-
Odp: Beda strzelac do wilków
vm chcę , żeby to nawiedzeni ekolodzy (mam nadzieję, że się do nich nie zaliczasz) nam TU na forum zrobili wyliczankę , bardzo prostą wyliczankę odnośnie dwutlenku węgla (bo o tym najbardziej krzyczą).
A więc 100% rocznej emisji dwutlenku węgla równa się tyle
i potem w procentach wymienić największych "producentów" :lol:
i sam zobaczysz na którym miejscu i ILE produkuje człowiek.
Obejrzyj Klausa, jeśli nie rozumiesz po angielsku to ja Ci poszukam tego wywiadu przetłumaczonego na j.polski on widzi zagrożenie, ale właśnie w ekologach.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Klausa obejrzę, Bóg zapłać za pomoc, jakoś dam radę.
Co do statystyk dotyczących CO2, to ich sam nie znam. Zresztą nie maja one tu znaczenia.
Bo po pierwsze CO2, to tylko ziarnko w piachu pustyni zwanej zanieczyszczeniami.
Mogę wierzyć w podawane statystyki, mogę przyjmować za dobra monetę różne teorie dotyczące powodów zmian klimatycznych.
Mogę wierzyć Klausowi - choć to ekonomista.
Ale :
Cytat:
zmiany klimatyczne są faktem, ale nie jest to spowodowane działalnością człowieka. Polecam Petycję Oregońską i inne, a dla ułatwienia prześledź sobie cykliczność zmian w aktywności słońca i jak to na przestrzeni wieków wpływało na zmianę klimatu.
A jeśli dalej będziesz twierdził, że to człowiek to proszę napisz w procentach ile i kto/co wytwarza dwutlenku węgla rocznie wiesz 100% z czego ile oceany, ile wybuchy wulkanów i na końcu ile człowiek.
Czy wg Ciebie wytwarzanie CO2 jest jedynym problemem?
Czy tylko ten gaz mógłby mieć wpływ na zmiany w atmosferze? Pogooglaj o CFCs.
Czy jest się nawiedzonym ekologiem już, gdy sie wierzy, że deforestacja, zanieczyszczenia, śmieci itd nie pozostają bez wpływu na stan planety?
nie powtarzaj jak mantry jedynie statystyk o dwutlenku węgla, bo to nie jedyny problem.
Tak więc wierzę, że człowiek dokłada się do "naturalnych procesów zmian klimatycznych" i to w taki sposób, który ma katastroficzny wpływ na inne składniki środowiska.
Więc warto z tym walczyć.
Oczywiście wiele musimy zaakceptować, bo to nieuniknione, Ziemia musi być truta i tyle. Ale można spróbować to ograniczać
I każdy człowiek powinien tę walkę poprzeć, no chyba że się walczy o ....zwiększenie limitów emisji, bo ma w tym biznes
Pozdrawiam:)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Vm ale wg ekologów właśnie co2 jest problemem :mrgreen:
a te limity, za które zapłacimy jak za zboże to dotyczą jakich gazów przepraszam?
Jeśli co2 to ja poproszę o rozpiskę ile tego rocznie człowiek w procentach produkuje, bez tego bełkotu że ziemia, że jesteśmy trucicielami itd
konkretnie ile procent co2 produkuje człowiek rocznie, a ile procent oceany, wulkany i inne
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ja też nie jestem rolnikiem, mój znajomy prowadzi bardzo duże gospodarstwo i stąd znam ten problem. Kłopoty z drapieżnikami to nie jedyny problem jakiemu na co dzień musi stawić czoła. Odszkodowania powinności…zostawmy to każda ze stron ma swoje racje. Co do reszty tekstu masz rację lodowce topnieją, co roku podobno wycinają taką połać Puszczy która odpowiada powierzchni Austrii i na koniec emisja różnorodnego cholerstw do atmosfery która podnosi temperaturę…zapominamy o tym że tak naprawdę niewielu ludzi w imię ratowania naszego grajdołu byłaby skłonna zrezygnować z udoskonaleń cywilizacyjnych. Mając sklep tuż za rogiem wsiada do samochodu i sobie jedzie…wydawałoby się że nasz rozbuchany konsumpcjonizm sięgną zenitu, nic podobnego mamy do osiągnięcia zenit zenitu i pewnie go osiągniemy. I tak od sprawy Canis lupusa poruszyliśmy tematy makroekologiczne. Juraj słowo eliminacja w moim wydaniu nie musi oznaczać tego co podsuną Ci rozum. Myślałem bardziej (nie wiem czy ktoś już tego próbował i czy w naszych warunkach jest to do zrealizowania) o sposobie jaki stosują na Alasce w stosunku do niedźwiedzi które zbyt blisko podchodzą do ludzkich osiedli.Strzała
-
Odp: Beda strzelac do wilków
orsini
zauważ, że przyroda dwutlenek produkuje i pochłania, deponuje w skałach i kopalinach. Skały węglanowe i kopaliny to depozyt, w którym sporo węgla jest na krócej lub dłużej unieruchomione. Lasy, torfowiska i oceany są również sporym magazynem węgla, który ma raczej krótkoterminowy okres przebiegu z powietrza przez łańcuch pokarmowy znów do powietrza. Deforestacja (przeszło 50% lasów globalnie), znaczny stopień zużycia kopalin węglowych oraz produkcja wapna wiele z tego węgla ponownie uruchomiły.
