..ot i da się!... jestem za...
PS>... w życiu nie płaciłem za samo siedzenie w knajpie... i żal że K...cha... rzuca się w oczy tak że niektórzy widzą ją wszędzie...
Wersja do druku
..ot i da się!... jestem za...
PS>... w życiu nie płaciłem za samo siedzenie w knajpie... i żal że K...cha... rzuca się w oczy tak że niektórzy widzą ją wszędzie...
Długi, jak zapewne zauważyłeś, Twoja propozycja (wiata w Duszatynie) spodobała się co najmniej kilku osobom.
Tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, abyś dokonał formalnego zgłoszenia ww. lokalizacji VIII KIMB. Musiałbyś jednak bliżej określić ów "obiekt", bo chyba większość z nas go nie zna, a także zadeklarować, że dokonasz koniecznych uzgodnień organizacyjnych (vide 1-szy post w tym wątku).
Weź także pod uwagę (a może nawet przede wszystkim), że w przypadku nie zgłoszenia innej lokalizacji, albo zwycięstwa Twojego zgłoszenia w głosowaniu, VIII KIMB odbyłby się pod wiatą w Duszatynie.
PS
A tak prywatnie to Ci powiem, że Ci się dziwię. Czyżbyś się pogniewał na panią M. z miejscowości K. ? Bo prędzej tej propozycji spodziewałbym się z Twojej strony. I poparłbym ją gorąco.
Chciałbym dorzucić swój kamyczek, prosto do Sanu w Sękowcu. Nie wiem czy plan B. oznacza właśnie Sękowiec, i czy Stały Bywalec dzwonił już do szefowej, ale wiem,że KIMB-y tam już się odbywały i to z powodzeniem.
A fakt, że włączyłem się do dyskusji oznacza, że poważnie myślę o przyjeździe w maju. Oczywiście jest to na razie wstępna deklaracja.
Widzę, ze dyskusja rozwinęła się w kierunku niezgodnym z moimi intencjami, gdy podałem przykład Chryszczatej, jako miejsca na KIMB.
W 2007 roku KIMB odbył sie w UG, co nie przeszkadzało, ze w ciągu dnia kimbowicze wzięli udział w obchodach 100-lecia Jeziorek Duszatynskich. Na wieczór wszyscy jednak dotarli do UG. Duszatyn jest bardzo dobry, ale nie ma wystarczającej bazy noclegowej. Chyba, żeby Kiju znowu zainstalował namioty jak wtedy.
Zgłaszam Sękowiec już formalnie, po uzgodnieniu z szefową. Stały Bywalcze, wpisz go na listę. Ale rad bym poznać nowe miejsca. Nawet spanko pod namiotem mnie nie przestrasza, wręcz lubię. Byle by była baza gastronomiczna:wink:
Pozdrówka toruńsko-bieszczadzka!
Witam! Zgłaszając kolejną kandydaturę zacznę od zacytowania klasyka:
Any customer can have a car painted any color that he wants so long as it is black - Henry Ford.
Może sobie pan zażyczyć samochód w każdym kolorze, byle by był to kolor czarny - H. F.
VIII KIMB może się odbyć wszędzie, pod warunkiem że będą to Ustrzyki Górne, Zajazd pod Caryńską!
Niniejszym zglaszam formalnie tą kandydaturę (uzgodnione z szefostwem ZpC) w tej nadziei że głosowanie będzie formalnością a ZpC zostanie przez zdecydowaną większość (albo wszystkich) wskazany jako miejsce VIII KIMB-u.
Czy powinienem jakoś uzasadnić ten wybór? Koń jaki jest, każdy widzi. Ustrzyki G. i sam Zajazd pod Caryńską gościły Nas już dwukrotnie (VI i VII KIMB). Nie zmienia się zwycięskiej ekipy, nie zmienia się sprawdzonego miejsca na rzecz jakichś fantasmagorii dopiero spodziewanych! Ustrzyki G. dlatego się sprawdziły jako miejsce KIMB-ów, ponieważ mogą zaspokoić wszystkie oczekiwania, na różnym poziomie. Odpowiednia baza noclegowa i gastronomiczna to główny choć nie jedyny atut.Dodam jeszcze że kandydatura UG-ZpC nie koliduje z kandydaturą Sękowca. Po prostu, zakochani i nawiedzeni(Derty i inni) udają się do Sękowca,tam drogą np. losowania typują ofiarę która nie będzie pić tylko wozić d.... szanownych uczestników wte i wewte!
