie zakładasz że dowiesz się tam czegoś niezwykle odkrywczego?
Ponadto zawsze możesz napisać do wydawnictwa lub autora z prośbą o wyjaśnienie, ja tak zrobiłem w przypadku jednego przewodnika, który bardzo podniósł mi ciśnienie a było to wydawnictwo, które niejednokrotnie polecałaś na tym forum; wysłałem listę ok. 70 błędów merytorycznych - takich podstawowych bez czepiactwa. Też możesz zrobić dobry uczynek :) Bo uzasadnione uwagi każde wydawnictwo chętnie przyjmie.
Również oceniając przewodniki, broszury - nie warto generalizować. Przykładowa Roksana - ma knoty, ale ma tez pozycje poprawne, nawet jeśli tych drugich jest mniej.
Więcej dystansu i wyrozumiałości. Siądź, napisz przewodnik, wydaj - a my Ci go tu bardzo chętnie ocenimy i poszukamy błędów, których niewątpliwie nie zabraknie.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Kilka lat temu zaskoczyło mnie to sformuowanie.
Wygląda na to, że posiadasz bardzo stare wydanie tego przewodnika.
"Pascal" aktualizuje przewodniki średnio co dwa lata, w aktualizacji tej właśnie "Słowacji" tez brałam kiedyś udział (akurat tego sformułowania nie pamiętam i nie też mam pojęcia skąd p. Rusin wzięła te łosie). W trakcie aktualizacji tez miałam do niego bardzo wiele uwag - i to co znalazłam to poprawiłam, ale rzecz jasna sporo rzeczy mogłam też przeoczyć.
Po mnie ten przewodnik poprawiał jeszcze p. Maciej Pinkwart - specjalista od spraw słowackich.
Nie wiem które wydanie posiadasz - czy jest tam moje nazwisko jako współautorki ?
Mam propozycję: Firma "Pascal " stale poszukuje osób do aktualizacji i korekty merytorycznej przewodników.
Zgłoś się do nich - jest to okazja do dodatkowego (niestety nie specjalnie wielkiego) zarobku i możliwość wykazania się.
Bardzo się cieszę, że tak wnikliwie czytasz przewodniki.
Swoje uwagi możesz przesłać bezpośrednio do wydawnictwa, oni oczekują na wszelkie uwagi, na ich stronie jest formularz kontaktowy.
Można również napisać własną recenzję przewodnika (byle by ona się odnosiła do aktualnego, obecnego na stronie wydania).
Pozdrowienia
Basia
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Kupuję przewodniki: Rewasza, Bezdroży i Bosza
Bosz i Rewasz to w zasadzie jedno, BOSZ jest streszczeniem Rewasza - ten sam autor, całe stronice te same, więc nie ma co rozdzielać. Też uważam za najlepsze.
To trzecie - pisałem w poprzednim poście.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Nie ma przewodników bezbłędnych i jest niemożliwe wydanie takiego. Właśnie wydaje mi się że masz zbyt duże wymagania - przewodnik to nie biblia, tylko lektura łatwa, lekka i przyjemna.
Ponadto przewodnik na ogół nie jest kierowany do przewodników, tak mi się przynajmniej wydaje - dziwie się że kupujesz to jak leci, chyba że dla sportu, bo chyba nie zakładasz że dowiesz się tam czegoś niezwykle odkrywczego?
Również oceniając przewodniki, broszury - nie warto generalizować. Przykładowa Roksana - ma knoty, ale ma tez pozycje poprawne, nawet jeśli tych drugich jest mniej.
Więcej dystansu i wyrozumiałości. Siądź, napisz przewodnik, wydaj - a my Ci go tu bardzo chętnie ocenimy i poszukamy błędów, których niewątpliwie nie zabraknie.
Ad.1 Nie ma bezbłędnych przewodników. Czy to, że ów twór jest skierowany do turystów ma oznaczać, że mają tam być błędy i przekłamania. Z przewodnickiego doświadczenia wiem, że takie przekonanie, że gość kupi każdą bzdurę konczą się jednym. Skargą na przewodnika, a bywa, że i wysadzeniem przewodnika z autokaru.
Ad.2 Roksana temat rzeka. Są tam i tacy autorzy jak Bata i Michałowski. Większośc jednak to przewodniki przepisywane przez innych. Nie wspomne o takim kwiatku jak przewodnik poświęcony gminie Olszanica czy Ustrzyki Dolne.
Ad.3 Po kiego diabła mam siadać i wydawać przewodnik. Tak zarozumiała to nie jestem. Nie mam jeszcze dostatecznej wiedzy. Nie stworzę kolejnego pseudo-przewodnika. Moja kariera genialnego dziecka zakonczyła się w wieku 15 lat. Od tego czasu nie piszę. Poza tym słabo płacą. W miesiąc jako przewodnik więcej zarobię niż autor przewodnika.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
W miesiąc jako przewodnik więcej zarobię niż autor przewodnika.
A to zdecydowanie tak :-)
Ale też zdecydowana większość autorów przewodników nie robi tego dla pieniędzy (znam co najmniej 5 takich osób, wszyscy mają jakiś całkiem inny zawód).
B.
P.S. Ja osobiście nie proponowałam pisania - a aktualizację - czyli m in. wyłapywanie i poprawę błędów, a chyba to lubisz robić.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ad.1 Nie ma bezbłędnych przewodników. Czy to, że ów twór jest skierowany do turystów ma oznaczać, że mają tam być błędy i przekłamania. Z przewodnickiego doświadczenia wiem, że takie przekonanie, że gość kupi każdą bzdurę konczą się jednym. Skargą na przewodnika, a bywa, że i wysadzeniem przewodnika z autokaru.