Zgadza się, że wulkany wydzielają węgiel, który był zdeponowany w skałach weglanowych. Zgadza się, że oceany, lasy, trawniki i inne chaszcze oddychają. Ale chcąc nie chcąc człowiek sporo węgla również uruchomił.
Poza tym tak jak pisze VM nie tylko CO2 jest problemem. Może tego niedostrzegasz, a może działasz na zlecenie Jurka Krzaka. Kwaśne deszcze też się zdarzały w przyrodzie, ale nie wmówisz mi chyba, że to przez wulkany lasy w Rudawach i Sudetach zamarły? Detergenty, azotany, fosforany w rzece też się nie biorą z powietrza tylko z naszych za przeproszeniem sraczy (Twojego też), więc pamiętaj o tym gdy następnym razem w Zakopanym będziesz sobie szamponować główkę lub spuszczać wodę w kibelku.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Grześku nikt się nie kwapi z wyliczanką moją, a wiesz dlaczego?ano dlatego, że człowiek produkuje coś około 1% tych gazów, które to niby powodują ocieplenie klimatu :mrgreen:
A zmiany w aktywności słońca zawsze były i zawsze były zmiany w klimacie i będą. Co więcej jakieś 100 lat temu średnia temperatura roczna była wyższa niż obecnie, ale co tam-płać człowieku i płacz
Marcin a limity, które podpisaliśmy ostatnio dotyczą fosforanów czy CO2???
hallo!!!
nie zauważyłam, żeby kogokolwiek obchodziły fosforany, a jedynie dwutlenek węgla i limity z nim związane,a wiesz czemu?
bo nie o ziemię tu chodzi, a olbrzymie pieniądze
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Orsini w takim razie jak odróżnić naturalne wahania klimatu od tych, na które wpływ ma działalność przedstawicieli naszego gatunku? Kto to są ekolodzy? Zaraz pewnie napiszesz, że miasto to prawie to samo, co las i mikroklimat jednego od drugiego się prawie nie różni.
Ale wróćmy do wilka... bo o tym ten wątek chyba miał być.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Faktycznie betonowa pustynai nam grozi o błędne pojmowanie rozwoju, gdzie - byle samorządowy chochoł z Koziej Wólki, gdzie często w tej Koziej Wólce mieszka ...tylko od 40 lat i gdzie w murach domu są kawałki kirkutów, cerkwii i domów dawnych mieszkańców. I tacy jegomoście mówią, że oni maja prawo do "rządzenia się na własnej ziemi", stawiania opozycji w stosnku do przyrody. Gdyby to jeszcze byli ludzie na poziomie.
Będąc kiedyś na konferencji nomen omen organizowanej dla samorządwoców dot. Ntury 2000 - usłyszałem wypowiedź samorządowca, cytat:" Jeżeli będą jakieś ptaki chronione przeszkodą, to mieskząńcy sami będą brać sprawy w swoje ręce".
Często podawany jest powód braku zainteresowania ochroną przyrody - bieda, bezrobocie, itd.