Uprzejmie apeluję do przyjaciół ZpC oraz tych wszystkich których poprzednie KIMB-y (VI i VII) nie rozczarowały, o poparcie tej kandydatury! Pamiętajcie, to będzie spotkanie u naszych przyjaciół. Oni już wiedzą co to jest KIMB, potrafią wszystko co trzeba zorganizować i bawić się razem z nami!!!
..................................Pozdrawiam! +Pastor ręką własną
Ja jestem tylko kibolem KIMBowym- znaczy kibicuję z usmiechem. I Wielebny Pastor mnie uprzedził z wypowiedzią:) Miałem napisać że gdybym sie wybierał na KIMB to już teraz ze spokojem w sercu mógłbym zaklepywać sobie kawaterę Pod Caryńską ze świadomością że sobie pogadacie, pogłosujecie ale i tak tam traficie:D Pastorowe argumenty powinny zakończyć temat: jest juz nowa świecka tradycja...;)
Ogłaszam zatem, iż do chwili obecnej wpłynęły 2 formalne zgłoszenia lokalizacji VIII KIMB A.D. 2009:
1. Ośrodek wypoczynkowy w Sękowcu
www.sekowiec.net
2. Zajazd pod Caryńską w Ustrzykach Górnych
www.carynska.pl
Termin zgłaszania ew. innych propozycji - do dn. 15 stycznia 2009 r.
A teraz możemy sobie podyskutować nt. już dokonanych zgłoszeń.
Apeluję jednak o nie naśladowanie ostatniego sporu pomiędzy szanownymi panami posłami Jarosławem K. a Stefanem N.
No cóż, Pastor dołożył cegiełkę bym pierwszy KIMB zaliczył. Ustrzyki Górne z kilku względów mi pasują.
Wielebny Pastorku i pozostali forumbowicze ZpC to myśl godna,ale chciałem tylko przypomnieć że nasi przyjaciele z ZpC posiadają w swoich łapkach :-) jeszcze jeden ośrodek a mianowicie Hotelik i Zajazd "Pod Tarnicą" w Wołosatym.W maju kiedy odbywa się KIMB jest tam ciszej i spokojniej.Rzucam to o tak tylko...........:-)
Popieram pomysł. Manio, uprzedziłeś mnie z tą propozycją. Wołosate jest miejscem spełniającym wszelkie oczekiwania i wymagania. Miejsca w Barze Pod Tarnicą sporo, noclegów we wsi też pod dostatkiem (nie wspomnę o Hoteliku), gospodarze sprawdzeni, jadło przednie. Same plusy! No i oczywiście miejsce na ognisko z Tarnicą w tle !
A Wołosate też ma ten plus, że do UG jest blisko. Co niewatpliwie będzie na rękę miłośnikom UG.
Polej, czy mógłbyś rozwinąć ten temat. Jeżeli chodzi o noclegi "spełniające wszelkie oczekiwania i wymagania", to widzę tylko STAJNIĘ.
W Wołosatem, prócz wspomnianej „Stajni” oraz „Hoteliku Pod Tarnicą” prawie wszyscy mieszkańcy wynajmują pokoje gościnne o zróżnicowanym standardzie, porównywalnym z Ustrzykami Górnymi. Nie ma takiego obiektu jak „Hotel Górski”, lecz myślę, że każdy znalazłby dla siebie miejsce.
Rozumiem przyzwyczajenie części forumowiczów do podwyższonego standardu, ale może raz trochę inaczej? Zgłaszam do konkursu KRYWE nad Sanem. Miejsce totalnie "na uboczu", gdzie diabeł i wilki mówią dobranoc. Na miejscu kilkanaście miejsc noclegowych, kilka z łazienką i ciepłą wodą. Bez szaleństw. Możliwość zamówienia posiłku po wcześniejszym uzgodnieniu z gospodynią. Tosia gotuje smacznie, ale to nie jest kuchnia "francuska". Pod dom można dojechać tylko samochodem terenowym. Osobówki trzeba zostawić na "parkingu" przy stokówce i zejść do Krywego. Po deszczu może być ślisko. Dla Izy będzie do dyspozycji deska do prasowania ( jeżeli Iza zechce nocować u Tosi).
