W takim razie poproszę o informacje o mapie z podanego przeze mnie linka.
Nie znam jej.
Wersja do druku
Śmiech na sali, puste krzesła.
Okolice Rzeszowa, wydanie III 2001 r
Coby nie trollować podam jeszcze jedną mapę tego wydawnictwa. Obszar graniczący z Pogórzami czyli Płaskowyż Tarnogrodzki, teren należący do d. województwa przemyskiego.
Sieniawa i Lasy Sieniawskie tegoż wydawnictwa.
Lucyna - post wyżej piszesz że chcesz rozmawiać merytorycznie o mapach i szlakach. Piszesz również, że ta konkretna mapa leży obok Twojego laptopa.
Wobec tego uprzejmie Cię proszę abyś jeżeli możesz - to napisała krótką recenzję tej mapy - po prostu czy warto ją kupić, bo jestem nią zainteresowana.
W moim sklepiku tej mapy nie ma (przeszukałam pod kątem Pogórza Dynowskiego, kiedy tam rok temu jechałam), musiałabym zamawiać przez Internet, a nie wiem czy w ogóle warto.
Oczywiście to wcale nie musisz być Ty, jeśli nie chcesz napisać to równie chętnie przeczytam recenzję Kuby, lub kogokolwiek innego, kto używał w terenie tej mapy.
Nie, nie napiszę.
Gdyby ktoś rzeczywiście chciał kupić tę mapę to arkusze zawierają;
I
Mielec-Kolbuszowa
Dębica-Ropczyce-Rzeszów
Jasło-Czudec-Błażowa
II
Rzeszów-Błażowa
Nowa Sarzyna-Leżajsk
Rzeszów-Łańcut
Przeworsk-Dynów.
Do kupienia m.in. w księgarence w zamku w Krasiczynie.
Samą księgarnię polecam. Można tam nabyć unikatowe pozycje, w tym wydane przez Zarząd Parków Krajobrazowych w Przemyślu. Także ciekawe przewodniki rowerowe np. W Krasiczynie i okolicach przewodnik rowerowy Kosterkiewicza i mapę tras rowerowych.
Miła niespodzianka z samego rana. Wczoraj złożyłam zamówienie, dziś sympatyczna pani z Compassu zadzwoniła do mnie i potwierdziła zamowienie. Dziś także mapy zostaną wysłane piorytetem.
Nie spodziewałam się takiego działania. 5 z plusem dla wydawnictwa za porządne traktowanie klientów detalicznych.
Basia mapa "okolice Rzeszowa" to dobra mapa pad katem rowerowym i jesli chodzisz pieszo , mialem ta mapke i chodzilem z nia przez 2 lata poki nie pozyczylem jej i skonczylo sie jak zwykle a chcialem tak dobrze........Jendakze turystycznie jest beznadziejna czyli albo szwedasz sie bez celu badz znasz cel i mapa pomaga ci tam trafic jest lepsza od innych map ktore mialem w rece dotychczas gdyz opiera sie na mapach kastastralnych z dorysowanymi slaczkami, spora cz. jest nich zaktulizowana :razz:.Comapas wydaje niezle mapy dla turysty przecietnego czyli caly chlam zaznaczony ktory warto zoabczyc hotele wyciagi zabytki itp itp czyli wszystko jest i nic :-) w miare aktualne szalki poprawione przez Rzeszow wiec sie nie da zgubic. Jednakze chodzac na nia z komapsem w rece zgubimy sie na co 4 gorce i lasku :-). Warto miec obie mapki by wyciagnac zawsze cos ciekawego i miec w zanadrzu jakas pomoca zawsze ;)
No właśnie ja przeważnie chodzę bez szlaku i oznaczenia szlaków w zasadzie mnie w ogóle nie interesują.
Natomiast zależy mi na dobrym odwzorowaniu terenu.
"obie" mapki - czyli która druga ?
Na Pogórze Strzyżowskie wybieram się niestety dopiero za dobrych parę miesięcy (najwcześniej jesienią) ale do tego czasu chcę się zaopatrzyć w mapę.
Skąd te informacje ?
Jesli się tak upierasz w innym przy klasyfikacji Kondrackiego (jako jedynej słusznej) to się już jej konsekwentnie trzymajmy.
