Dzięki Ci Marcowy. Przecież o to mi chodziło… Jestem za i przyjadę do Tarnawy, chociaż na Hel miałbym bliżej…. ;)
Pozdrawiam
Wersja do druku
miejsce odjazdowe....popieram obiema rękoma .
Mnie się bardziej podoba ten Hel, ale w ostateczności to i Tarnawa przejdzie.
Plusem jest brak większego pomieszczenia, więc obrady będą w podgrupach.
No to jest akurat minus... Forum, to z natury rzeczy podgrupy i to nic dziwnego. Ale akurat KIMB powinien być od tego wyjątkiem.
Poza tym... Moja Żona - specjalistka od dat - zajrzała na forum i ostudziła moje plany udziału w kolejnym KIMBIe. 20 maja mamy komunię Syna, więc nas niestety nie będzie.
I ja i Joanna jesteśmy za wyborem Marcowego
Dzięki za odzew :-)
Jeśli myślimy o tym samym przybytku, to niestety sezonowy, lipcowo-sierpniowy sklepik, więc najbliższa baza zaopatrzeniowa będzie w blaszaku w Mucznem.
Ognisko będzie jedno, a podgrupy KIMB-owe tworzą się samorzutnie, spontanicznie i w sposób niekontrolowany. W tym roku mieliśmy osobną salę, ale przecież 100% KIMB-owiczów w niej nie siedziało. KIMB-owanie poboczne to stara tradycja jest ;)Cytat:
Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin
:| My mieliśmy więcej szczęścia - Młody ma komunię tydzień wcześniej.Cytat:
Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin
Marcowy :
Niekoniecznie, czasami przyjeżdża tam pewien gość z gitarrrą i ma bagażnik wypchany pojemnikami które nie sposób łatwo opróżnić.Cytat:
, więc najbliższa baza zaopatrzeniowa będzie w blaszaku w Mucznem.
.
A wracając do rzeczy czyli sklepiko- barek.
Można się trzymać nadziei że nowa dyrekcja parku wkrótce rozpisze konkurs na prowadzenie tegoż obiektu i nie wywinduje czynszu na poziom kosmosu jak to bywało w ubiegłych latach.
A jeszcze jedno, w środkowym segmencie jest na ścianie napis bar, ale tam nie ma baru tylko graciarnia.
Kwestia czy gospodarz hoteliku go udostępni ? Przecież graty można przesunąć w kąt i jest piękna imprezownia.
Zawsze zostaje wiata na dole.
Zaproponowałbym Schronisko pod Rawkami gdyż - ma swój klimat, ładne widoki , swoja kuchnie - parking poza sezonem jest niepłatny i jednocześnie jest blisko do schroniska wiec nawet chory o kulach który ma chęć to dojdzie.Jest miejsce ogniskowe ,oraz świetne miejsce gdzie można wychodzić na około w góry jednak będąc uświadomionym użytkownikiem forum wiem że wygra opcja dla mas ,czyli podjechać zderzakiem pod mur hotelu (nie ochlapując autka błotem oczywiście) mimo wszystko ciekaw jestem wyboru waszego bo skrzynka z 3 trojnogim misiem mi się marnuje w chaupie :) pozdraff
a według mnie opcją dla mas są Rawki. będzie tam multum turystów, więc robiąc ognisko nie będzie to typowe ognisko Kimbowe ale ogólnoturystyczne. W Tarnawie Kimb będzie prawdopodobnie sam (tak jak końcem września Rimb;) lub z ewentualnie pojedynczymi turystami od których łatwo będzie się odciąć chcąc odbywać swoje narady (np. w tej graciarni ;p). Rawki uważam za zbyt popularne schronisko. jeśli chodzi o dojazd -mi bez różnicy bo i tak nie mam auta ;))
ps. mnie ciągle zastanawiało czemu ten miś ma tylko 3 nogi ;)
Jestem za propozycją Marcowego.