Pozdrawiam
Długi
Długi, osobiście otwarty jestem na wszystkie propozycje. Jeżeli chcesz zrobić imprezę kameralną, to Krywe do tego się jak najbardziej nadaje.
A więc po pierwsze, jak dojechałby tam przeciętny KIMBowicz?
Byłem w grupie KIMBowiczów, która odwiedziła Tosię przy okazji ostatniego KIMBu. Nawet samochodem terenowym trudno było tam dojechać.
Dojazd jest wygodny i "demokratycznie" równy dla każdego. Trochę wyboi zaraz za kościołem w Zatwarnicy i w miarę równo stokówką niemal pod sam Ryli. Potem plecaki na plecy, i po pół godzinie jesteśmy na miejscu. Droga powrotna tak samo, z tą różnicą że pod górkę 45 minut. Spora część obecnych na forum robiła tę trasę piechotą już od Sękowca, tam i z powrotem. I żyją. Można przecież zanocować - opcja szczególnie atrakcyjna dla nie posiadających samochodu i posiadających auto bez kierowcy. Czy impreza będzie kameralna? Będzie, wszystkie KIMBy były kameralne. Zapowiadało się zawsze wielu chętnych, a przyjeżdżało połowa. Ilu nas było na ostatnim w Ustrzykach?, ledwo na dwie ławki i stolik starczyło.
http://krywe.webpark.pl/
Pozdrawiam
Długi
Widzę, że Andrzej627 myśli prawidłowo, o wszystkich i by... więcej ławek było zajętych. Popieram taki sposób myślenia.
Hmm mamy organizować KIMB pod tych nieobecnych?
Osobiście podobają mi się lokalizacje: Sękowiec, Krywe, Duszatyn. Są bieszczadzkie. Istnieje jeszcze możliwość lokalizacji imprezy u Krysi Radost.
A jeżeli chcecie zwiększyć "przepustowość KIMB" to polecam Polańczyk. Sądzę, że bez problemu namówię Adama aby udostępnił nam Oberżę Zakapior.
No teraz to przegięłaś, hehehe skutek osiągnęłabyś odwrotny;)
Polańczyk, hihihi
TAK!!!
Polańczyk!!!;-)))
a swoją drogą widzę, że robicie wszystko, aby to jednak były UG
Na razie formalnie zgłoszone są dwie lokalizacje.Dyskusja jest ciekawa, ale to chyba nie problem wykręcić numer i załatwic bazę. Im więcej propozycji, tym ciekawsze będzie głosowanie.
Po czynach ich poznacie ich!
ja widze 3 lokalizacje formalnie zgłoszone: UG,Sękowiec i Krywe
Dlaczego Połoniny? W dużej mierze dlatego, że chcę wypromować Bukowiec. To jedna z najfajniejszych miejscowości na pograniczu Bieszczadów i Gór Sanocko-Turczańskich. Fajne miejsce wypadowe do połazęgowania. Połoniny to duży ośrodek, który może nas gościć. Ma dobre zaplecze. Nie wiem jakie będzie obłożenie w maju, to pełnia sezonu na wycieczki szkolne. Większość ciekawych miejsc może być obłożona. Biorę pod uwagę także to iż w Połoninach będzie grupa co kolodowałoby z "jakością" zabawy w tym ośrodku. W Bukowcu jest sporo kwater prywatnych, kilka ośrodków, pola namiotowe więc jest odpowiednia baza.
Wgmnie to jest lokacja godna tego aby ten wariant przeanalizować.
Musicie wybrać pewną koncepcję imprezy.Czy to ma być kameralne przedsięwzięcie (dla tych, którzy rzeczywiście chcą być na imprezie) czy impreza rozwojowa jak sugeruje tu kilka osób.