Kondracki dzieli Pogórza na Zachodniobeskidzkie i Środkowobeskidzkie. W skład tego ostaniego wchodzą kolejno:
- Rożnowskie, Ciężkowickie, Strzyżowskie, Dynowskie i Przemyskie (oraz kilka innych jednostek)
Pogórze Ciężkowickie rozciąga się pomiędzy Białą Dunajcową a Wisłoką, a Strzyżowskie pomiędzy Wisłoką a Wisłokiem.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pog%C3%...%C5%BCkowickie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pog%C3%...zy%C5%BCowskie
Tak więc grzbiet Brzanka-Liwocz należy do Pogórza Ciężkowickiego a nie Strzyżowskiego i zresztą obejmuje je mapa Compassu "Pogórze Ciężkowickie", którą właśnie zakupiłaś.
Podobnie zresztą jak i Pogórze Tuchowskie (Tuchów leży nad Białą Dunajcową, na granicy Pogórza Rożnowskiego i Ciężkowickiego).
Innych podanych przez Ciebie jednostek na razie nie sprawdziłam.
Mapę Pogórza Ciężkowickiego wydaną przez Compass też posiadam, chcę zakupić mapę Pogórza Strzyżowskiego, której jak dotąd Compass nie wydał.
Str 339
Jerzy Kondracki "Geografia regionalna Polski: PWN Warszawa 2002
Rotfl, czy jakoś tam.
Jedno z najczęściej zadawanych podchwytliwych pytań na egzaminie przewodnickim.
Sprawdzaj, nie sprawdzaj, baw mnie dalej.
Dla nie przewodników.
Jerzy Kondracki kilkakrotnie uwzględnia tradycyjny, utwalony w świadomości mas podział fizycznogeograficzny np. dolina Osławy i Sanu dzieli Karpaty Wschodnie od Karpat Zachodnich. To tradycyjny podział, którego "nie śmiał tknąć" dlatego też okolice Leska nie należą do Pogórza Bukowskiego.
Podobna sytuacja jest z tym podziałem Germana. Wspomina o nim Kondracki w "Geografii regionalnej Polski".
Mam przeprosić. Kolega op... mnie i to nieźle za trollowanie w tym wątku.
Oczywiście podział Germana dotyczy Pogórza Ciężkowickiego.
No to przepraszam.
Chyba coś Ci się pomyliło.
Ja rozmawiałam z Kubą o dwóch innych mapach - konkretnie mapach wydanych dawno temu przez PPWK.
Mam mapy Demartu "Pogórze Przemyskie" oraz "Bieszczady Góry Słonne" (laminowaną), obie uważam za dość dobre, ale mapy Compassu są wg mnie lepsze.
Wątek jest chyba o dowolnych mapach i szlakach na Pogórzach - a nie o jednej konkretnej mapie.
Natomiast co do reakcji modów - też wolałabym aby były jak najrzadsze.
Generalnie wolę swoje sprawy załatwiać sama.
Jeszcze chyba nigdy nie zdarzyło mi się prosić moda o reakcję.
Świetnie. Miały być opisy szlaków a jest kłótnia o mapy. Cudo...
Proszę o usunięcie mojego postu (z tego wątku) jako niezgodnego z prowadzoną dyskusją
Dostałam "Informator turystyczny Gmina Ustrzyki Dolne". Opisano dwa nowe, stosunkowo ciekawe szlaki, a raczej eko-muzea. Warto zapoznać się z nimi.
"Ekomuzeum "Hołe"
Szlak eksponujący na przestrzeni walory przyrodnicze, historyczne, architekturę oraz dziedzictwo kulturowe wokół wiosek Romanowa Wola, Dźwiniacz Dolny, Łodyna, Leszczowate."
Główne atrakcje
Rezerwat "Cisy w Serednicy". Ścieżka przyrodniczo-historyczna nic o niej nie wiem , muszę przy okazji sprawdzić. Kopalnia ropy naftowej. Dawna cerkiew w Leszczowatem. Jedno z najpiekniejszych wnętrz jakie widziałam. Ikonostas i polichromia z 1937 r.
Ekomuzeum "Hoszów-Jałowe"
Ścieżka historyczna "Tropiciele zaginionych śladów"
Trasa liczy 8 km. Jałowe przydrożne krzyże, riuny zabudowań dworskich, ruiny dawnej kaplicy grobowej, cerkiew, pole bitwy, cerkiew w Hoszowie.
Jest jeszcze ścieżka przyrodnicza " Na stokach Żukowa" ale ją już większość ze stałych czytaczy zna.
http://dmk.witryna.org/
Cytat:
***OBOZY INWENTARYZACYJNO-REMONTOWE 2008 / GÓRY SŁONNE***
Wszystkich chętnych ZAPRASZAMY!
* HOŁUCZKÓW / RAKOWA 5-19 LIPCA 2008 - cmentarze greckokatolickie.
* SIEMUSZOWA / ROZPUCIE 9-23 SIERPNIA 2008 - cmentarze greckokatolickie.
