Wtedy to ja będę na Krymie :-)
Ale jest jeszcze jesień :-)
Tylko niestety nie mam w tym roku już dużo urlopu.
B.
Wersja do druku
oooo!! czyli mysmy z pieczar tez musieli widziec miejsce w ktorym wy byliscie? :)
moze wy byliscie gdzies tam?
http://picasaweb.google.com/uchate.p...45029182238162
albo tam?
http://picasaweb.google.com/uchate.p...47849089530946
http://picasaweb.google.com/uchate.p...47865813365506
nooo, my na ukrainie kiedys sprawdzilismy ze woda pozostawiona w przedsionku namiotu tez moze byc przez niektorych uznana za "wspolna"...
krysia , ale to byly jego skarpety... brzydzic sie wlasnych skarpet?
joorg!!! rewelacja!!!!!!!! ja tez tak chce!!! cuuudne zdjecie, cudna przygoda!! (no moze oprocz tego spadania ;)
buba ...,a z tym "spadanie" nie do końca było tak najgorzej :wink:, po prostu "wysiadałem" z osła w czasie jazdy i to odwrotnie niż z konia , nogą do przodu, z trudem bo z trudem, ale utrzymałem równowagę :-D do...... końca.
http://a.imageshack.us/img293/9843/img0526j.jpg
ps. i znowu dostanę reprymendę od Krysi za znęcanie się nad zwierzętami:oops:, ale osiołek mimo to był zadowolony ze wspólnej zabawy i to chyba nie pierwszy raz.:razz:
Krysiaaaaaaaa... ja i bez tego i tamtego potrafię się cieszyć górami, ale mogłaś odnieść takie wrażenie ;)
Najważniejsze rzeczy do zrobienia po kilku dniach pobytu w górach to: piwo w pierwszym napotkanym przy schodzeniu sklepie;) , no …i letni na przemian z zimnym prysznic , dopiero potem można myśleć co dalej.:)
Po zrealizowaniu jw. i przespanej nocy w kwaterze na miękkim materacu :-D, następnego dnia wyruszyliśmy „na lekko” na Toroiage ,a to już Maramuresz.
Czas przejścia i powrót ok. 9 - 10 godz.. Na przełęczy ,jako że blisko już granicy zewnętrznej UE , zostaliśmy skontrolowani (paszporty) przez Frontiera Policai . Schodziliśmy z góry przez byłą kopalnie (chyba siarki) obecnie rekultywowaną ze środków unijnych. Kilka zdjęć w zał.
Zdjęcie pierwsze, Nunex „kontemplujący” :-D przed wyjściem , drugie… mój prysznic ;) nad pękniętą rura wodociągowa (chyba?) a reszta to widoki i była kopalnia u podnóża pasma Toroiagi.
http://a.imageshack.us/img696/6348/img0771k.jpg
http://a.imageshack.us/img6/5492/img0789q.jpg
http://a.imageshack.us/img683/8391/img0809o.jpg
http://a.imageshack.us/img227/2808/img0813x.jpg
http://a.imageshack.us/img651/3474/img0138x.jpg
http://a.imageshack.us/img686/1349/img0147ec.jpg
http://a.imageshack.us/img69/3563/img0185xr.jpg
http://a.imageshack.us/img810/4159/img0239p.jpg
http://a.imageshack.us/img198/677/img0254du.jpg
http://a.imageshack.us/img185/3272/img0268t.jpg
Kopalnia
„Jednym z najbardziej przygnębiających miejsc w Karpatach są kopalnie w środkowej i północnej Rumunii, w pasmach Harghita, Kelimeńskich i Marmaroskich…..