Nie ukrywam, że chciałabym się spotkać w kilkunasto trzydziesto osobowym gronie. Chcę Was poznać, pogadać, a nie uczestniczyć w spędzie.
Nie ukrywam, że działa na mnie jak płachta na byka promowanie na siłę Pod Caryńską. Z całym szacunkiem jest to miejsce komercyjne, dla przeciętnego turysty. Dla kombowiczów oczekiwałabym czegoś więcej.
choroba no wygra jak nikt nie zgłosi miejscówki mającej tzw. ręce i nogi.
Bystre
Lucyna, ja na siłę nic nie promuję.
Moja wizja KIMBu to spotkanie forumowiczów w Bieszczadach, w miejscowości, w której jest duża infrastruktura noclegowa, do której każdy może dojechać i wybrać tam swoja bazę w zależności od potrzeb i możliwości. Uważam więc, że na bazę trzeba wybrać miejscowość typu UG, natomiast fajnie byłoby, aby poza wieczornym spotkaniem odbyły jakieś imprezy towarzyszące, jak np. chaszczowanie, które kiedyś proponował Derty, poszukiwanie skrzynek geocache, odwiedzenie ciekawych miejsc (np. Krywe), itp. Lucyna, tutaj jest pole do popisu dla ludzi takich jak Ty, będących na codzień w Bieszczadach, znających je od podszewki, aby zaproponować coś ciekawego.
A wiec baza, do której przyjeżdżamy, powinna w UG, w Bystrem czy w Bukowcu, a imprezy towarzyszące w Duszatynie, w Krywem czy w innym miejscu, które specjaliści bieszczadzcy mogliby nam zaproponować.
Jeżeli przyjadę (bo nie mam pojęcia co mnie czeka w maju, więc się nie deklaruję) - to wtedy zapewne nie przyjeżdżałabym na 2- 2,5 dnia ale na 3-4 dni aby połazić gdzieś nieco więcej.
I myślę ze podobnie wszyscy inni, którzy w Bieszczady mają daleko.
Osobiście preferowałabym nieco mniej znane miejsca niż Ustrzyki Górne, ale ponieważ nie jestem w stanie zadeklarować swojego przyjazdu, więc ani nie podaję propozycji, ani też nie głosuję.
Pozdrowienia
Basia
W Leśnej Polanie jest taka duża altana dla grup zorganizowanych (Podobna jest w ośrodku Połoniny). Obok jest Wisan, Bystre polecane m.in.przez Recona, domki nalężace niegdyś do kuratorium, kilka gospodarstw, a w pobliżu H.
To co pisze Andrzej jest bardzo logiczne. Zwróćcie uwagę na jedno. Bystre to dwa w jednym. Podobnie jak Bukowiec. Znakomite tereny do połażenia plus dobra infrastruktura. Obok Bystrego jest ta ślicznota Patryja, Łysy Wierch, Chryszczata, Kamienna Góra. Obok Bukowca Tołsta i Korbania.
a ja ponieważ mam blisko to jeśli przyjadę to na 2 dni :-)
Tylko ja mam już plany wakacyjne na przyszły rok, które "zabiorą" mi ok 20 dni z przysługujących mi 26 dni urlopu.
Bardzo trudno mi się wyrwać z pracy na dłużej niż tydzień ( o ile się orientuję, to bardzo wiele osób, które pracują na stanowiskach typu "help-desk" tak ma ). Raz w roku przysługuje mi 2 tygodnie urlopu i te staram się wykorzystać jadąc gdzieś zdecydowanie dalej.
Wtedy wyłączam telefon komórkowy i trudno - muszą sobie radzić beze mnie.
Tak że na prawdę nie mogę się zadeklarować.
Pozdrowienia
Basia
Chciałbym dołączyć do was po raz pierwszy, to oczywiście nie deklaracja, bo na to jeszcze za wcześnie, ale tu zgadzam się, że KIMB, to powinna być raczej bardziej kameralna impreza. Zaproponowałem Sękowiec, bo go dobrze znam, ale przyjadę gdziekolwiek. Bo tak naprawdę, to nie ważne gdzie, ale kto. Klimat zawsze robią LUDZIE.
Też bym przyjechał na nieco dłużej, niż weekend.Połazągować..