* GMINA TYRAWA WOŁOSKA 9-23 SIERPNIA 2008 - badania nad językiem i kulturą Rusinów Nadsańskich (wspólnie ze studentami pod kierunkiem dr Marii Borciuch, Zakład Filologii Ukraińskiej, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin).
* TYRAWA WOŁOSKA 23 LIPCA 2008 - 1 SIERPNIA 2008 (ewentualnie dokończenie w ostatnim tygodniu sierpnia) - kirkut.
* KUŹNIA W TYRAWIE WOŁOSKIEJ początek JESIEŃ 2008 - remont i adaptacja na izbę regionalną.
* * *
* GÓRY SANOCKO-TURCZAŃSKIE / POGÓRZE PRZEMYSKIE / POGÓRZE BUKOWSKIE początek WIOSNA-JESIEŃ - inwentaryzacja cmentarzy.
OBÓZ W GÓRACH SŁONNYCH/4-18 SIERPNIA 2007
Podczas obozu inwentaryzacyjno-remontowego wspólnie ze Stowarzyszeniem Magurycz, Stowarzyszeniem Jeden Świat oraz przy aktywnej pomocy władz Gminy Tyrawa Wołoska będziemy wykonywali następujące zadania:
* oczyszczenie 4 cmentarzy wyznaniowych w Tyrawie Wołoskiej (greckokatolicki i izraelicki), w Krecowie, Rozpuciu;
* geodezyjne odnowienie granic cmentarzy;
* remont ok. 25 nagrobków na tychże cmentarzach;
* odkopanie i zabezpieczenie ruin zburzonej cerkwi w Tyrawie Wołoskiej;
* utworzenie szlaku kulturowego po licznych zabytkach gminy Tyrawa Wołoska;
* szkolenie dla właścicieli gospodarstw agroturystycznych i miejscowych twórców ludowych oraz minikonferencja z wieloetnicznego dziedzictwa kulturowego miejscowości Gór Słonnych;
* warsztaty wolontariuszy z udziałem mieszkańców poświęcone wieloetniczności, sztuce sepulkralnej, sakralnej i świeckiej grup etnicznych zamieszkałych niegdyś Góry Słonne.
Włoska Trawa
Chciałabym pierwszy weekend majowy spędzić w Górach ST, oczywiście licząc na to, że będzie tam "puściej" albo chociaż "luźniej" :)
Zastanawiam się nad taką trasą:
Ustrzyki Dolne - Równia - Żuków - Stożek - Polana, potem przez Otryt do Dwernika/Dwerniczka i końcu przez Magurę Stuposiańską, Bukowe Berdo do Wołosatego.
Albo ... nie dochodząc do Berda, przy Przełęczy Pod Hulskiem, lepiej zahaczyć o Krywe i Trywolne? Tak czy siak wyjdzie 4 dni :)
Macie jakieś uwagi do tej trasy? Może jakieś propozycje jej modyfikacji? Czy jest dobrze oznakowana?
Pozdrawiam serdecznie!
Majka.
Całe szczęście, że to nie ja muszę wybierać. Uwielbiam Bukowe Berdo i Tworylne. Obie wersje równie ciekawe.
Lubię ten szlak. Niestety, rzadko nim chodzę. W tym roku byłam tylko na odcinku Ustrzyki Dolne-Równia. Dobrze oznakowany. Poprawiono oznakowanie powyżej Dwernika. Tam czasami turyści gublili oznakowanie.
Przypomniałam sobie. Jeszcze dwukrotnie zahaczałam o ten szlak na szkoleniach. "Tropiliśmy" wilki i niedźwiedzie. Uważaj, sama widziałam tam tropy świeżutkie misi. W okolicy szlaku można spotkać tego młodego misia co to poturował kobietę. Nie pchaj się w gąszcza i młode świerszczyny i jedliny. Idź głośno.
Nie chodzi o tranzystory na full bynajmniej;)
Nie jestem specjalista od głosnego chodzenia, ale normalny marsz już powoduje nierzadko wystarczający hałas. Jeśli będziecie w trakcie spaceru rozmawiać, to juz jesteście słyszalni dla okolicy wystarczająco.
Nie trza się drzeć, śpiewnika przerabiać...poza tym bez przesady - prawdopodobieństwo napatoczenia sie na niedźwiedzia jest jak .... grasz w lotka?