WWP Lucyna, we właściwej dla siebie formie, na sąsiednim forum napisała:
Koledzy na Bratnim Forum jak zwykle biją pianę w sprawie KIMB-u. Podpowiedź: w Tarnawie za hotelikiem jest nowa wiata nieopodal potoku, grupa tam zmieści się bez problemu. Jest zadaszona, miejsce na ognicho. Druga wiata jest obok stadniny, naprawdę piękna, kumak ma zdjęcia, tam też można zorganizować imprezę. Obok torfowiska wysokiego w Tarnawie następne miejsce, a i w Dźwiniaczu jest małe cudeńko. Będzie nowa ścieżka na torfowiskach, naprawdę warto tam zorganizować KIMB. Poza tym nie wiem kiedy ale ma ruszyć w okolicy Mucznego zagroda dla żubrów. Prace idą pełną parą, jest już brama wejściowa.
Proszę przenieście mój post lub informację na Bratnie Forum.
Pomijając wstępne uszczypliwości post jest merytoryczny i warto go zacytować.
Szanowny i jakże miły memu sercu Pastorze!
Nie zgadzam się z Tobą w kilku kwestiach.
Po pierwsze, jeśli we wstępie piszesz, że Twój stan zdrowia (życzę Ci szybkiego powrotu) dyskwalifikuje Cię do udziału w przyszłorocznym KIMBie, to po jasną ciasną całe Twoje wyrzekanie?
Po wtóre- z Twoich wyrzekań odnoszę wrażenie, że stan zdrowia nie pozwoli Ci uczestniczyć w KIMBie w Tarnawie, czy innej dziczy, ale np. w Hotelu Górskim już tak. Owszem, to tylko wrażenie, niemniej takie odnoszę.
Po trzecie problem zakwaterowania i dojazdu na KIMB rozwiązał za Ciebie równie bliski memu sercu Długi, a gdyby nie mógł przyjechać na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię odwiezie. Nie wierzę, że wszyscy będą zakwaterowani w Tarnawie, a nikt w dużo lepszym pod względem komfortu Mucznym.
A po czwarte, pomimo tego, że propozycja kol. Marcowego została pozytywnie przyjęta, pozostaje li tylko wciąż propozycją. Mamy dopiero połowę grudnia. Masz uwagi, to proszę o merytoryczne posty, nie chcesz na tym forum (znam powody i szanuję) to u sąsiadów. Nie przeszkadza to w prowadzeniu dyskusji (w końcu to są fora dyskusyjne), ale, na Swaroga !, uczyń to w mniej sarkastycznej formie, przynajmniej dopóty, dopóki nie będziesz miał ku temu naprawdę powodów.
Powtarzam- nic jeszcze nie wiadomo w 100 %.
Pozdrawiam, życzę zdrowia Tobie, a sobie życzę, abyśmy spotkali się jednak na KIMBie, gdziekolwiek by się nie odbył.
No i prowokacja się udała.
Nie mogąc pojąć o czym pisze Piskal skłoniłem się zaczerpnąć wiadomości u żródeł
http://bieszczadzkieforum.pl/ssspiep...est-t1265.html
.
???
Spiepszaj dziadu !
Taki jest tytuł wątku zadanego przez Szacownego Pastora.
Tytuł odnosi się jednoznacznie do tego , że osoby z tego forum które chcą się podjąć organizacji KIMBU dokonują gwałtu na wolności nie dopuszczając uczestnictwa osób objętych chorobą.
Pastorze Szanowny ! gdybyś raczył wypowiedzieć się na scenie która chce cokolwiek zorganizować - to bym zrozumiał.
Ale dlaczego (na Boga !) boisz się powiedzieć wprost.
Nikt nie chce eliminować osób chorych, ale nikt nie będzie chciał równać do żółwików.
Wierzę w Ciebie Pastorku !
Rusz dupę i zorganizuj spotkanie WETERANÓW (po 50-tce) a wówczas ustalimy warunki na wózkach.
Ja się piszę na taki poziom, a póki co daję szansę młodym , bo do nich świat należy i nie mam zamiaru egoistycznie wszystkich spłaszczyć do swojego małego poziomu.
Pewnie i tak nie odpowiesz mi Szanowny Pastorze na moją wypowiedź bo nie czytasz tego forum tak samo jak nie czytam tamtego.