A jak do cholery nie ma być bezrobocia skoro w samorządzie nepota, w Kościele zamiast głosić słowo Boże to się petycje przeciw parkom narodowym podpisuje, a prosperują głównie sklepy z alkoholem. Jak ma być dobrze skoro brak inwestycji w infrastrukturę dróg już istniejących...(!!!), które przypominają burdel a nie drogę, jednocześnie żeby sobie jakiś ...... wpisał w CV i osiągnięcia - planuje się budowę nowych dróg na surowym korzeniu , często bez faktycznego uzasadnienia. Poza tym prosta zasada ekonomii - mała ilosc konsumentów, mały obrót kapitału. Szansa? Kapiatał z zewnątrz. Tylko jaki kapitał? I tu zaczyna się historia głupoty. Zdaniem samorządowców lepszy jest grajdołek związany z wyciągami i dewizowymi polowaniami, tudziez pozwoleniem na rozjechanie wszytskiego...bo przecież z "wszytskiego" kasę należy doić.
Jak ma być dobrze, gdy głównym zajęciem prasy są fakty medialne o złym wilku zjadającym wszystko co się rusza, bez kszty merytoryki. "Prosty lud to kupi" i kupuje.
W Polsce nie ma ochrony przyrody, jest tylko instytucjaonalna i formalna ochrona przyrody ukryta w wielu deklaracjach bez pokrycia, strategiach pisanych za kasę, które sa na poziomie podstawówki, programach ochrony środowiskach, które nie są realizowane nawet w 10%, w planach ochrony rezerwatów, których to planów nie ma.
Żeby w Polsce była ochrona przyrody potrzebne jest zapotrzebowanie, społeczne zapotrzebowanie. Na społeczne zapotrzebowanie potrzeban jest świadomość ekologiczna kształtowana w domu, szkole, kościele, wszędzie.
A jak jest? Świadomość ekologiczna kończy się na segregacji odpadów, opowiadaniu jaki mysliwy jest the best, gdy dokarmia w zimie głodne sarenki, na bzdurach jak to las bez lesnika sobie "nie poradzi", na ogólnej demagogii i wciskaniu kitu.
Taki obraz "ekologii" przewija się w mediach, np. loklanych.
Nagłówki artykułów: Lesnicy złapali kłusownika, Mysliwi złapali kłusownika...
A gdy nie tak rzadkie przypadki kłusowania przez mysliwych zaistnieją - cisza, medialna próżnia, nie ma tego faktu.
Podobnie jest z wilkiem. A przodują w chorej propagandzie nasze lokalne dzienniki.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
bo nie o ziemię tu chodzi, a olbrzymie pieniądze
Z tym trudno się nie zgodzić. Ale coś się tego CO2 tak czepiła???
-
Odp: Beda strzelac do wilków
No dobrze wróćmy do tematu, a jaka jest ta populacja wilka u Was. Czy aby tak wielka, że naprawdę jest problemem?
Bo u mnie raz w roku wilki też sobie coś tam zjedzą-w zeszłym roku zjadły źrebaka takiego sporego już ok. roku, no i cóż-właściciel konia dostał odszkodowanie ale nie słyszałam, żeby pomstował wilkom, choć na pewno konia mu było szkoda.
No i poza tym wilk być musi.
Swego czasu wprowadziliśmy akcję szczepień lisów i je szczepimy 2 razy do roku.
Wyeliminowało to praktycznie wściekliznę w kraju (czasem coś przyczłapie zza wschodniej granicy). Super prawda?
tylko też wyeliminowaliśmy populację zająca praktycznie, bo lis coś musi jeść.
No i teraz problem, bo lisów jest zatrzęsienie, zajęcy prawie nie ma, lisy są wszędzie, nie boją się człowieka, przychodzą do wiosek, polują na ptactwo w kurniku i znowu krzyk ludzi.
A to przecież z naszej winy te lisy w takiej ilości są.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Mnie jeszcze wilki nie zjadły, a często wchodzimy sobie w drogę, lub może raczej mijamy po lesie. Więc chyba nie jest aż tak źle.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Kto tak naprawdę ma interes w strzelaniu do wilka.
Złudne nadzieje, że odstrzał kilku coś zmieni.
Myślę,że chodzi tu raczej o jego eksterminację na wzór słowacko - ukraiński.