Północna część Rumunii jest zasobna w rudy metali, w tym złota. W Górach Marmaroskich, w masywie Toroiagi, wydrążono głęboki szyb, którego eksploatacja spowodowała obniżenie zwierciadła wód gruntowych i zanik źródeł w okolicy szczytu. Eksploatacja górnicza nie pozostaje bez wpływu na krajobraz. Jeden z najstraszniejszych widoków, jakie spotkałem w Rumunii, przedstawiało Baia Borşa, miasto wysunięte daleko na północ, położone w pobliżu granicy z Ukrainą. Składało się niemal wyłącznie z wielkich, szarych blokowisk, otoczonych hałdami kopalnianymi. Po ulicach, wzbijając tumany czarnego pyłu, jeździły gigantyczne ciężarówki. Hałas maszyn i szarość zabudowań mogą spowodować u przechodzącego tamtędy przypadkowego turysty ciężką depresję. Patrząc na ten industrialny przedsionek piekła trudno uwierzyć, że dokoła miasta rozciągają się jedne z najdzikszych gór w tej części Europy. Tamtego dnia powiedziałem sobie po raz pierwszy: „mam dość tego kraju”.”
To było pisane w czasie kiedy kopalnie jeszcze pracowały. Sytuacja teraz się zmienia ,kopalnie pozamykano kilka lat temu, następuje rekultywacja byłych wyrobisk …,ale czy do końca da się to przywrócić przyrodzie ??:mrgreen: może za 500 lat ?
Widok z góry na rekultywowaną u podnóża Toroiagi kopalnie, następne zdjęcia to wszystko co niżej tego było.
http://a.imageshack.us/img717/3914/img0218r.jpg
http://a.imageshack.us/img15/647/img0255r.jpg
http://a.imageshack.us/img693/5943/img02681.jpg
http://a.imageshack.us/img256/6001/img0271vt.jpg
http://a.imageshack.us/img153/3730/img0274ao.jpg
http://a.imageshack.us/img689/8981/img0278ea.jpg
http://a.imageshack.us/img268/7705/img0279zv.jpg
http://a.imageshack.us/img841/952/img0709z.jpg
hmmmm ... brzmi niezle ;) jeszcze jak opuszczone te kopalnie... tylko gdzie to jest? w borszy bylam...wiec chyba blisko... ale nigdzie nie widzialam "szarych blokowsk, tumanow czarnego pylu i gigantycznych ciezarowek!" gdzie????
ta sciana na ostatniej fotce fajna!! byly jeszcze jakies zabudowania?
To jest około 5-6 km na północ od Borszy.
Z Borszy kursuje "miejski" autobus, średnio co godzinę.
Tez byłam 3 lata temu (jak ten czas leci) na Torojadze. Mimo dużej deniwelacji (ok. 1400 m) wycieczka nie była specjalnie męcząca.
Kopalni z bliska nie zwiedzałam, z daleka zrobiły na mnie bardzo przygnębiające wrażenie.
A sama osada Baile-Borsza - gęsto zamieszkałe, brudne i pomazane graffiti blokowiska. Nic ciekawego.
B.
Tak jak Basia pisze,5-6 km na północny wschód od Borsy ...z tym ,że po trzech latach wg. mojej obserwacji na "blokowiskach" panuje cisza i wielki bałagan, tylko kury chodzą między blokami i grzebią "ducha" ;) komunizmu.
Tumanów czarnego pyłu już chyba tam nie zobaczysz , ale na brązowo zabarwione kamienie w potoku zobaczysz jeszcze długo buuu:cry:. Ruin tam dostatek, blokowiska w Baila Borsa wyglądają strasznie:mrgreen: , jeden wielki bajzel i sprawia wrażenie , że tam już nikt nie mieszka, tak mi się wydawało.
Jeszcze kilka ruin
http://a.imageshack.us/img80/3126/img0703x.jpg
http://a.imageshack.us/img121/4078/img0704hp.jpg
http://a.imageshack.us/img294/1974/img0780mx.jpg
http://a.imageshack.us/img831/9619/img0198yu.jpg
http://a.imageshack.us/img831/6181/img0199j.jpg
Tak na dodatek, napotkani Zakonnicy …bardzo sympatyczni
http://a.imageshack.us/img375/5793/img0204qa.jpg
PS. Jeszcze cd. jeden dzień ,… kolejka Mocanita i już przestanę zanudzać Was:-D
Wtedy kiedy ja tam byłam czyli w 2007 to kopalnie chyba jeszcze działały a w Baile -Borsza widzieliśmy całkiem nowo wybudowaną cerkiew.
Autobusów jeździło dużo i były pełne pasażerów.
Ludzi na ulicach też dość sporo i czynne sklepy.