Pozdrawiam:)
W ramach akcji o której wspominał Macin doszło do ciekawego odkrycia. Nie wiem czy kiedykolwiek byliście w Hołuczkowie. Jeżeli nie to proszę wpiszcie do swojego kajecika. Znajduje się tam drewniana cerkiew. To szlak ikon doliny Sanu. Obok swiątyni, na cmentarzu stała piękna figura Matki Bożej. Nikt nie wiedział skąd się wzięła. Legeda mówiła iż przepłynęła z wielką wodą. Ostatnio pewnien historyk sztuki, nie pamietam nazwiska zbadał owe dzieło. Okazało się, że kiedyś owa figura stała na 3 metrowym cokole obok nieistniejącego dworu. Odrestaurowano ją. Jak tylko znajdę chętnego z samochodem to z miłą chęcią pojadę ją zobaczyć. Ponoć wygląda pięknie.
Ponoć najciemniej jest pod latarnią. Coś w tym stwierdzeniu jest na rzeczy. Ostatnio połazęgowałam szlakowo po najbliższej okolicy. Polecam ekomuzeum "W krainie bobra". Ciekawa trasa pod względem przyrodniczo-historycznym. Dobrze opisana, przy każdej atrakcji jest bogato ilustrowana tablica.
Co mozna na niej zobaczyć? Kotlinę Uherczańską czyli zwiedzanie wsi: Uherce, Zwierzyń, Myczkowce, Orelec. Od dawna jestem zauroczona tymi terenami. Są piękne. Moim faworytem jest martwa odnoga Sanu, Skała Myczkowiecka, bliskie okolice Jeziora Myczkowieckiego. Wędrując nią można obejrzeć dawny dwór Herbutów-obraz rozpaczy, dobrze utrzymane cmentarxze wojenne z I i II wojny, barokowy kościół otoczony murem obronnym w Uherach i cerkwisko oraz dom ubogich w tej miejscowości. Z atrakcji przyrodniczych to: wodospad na Olszance, rezerwaty Bóbry w Uherach, Przełom Sanu pod Grodziskiem, Koziniec, Grąd w Średniej Wsi. Nie wiem dlaczego nie uwzględniono jako atrakcji kurhanu.
Nie wiem do jakiej miejscowości należy przysiółek Kostryń.
Jest w gminie Olszanica.
Tak, to jedna z zagadek archeologicznych. Najprawdopodobniej pochodzi z tego samiego okresu co słynne kopce w Krakowie. To część "forytyfikacji" ciągnących się aż w okolice Przemyśla.
Na Czulni są wcześniejesze o 4 wieki kopczyki sygnalizacyjne. Nie wiem gdzie.
jakiego kurhanu Lucyno? gdzie on jest dokładnie?
sorki, sorki już wiem o co chodzi. kapliczka!! cos mi się pomieszało.
Kostryń jest przysiółkiem miejscowości Uherce Mineralne, ale kilka budynków należy do Glinnego. Kapliczka słupowa prawdopodobnie z przełomu XVII i XVIII wieku stoi na szczycie średniowiecznego kurhanu. Ta atrakcja znajduje się na terenie prywatnym i aby obejrzeć ją z bliska należy uzyskać zgodę właścicieli terenu - państwa Urban
Dziekuję za wyjaśnienie i witam na forum.
Sięgnęłam do swoich notatek (nie zapisałam źródła z tego co pamietam była to monografia poświęcona kurhanom, książka mi zginęła, przy okazji do jasnej cholery to ją pożyczył i nie oddał?).
Jest to stożek o ściętym wierzchołku na planie elipsy 24x17 m o wysokości 8 m. Został wtórnie przystosowany do funkcji religijnych, kapliczka została w 1969 r wpisana do rejestru zabytków. Ma 3,5 m wysokości, trzy kondygnacje, zbudowana na rzucie kwadratu o boku 1 m.
Ze świeżych informacji. "Kraina bobra" o której pisaliśmy zajęła drugie miejsce w konkursie na bieszczadzkie eko-muzea. Najlepszym okazało się i moim zdaniem zasłużenie "Trzy kultury" w Lutowiskach. Niestety, to którego część tak sposobała się Joorgowi i mi czyli "Hoła" uplasowało się na trzecim miejscu.
Mam bardzo dobrą wiadomość. Mamy zaproszenie od Flika, który wytyczył tę ścieżkę. W styczniu trepczemy tam. Takie szkolenie przewodników w ramach spotkań Komitetu Powitalnego.
www.uflika.com.pl
www.bieszczady.net.pl/ekomuzeumhole.php
Proszę Flika ode mnie serdecznie pozdrowić!!!!!
Wątek będzie w rozszerzonej formie kontynuowany na innym forum
www.forum.turystyka-gorska.pl/viewtopic.php?t=6802
Ozdobił go bardzo ciekawą fotorelacją Wojtek czyli vm2301
To Caryńskie już w tych GST leży?