A może to chęć dominacji, odwieczny pociąg do "regulowania", a może coś więcej???
P.S. Będąc w bieszczadzkim lesie bardziej boję się bezpańskich psów niż wilków, choć dzięki wilkom ten problem raczej nie istnieje.Boję się także przypadkowej kulki, dlatego staram ubierać się jaskrawo...:mrgreen:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Zefir
Kto tak naprawdę ma interes w strzelaniu do wilka.
Złudne nadzieje, że odstrzał kilku coś zmieni.
Myślę,że chodzi tu raczej o jego eksterminację na wzór słowacko - ukraiński.
A może to chęć dominacji, odwieczny pociąg do "regulowania", a może coś więcej???
P.S. Będąc w bieszczadzkim lesie bardziej boję się bezpańskich psów niż wilków, choć dzięki wilkom ten problem raczej nie istnieje.Boję się także przypadkowej kulki, dlatego staram ubierać się jaskrawo...:mrgreen:
Tak się zastanawiam, chyba gdzieś to mi się już w oczy rzuciło, ale czy hodowca takich owiec traci na tym, że dostaje odszkodowanie za zagryzione przez wilki zwierzę zamiast zysku z jego hodowli?
Jestem przekonany, że pewna część myśliwych jest zainteresowana po prostu do strzelania do wszelkich istot, które się po lesie wałęsają. Nie wszyscy pewnie, ale niektórzy na pewno.
A co do strachu, to fakt.
Podobnie jest z niedźwiedziami, te tatrzańskie, zsynatropizowane dużo bardziej, myślę, że stanowią większe zagrożenie nie bojąc się obecności człowieka i zatracając ten naturalny respekt.
Wilka chyba widziałem, tak szybko mi gdzieś bure wilko-podobne cóś mignęło, ale bezpańskich psów już kilka napotkałem na swej drodze i zawsze coś do gardła podchodziło.
Pozdrawiam:)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
vm2301
Tak się zastanawiam, chyba gdzieś to mi się już w oczy rzuciło, ale czy hodowca takich owiec traci na tym, że dostaje odszkodowanie za zagryzione przez wilki zwierzę zamiast zysku z jego hodowli?
nie traci, bo jaki jest zysk z hodowli owiec?z samych owiec to praktycznie żaden, jeszcze,żeby to były owce dotacyjne (ale wtedy i odszkodowanie dostanie większe).
Znajomy rolnik np. mając pole pod lasem zawsze dosypywał nasion rośliny ulubionej przez dziki, potem naturalnie te dziki mu wchodziły w szkodę,a on jak co roku udając złego szedł po odszkodowanie
-
Odp: Beda strzelac do wilków
"Wśród jeleni najważniejszym czynnikiem śmiertelności jest natomiast pozyskanie przez myśliwych. Udział śmiertelności spowodowanej przez człowieka (pozyskanie łowieckie i kłusownictwo) stanowi 53-71% całkowitej śmiertelności jeleni w Bieszczadach.[...]"
Źródło: http://www.twojebieszczady.pl/fauna/wilki.php
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Grzesiek
wydaje mi się że nie jesteś rolnikiem. Co byś zrobił gdyby Tobie wilki zagryzły 15 cieląt?
...jako rolnik nie przekwalifikowałbym się w zabójcę... i kiepski to opiekun co tak pilnuje swojego przychówku, że mu znika 15 cieląt ...
-
2 załącznik(ów)
Odp: Beda strzelac do wilków
Trzykropki…odwiedź stronę ZDIZ w Odrzechowej, a wtedy może napiszesz coś mądrzejszego.
A teraz prośba do Marcina Scelina jeśli masz jakieś zdjęcia to może pokażesz tak pro publico bono z góry dzięki.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Teoretycznie wilk nie potrafi zrobić krzywdy dorosłej i zdrowej sztuce bydła. Może jednak zaatakować cielaka. I mimo, że atak ten zwykle zostaje odparty przez krowy matki (na sygnał przerażenia cielaka atakują wszystkie - całe stado rzuca się na ratunek) to zaatakowane cielę, jeśli tylko zostało ugryzione przez wilka ma przed sobą kilka - kilkanaście godzin zycia. Nawet z niewiekiej ranki po wbitym zębie rozwija sie ciężkie zakażenie powodujące śmierć
cytat z ich www
fascynujące! nigdy o czymś takim nie słyszałam, no nie uczyli mnie na studiach o zakażeniu wywołanym wbitym zębem wilka!!!