Ale wiedz że przez długi czas miałem dopisek że .... mam imię nazwisko i pracę i wiem .... że to wszystko stracę.
Nie dopominajmy się przywilejów !!!
One nas niszczą .
A ja przeczytałam iiiii...
nie rozumiem.
Przecież nikt się nie upiera przy dzikości, a przy kompromisie.
Czy wszystko poza UG i Zajazdem to dzikość i odpada, czy jak?
No nie rozumiem.:-?
Jeżeli nie odpowiem to nie dlatego że nie czytam (bo czytam, prawie na bieżąco!). Przeszła mi tylko faza na polemikę bowiem kolega Browar przekonał mnie podczas dyskusji prywatnej że nie mam racji. Przyznaję to bez żadnej ironii i sarkazmu.
Wierzę że przyszłoroczny KIMB będzie ciekawą i sympatyczną , elitarną imprezą dla prawdziwych ludzi gór.
Równocześnie kolega Browar zapewnił mnie, że także inni, nieco starsi, nieco chorzy (w tym symulanci), z dziećmi (najlepiej dorosłymi), będą mogli na KIMB przybyć. Zakwateruje się toto 6 km dalej żeby się nie pętali pod nogami i będą robili za masowego uczestnika. W końcu ktoś tą Elitę musi a przynajmniej powiniem podziwiać i oklaskiwać (to też piszę bez ironii i sarkazmu, chociaż nie wiem czy uwierzysz bo ja sam nie bardzo........).
- taa, młodzież przyszłością narodu ale pamiętaj - przyszłością młodzieży jest starość!Cytat:
........a póki co daję szansę młodym , bo do nich świat należy
Zgodnie z panującym zwyczajem powinienem Ci odpisać Henryku na innym, tzw. zielonym forum bo tak się jakoś przyjęło że nawet bliscy sobie kontaktują się nie wprost. Ja nie mam powodu udawać że nie czytam tego czy innego forum, tylko nie piszę albo piszę mało bo jestem teraz bieszczadnikiem wirtualnym i po prostu nie mam nic ciekawego do napisania.
....................................... Pozdrawiam wszystkich! + Pastor ręką własną
Ucieszył mnie ten post i tyle.
Jeżeli KIMB będzie w Tarnawie, będę robił za masowego uczestnika, do późna w noc (chcę zobaczyć, co Elita nocą robi ;) ). Mieszkać będę w warunkach jakie preferuje Pastor. A Browar pewno znowu mi wykład strzeli, jak onegdaj było. Od Browara i od Ciebie Pastorze przyjmuję na klatę bez zastrzeżeń i bez urazy. Jeżeli będzie gdzieś indziej (oby nie!) to też warunki sobie znajdę.
P.S. Jak ktoś będzie organizował zlot Dziadów/Weteranów/Seniorów* to wiekowo się zaliczam i piszę się na takowy. A z KIMBU spieprzać nie mam zamiaru
* Niepotrzebne skreślić
Pozdrawiam ciepło Pastorze
Ciekawa dyskusja na temat KIMB 2012 toczyła się już tutaj (uwaga: proszę patrzeć na daty!). :mrgreen:
Zupełnie, jakbym oglądał "Kosmos 1999".
Podziękowania dla Pastora za odpowiedź
Był luty 2007, był "Zajazd pod Caryńską" i toczyła się dyskusja.
Jest grudzień 2011, niema tamtego "Zajazdu" są inni forumowicze.
I znowu toczy się dyskusja. Kilka lat a jednak "Kosmos".:roll:
Mało tego pracodawca zażądał abym założył obrożę, niestety.
Mimo to mam zamiar być na KIMB-ie niezależnie od miejsca.
Szanowny DuchuP.
Też chciałbym być na KIMB-ie, już choćby z szacunku dla wszystkich dotychczasowych Uczestników!