Jednak nie zatrzymywaliśmy się tam specjalnie, a na autobus tośmy po zejściu z góry dobiegli.
Tymczasem tamten rejon poniósł ogromne straty podczas powodzi w roku 2008, wtedy kiedy została zniszczona również Mocanita (a ja po stronie ukraińskiej uciekałam przed powodzią).
Na youtube widziałam jak droga pomiędzy Borsza a Baile-Borszą była wtedy całkowicie zerwana, potem przyjechał chyba premier to oglądać.
Być może osada się nie podniosła ze zniszczeń po powodzi ?
B.
Joorg, w tym czasie może i my tam będziemy się szwendać z Czartem:) Ale nic jeszcze nie postanowione, bo marzy nam się też ciepłe morze:D
Pzdr
Derty
To ja też wrzucę zdjęcia związane z kopalniami w masywie Torojagi
http://img404.imageshack.us/img404/8382/borsa01.th.jpg
zdjęcie z Băile Borşa (w tle Torojaga)
http://img96.imageshack.us/img96/9972/borsa02.th.jpg
widok na masyw Torojagi z Pietrosa Rodniańskiego (u jej podnóża Băile Borşa)
http://img337.imageshack.us/img337/3606/borsa04.th.jpg
Na północnych stokach też widać zniszczenia spowodowane eksploatacją górniczą
Mocanita ….ostatni dzień pobytu w Rumuni… :mrgreen:jedziemy kolejką wąskotorową , towarzystwo międzynarodowe, atmosfera… wraz z przejechanymi kilometrami robi się bardzo „swojska”:-D:-D
Trasa przejazdu, z Viseu de Sus do Paltin 21,6 km
http://a.imageshack.us/img835/2708/img0003u.jpg
Praktyczne dane:
Kolejka kursuje ...,1 maj do 30 czerwca i 16 wrzesień do 17 października , wyjazd z Viseu 8 ’30 powrót 14-ta
W sezonie .. 1 lipiec do 12 września , wyjazd 8’30 powrót 15-ta
Czas przejazdu to 2 godziny do Paltin , przerwa i następnie powrót do Viseu de Sus tez 2 godziny .
Cena biletu, dorośli 39 Lei , a w sezonie 43, młodzież od 6 do 16 odpowiednio 23 i 27 Przelicznik jak w złotych 1:1 …warto
cd. w zdjęciach i filmiku nastąpi
ps. Derty , może by się gdzieś tam spotkać ?:-D
Przemek dzięki za uzupełnienie zdjęciami, a zwłaszcza ten widok z Pietrosula na B Borsa.
Doczu już kończę;)
Hmm, jak ja tam jechałam w roku 2008 to jechała aż do końca i z powrotem w tej samej cenie.
Wtedy nie skorzystaliśmy, wysiedliśmy w Bardau aby iść na Pietros Budyjowski (wycieczka się odbyła z bardzo ciekawymi przygodami).
Rozumiem że po powodzi znacznie skrócili trasę, ale czemu kosztuje tyle samo co dawniej całość.
B.
Trasa przejazdu Macanita…. filmik i kilka zdjęć, na przedostatnim zdjęciu Niemieccy turyści …kolejko-stopwicze , a na ostatnim „padmieniajem parowoz”
filmik
http://picasaweb.google.com/jcymerma...90840203419010
i kilka zdjęć
http://a.imageshack.us/img217/747/img0290z.jpg
http://a.imageshack.us/img84/8061/img0313f.jpg
http://a.imageshack.us/img227/2084/img0357xk.jpg
http://a.imageshack.us/img408/4853/img0413k.jpg
http://a.imageshack.us/img192/1921/img0409cj.jpg
http://a.imageshack.us/img97/9144/img0511u.jpg
http://a.imageshack.us/img84/3614/img0545i.jpg
http://a.imageshack.us/img441/3284/img0580v.jpg
http://a.imageshack.us/img829/3558/img0613b.jpg
Na tym koniec , już Was nie nudzę więcej.
PS. cd. nastąpi jak wrócę ok.2 września z Pietrosula
Na podsumowanie zeszłego roku filmik ....
http://www.youtube.com/watch?v=ypJlSslpcgo
Fajne:)
Bardzo fajne. Ech .