Kopalnia
„Jednym z najbardziej przygnębiających miejsc w Karpatach są kopalnie w środkowej i północnej Rumunii, w pasmach Harghita, Kelimeńskich i Marmaroskich…..
Północna część Rumunii jest zasobna w rudy metali, w tym złota. W Górach Marmaroskich, w masywie Toroiagi, wydrążono głęboki szyb, którego eksploatacja spowodowała obniżenie zwierciadła wód gruntowych i zanik źródeł w okolicy szczytu. Eksploatacja górnicza nie pozostaje bez wpływu na krajobraz. Jeden z najstraszniejszych widoków, jakie spotkałem w Rumunii, przedstawiało Baia Borşa, miasto wysunięte daleko na północ, położone w pobliżu granicy z Ukrainą. Składało się niemal wyłącznie z wielkich, szarych blokowisk, otoczonych hałdami kopalnianymi. Po ulicach, wzbijając tumany czarnego pyłu, jeździły gigantyczne ciężarówki. Hałas maszyn i szarość zabudowań mogą spowodować u przechodzącego tamtędy przypadkowego turysty ciężką depresję. Patrząc na ten industrialny przedsionek piekła trudno uwierzyć, że dokoła miasta rozciągają się jedne z najdzikszych gór w tej części Europy. Tamtego dnia powiedziałem sobie po raz pierwszy: „mam dość tego kraju”.”
To było pisane w czasie kiedy kopalnie jeszcze pracowały. Sytuacja teraz się zmienia ,kopalnie pozamykano kilka lat temu, następuje rekultywacja byłych wyrobisk …,ale czy do końca da się to przywrócić przyrodzie ??może za 500 lat ?
Widok z góry na rekultywowaną u podnóża Toroiagi kopalnie, następne zdjęcia to wszystko co niżej tego było.
![]()









Odpowiedz z cytatem