Tym bardziej że przyszłoroczny KIMB , organizowany przez osoby bardzo kompetentne zapowiada się bardzo........bardzo!. Oczywiście , wszystkich nie da się zadowolić ale kolega Browar zapewnił mnie że każdy Uczestnik znajdzie coś dla siebie. Sir Bazyl i Jego paczka - długą i wyczerpującą wyrypę, Browar - Lożę Szyderców długą jak Jeleniowaty,kolega Stały Bywalec ulubione przez siebie egzemplarze ruskiej liter....atury , Pastor , niejedną butelkę taniego wina (niekoniecznie taniego, może być to drogie, nawet 5,99/butelka , mnie luksus nie przeszkadza).
No cóż chciałoby się, niestety zdrowie nie pozwala. Jedyne co jeszcze mogę to wypić za zdrowie wszystkich Uczestników!!! Żeby Nasze dzieci bogatych rodziców miały
.................................................. .. Pozdrawiam + Pastor ręką własna
Mam pytanie, jako młody forumowicz, choć w Bieszczadach od zawsze. Widzę, ze gro osób się zna, bywało już na niejednym wypadzie. Czy przyjazd na KIMB osoby nieznanej ma sens, nie ma jakiś podziałów na starych i "zielonych". Prośba o praktyczne info, bo dla mnie przyjazd to żaden problem, ale nie lubię być "5 kołem u wozu", a teksty Pastora wiele dają do myślenia, choć akurat ze zdrowiem u mnie w porządku.
Pastor miał "gorszy dzień", ale jest to dusza człowiek. Każdy, kto przyjeżdżał na KIMB, czy inne spotkanie przyjechał kiedyś ten pierwszy raz. Zapraszamy serdecznie- pomarańczowych, zielonych, a nawet ludzi niezrzeszonych, z "ulicy".
Zresztą... Przyjedź, a sam się przekonasz.
Kluczowym pytaniem jest czy podczas pobytu na KIMBie zakwaterowany być musisz na miejscówce z łazienką z wejściem z pokoju,czy też może być z korytarza.Nocleg pod namiotem/w bacówce/chatce/na przystanku/w lesie, i co za tym idzie brak dostępu do łazienki tudzież ambiwalencja w stosunku do tematu łazienki z automatu wyklucza cię z KIMBu.
Zastanów się więc głęboko i bądź rozważny w odpowiedzi.
Moim zdaniem ma. Ja byłem w b.r. pierwszy raz i jestem zadowolony z tej decyzji :) Konfrontacja wyobrażeń z forum z rzeczywistym odbiorem uczestników to ciekawe doświadczenie :) Poza tym to kolejny argument i możliwość wyjazdu w góry (w TE góry), a dla mnie ze względu na odległość to nie jest łatwe :)
Żałuję, że w tym roku nie mogę pojechać.
Właśnie ten pierwszy raz jest najciekawszy, za kolejnym nie ma AŻ takiego wrażenia!
Też mi szkoda że nie mogę być w tym roku, ale moje MALEŃSTWO stwierdziło że maj jest pięknym miesiącem na pojawienie się na świecie :) - zawsze urodziny może obchodzić na KIMBIE ( można by porozważać jak będzie wyglądał KIMB w 2030 )?
A jednak nie ustrzegłeś się błędu ambiwalencji, zwanym wprost tumiwisizmem,olewając najważniejsze kryterium kimbowiczów...
Kto wie,może nawet chcesz zostać tą podejrzaną elitą, przed którą tak przestrzega Pastor ?
Za kogo Ty się uważasz kładąc lagę na łazience ?? :twisted:
Jak widzisz Gandalfie już nie masz wyjścia. Musisz być na KIMBie aby Browarowi wytłumaczyć związki lagi i łazienki. Zapowiada się pasjonujący panel ze slajdami
Ej no dobra, gdzie w tym roku będzie???
już wiadomo?;-)
decydujące nie sądzisz?
choćby z punktu logistyki
Nie sądzę.Cytat:
decydujące nie sądzisz?
Krysiu ! Ty !!!
Mistrzyni logistyki ???
Nie znam drugiej osoby która tak świetnie umiałaby się przemieszczać po przekątnych kraju.
Ja tak, ale nie ...
;-)