Taaak, to moja przyszłość, napiszę pracę doktorską w tym temacie :lol:
będę pierwsza na świecie!
A poważnie: Co za bzdura!ciężkie zakażenie i owszem, bo cielątko pozostawione bez opieki, jakby wezwany został lek wet i podał antybiotyki w porę nic by nie było. Jak można takie bzdury pisać na www?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Orsini ja nie jestem weterynarzem tym bardziej nie pisałem tego tekst. Wychodzę z założenia że jeśli ktoś coś pisze to nie ma powodu żeby pisał głupoty. To w końcu jak jest z tym zakażeniem? Ugryzienie może takowe spowodować? A z tym podaniem antybiotyku są pewne problemy najbliższy weterynarz ma jakieś 40 km bynajmniej nie autostradą. A tak między nami to co Twoim zdaniem jest tam jeszcze głupotą?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ale ja jestem lekarzem weterynarii i nie słyszałam, żeby samo ugryzienie wilka doprowadziło do śmierci z podowu zakażenia, bo niby co ten wilk ma takiego w ślinie?bakterie wąglika???
Do zakażenia dochodzi na skutek zanieczyszczenia rany później, i co z tego, że tam nie mają blisko weta?to jest wina wilków??? :twisted:
Jakby się zaopiekowali odpowiednio takim cielakiem nic by mu nie było, ale najprościej zwalić na wilki
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Noo nnoooo ja nie mogę podważać autorytetu lekarza, ale mogę zadać jakieś pytanko, czy to, że doktor nie słyszał oznacza że jest to niemożliwe? I co oznacza gdyby dobrze zaopiekowali się cielakiem? A z tą bliskością chodzi oto że miał być antybiotyk czyli coś co ma zatrzymać rozwój bakterii. Poza tym nikt na nikogo nic nie zwala raz znajduje się to co zostało z cielaka a następnym razem zdjęcia chyba dobrze pokazały rany. Nie dowiedziałem się co jeszcze w tym tekście było bzdurą. Na zakończenie to gospodarstwo jest zakładem doświadczalnym instytutu zootechniki w Krakowie-sądzę, że mają tam jakichś fachowców z Twojej branży. A może warto zająć się tą sprawą i napisać pracę naukową :wink:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
to zaatakowane cielę, jeśli tylko zostało ugryzione przez wilka ma przed sobą kilka - kilkanaście godzin zycia. Nawet z niewiekiej ranki po wbitym zębie rozwija sie ciężkie zakażenie powodujące śmierć
to jest bzdurą, bo wynika z tego, że ten nieszczęsny wilk to ja nie wiem co ma w ślinie jak nic jakieś bakterie śmiertelne albo inne wirusy,że powoduje zakażenie!
Zakażenie jest wtórne, WTÓRNE, a więc jakby się cielakiem zaopiekowano odpowiednio nic by mu nie było, no ale jeśli się puszcza całe stado samopas na hektary to nic dziwnego, że na nie polują wilki!
Myślałam, że podasz jakiś przykład, że do wsi się wilki zakradają i z zagrody te 15 cielaków kradną, a nie w gospodarstwie, które aż samo się o to prosi-pośrodku niczego, zwierzęta bez opieki pozostawione całą dobę
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Czyli nie ma takiej możliwości żeby po ugryzieniu drapieżnika rozwinęło się takie zakażenie któro doprowadzi do śmierci w kilkanaście godzin. Prawdą jest ze to pastwisko ma ponad 200 ha, tego typu wypas polega właśnie na tym że stado przez cały dzień jest puszczone samopas na noc jest spędzane do zagrody, czyli nie prawdą jest że nikt się nimi nie opiekuje. Tak kolejny raz między nami uwierz mi że gdyby doszło do sytuacji że wilk (wilki) sprzątnęłyby 15 cieląt z najbliższego otoczenia gospodarstwa jakiegoś hodowcy/ów to ci ludzie wzięliby sprawy w swoje ręce, taka jest prawda.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Jeśli byłaby opieka nad stadem człowieka to po pogryzieniu przez wilka cielak zostałby otoczony opieką i nic by mu się nie stało. Więc nie bardzo rozumiem jakie kilkanaście godzin skoro bydło jest zapędzane na noc do obory?Najwyraźniej nie jest, albo nawet jak jest to pracownicy mają w nosie i nie kontrolują zdrowia zwierząt.