Skoro zgodziliśmy się że niema bezbłędnych przewodników to widzisz jakieś wyjście? Bo ja widze dwa: przestać wydawać przewodniki lub zaakceptować to że drobne błędy będą zawsze.
Drugiej części nie łapie - co ma przewodnik papierowy do przewodnika w autokarze? Jeżeli chodzi o to że przewodnik niepapierowy cytuje bzdury z przewodnika papierowego - to jego problem. On jako przewodnik ma umieć wyłapać co jest poprawne; wszak ciągle tu czytam o "wiedzy przewodnickiej", "szkoleniach", itp.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ad.2 Roksana temat rzeka. Są tam i tacy autorzy jak Bata i Michałowski. Większośc jednak to przewodniki przepisywane przez innych. Nie wspomne o takim kwiatku jak przewodnik poświęcony gminie Olszanica czy Ustrzyki Dolne.
Tak, innym gniotem jest "Baligród i okolice" a zupełnie poprawnym (jak na rok wydania) "Komańcza i okolice". Nie bez przyczyny podałem Ci też jako przykład gniota "Bieszczady z plecakiem" Bezdroży, wyd.I - taka analogia do Pascala 2004, chyba nawet rok wydania podobny - ale juz kolejne wydania były dość mocno poprawione, zatem w wolnej chwili tez możesz podesłać co nieco jakiemuś wydawnictwu i w ten sposób przyczynić się do podniesienia poziomu pseudo-przewodników ;)
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Nie mam jeszcze dostatecznej wiedzy. Nie stworzę kolejnego pseudo-przewodnika.
Ale do krytykowania wystarczającą?...
PS: mam prośbę i zapewne nie tylko ja: już tak długo jesteś na forum że mogłabyś zacząć cytować normalnie wypowiedzi a nie jakieś Ad.Ad.Ad. - zamiast odnosić się do konkretnego fragmentu musze wracać do poprzednich postów i szukać co jest ad1, ad2, itp - bez sensu.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Przejrzałam listę błędów w "Połoninach".
Mówiąc wprost każdy z tych błędów mógłby spowodować, że kandydat na przewodnika oblewa egzamin. I to nie tylko u tak surowych, a zarazem posiadających olbrzymia wiedzę egzaminujacych jak Staszek Orłowski czy Wojtej Wesołkin.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
Skoro zgodziliśmy się że niema bezbłędnych przewodników to widzisz jakieś wyjście? Bo ja widze dwa: przestać wydawać przewodniki lub zaakceptować to że drobne błędy będą zawsze.
Drugiej części nie łapie - co ma przewodnik papierowy do przewodnika w autokarze? Jeżeli chodzi o to że przewodnik niepapierowy cytuje bzdury z przewodnika papierowego - to jego problem. On jako przewodnik ma umieć wyłapać co jest poprawne; wszak ciągle tu czytam o "wiedzy przewodnickiej", "szkoleniach", itp.
Widzę.
Widzę. Niech fachowcy zaczną pisać przewodniki. Ludzie mający prawdziwą wiedzę, a nie dyletanci. Wybacz ale w mojej ocenie większość autorów przewodników nie zna nawet topografii terenu, który opisuje.
Pozatym Piotrze zaczynasz mnie denarwować. Skoro masz tak liberalne nastawienie do wiedzy o regionie to dlaczego nie ma bzdur na Twoim wortalu, a zbyt dużo błędów w przewodniku.
Przewodnik papierowy, a mózg przewodnika to moim zdaniem jest to samo.Wiedza.
Poprostu znam swoje miejsce w szeregu. Na razie jestem na końcowych miejscach w pierwszej piętnastce. Nie znam się na czymś więc nie udaję specjalisty. Być może za kilka lat stwierdzę, ze dojrzałam do tego aby swoją wiedzą podzielic się z innymi.
Odp: Pogórze Bukowskie-przewodnik "Pogórze Karpackie" Krzysztofa Wojtycza
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Niech fachowcy zaczną pisać przewodniki.
Zmuś ich :) Nie każdy fachowiec zaraz może / chce / ma czas / ochotę pisać przewodnik.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Ludzie mający prawdziwą wiedzę, a nie dyletanci.
Ba ta joj - weź zatem do ręki pierwszy z brzegu przewodnik czy opracowanie osób na które się powołujesz jako bardzo surowych, itd i spróbuj nie znaleźć tam nic do czego można się przyczepić.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Wybacz ale w mojej ocenie większość autorów przewodników nie zna nawet topografii terenu, który opisuje.
Tu akurat się zgadzam - choć imho nie większość, ale wielu na pewno.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Pozatym Piotrze zaczynasz mnie denarwować.
Wiem, zawsze do usług :)
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Skoro masz tak liberalne nastawienie do wiedzy o regionie to dlaczego nie ma bzdur na Twoim wortalu, a zbyt dużo błędów w przewodniku.
Mam liberalne dlatego że uważam, iż o szczegóły niech się kłócą fachowcy/naukowcy, itp.
Większość turystów nie wyłapie drobnych, nieszkodliwych błędów przewodniku, dlatego nie ma co ich demonizować - raczej traktować jako zło konieczne, wypadki przy pracy, czeskie błędy - jak chciał tak zwał - takie znajdziesz nawet u osób o których piszesz że innych za mniejsze przewinienia oblaliby na egzaminie. Nie ma ludzi wszechwiedzących, naprawdę.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Poprostu znam swoje miejsce w szeregu. Na razie jestem na końcowych miejscach w pierwszej piętnastce.
Łał - a cóż to za ranking? Jakieś szczegóły?