Tak czy siak Twój przykład jako antywilkowy jest chybiony jak kulą w płot.
Czy jak zostawisz samochód z otwartymi drzwiami i z kluczykami w środku to będziesz miał pretensje do złodzieja,że go ukradł?
Tak samo i tu-bydło sobie chodzi,bez opieki, nikt się nim nie interesuje to wilki korzystają. Z czego tu gospodarstwo dostaje odszkodowanie, więc nie jest stratne.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Jak myślisz ile oni na tym pastwisku mają zwierząt? Kolejny przykład (po krótkiej naszej znajomości jestem pewien ze i tak znajdziesz jakąś odpowiedz ale co mi tam:smile:) cielak którego pogryzł drapieżnik (celowo nie piszę wilk bo i tak jestem zakałą tego forum gdyż chcę pokazać drugą stronę medalu ale to też mało mnie obchodzi) cielak mały słaby położył i dogorywa, znalezienie takowego na 200 hektarach to jak szukanie igły w stogu siana. Ciekawym doświadczeniem dla Ciebie byłoby odwiedzenie Polan. Strzała
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ale co Ty chcesz udowodnić nie bardzo rozumiem?
Drapieżniki od tego są, żeby polować na inne zwierzęta. I jak na razie w większości to zagryzają swój obiadek. One sobie polują, a Ty idziesz do sklepu i kupujesz mięsko.
Chcesz wybić wszystkie drapieżniki, żeby żadne zwierzątko nie dogorywało gdzieś w polu?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Orsini,Grześkowi chyba nie chodzi o to że zwierzątko gdzieś tam dogorywa niezauważone,tylko że złe wilki śmiały wejść na teren "zapluty,zatarty" przez człowieka na pastwisko.Jak zaproponujesz ochronę stada przez pastucha elektrycznego czy psy pasterskie,to usłyszysz pewnie że się "nie opłaca" albo coś na kształt "żeby w środku Europy trzeba było się strzec wilków,to one powinny same nas unikać" i tym podobne bzdury...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
No toż te wilki chyba by były chore na głowę jakby nie polowały ta te cielaki. Pośrodku niczego, niepilnowane przez nikogo-zero ryzyka.
A gospodarstwo dostaje odszodowanie jeszcze potem, więc też nie traci na tym.
Ja naprawdę nie rozumiem komu te wilki przeszkadzają
-
1 załącznik(ów)
Odp: Beda strzelac do wilków
Jeszcze raz proponuję jedzcie tam i zobaczcie, a wtedy zobaczycie jak to naprawdę jest. Jeszcze jedno pytanko jak myślicie jak duża musi być populacja wilka żeby był bezpieczny 1000, 1500 czy jeszcze więcej. A jeszcze słówko do Orsini-wyczytałem w jednym z Twoich postów że wyeliminowaliście wściekliznę wśród lisów a to spowodowało wzrost ich populacji tym samym przetrzebiły coś tam (kury zające chyba) czy Twoim zdaniem podobnie może być w przypadku wilków? A z odszkodowaniami sprawdzę czy faktycznie wychodzi się na plus. To na razie byłoby na tyle:-)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Nie wiem jak duża musi być populacja, aby była ona bezpieczna.
Nie porównuj tej sytuacji do lisów, bo nie sądzę,żeby wścieklizna była zagrożeniem dla wilka, nie żeby nie chorował, ale jest go tak mało, że go ten problem nie dotyczy.
Jeśli odszkodowania byłyby niewystarczające właściciel (no właśnie kto jest właścicielem?) by się zatroszczył o swoje zwierzęta, a nie puszczał na całe lato samopas (nie wydaje mi się, żeby były zapędzane na noc do domu bydlaki), ale sytuacja mu pasuje.
Dziwi mnie Twoje stanowisko w tym temacie.
Co Tobie te wilki zrobiły , że Ci tak przeszkadzają???
Zjadły babcię?
PS-zazdroszczę zdjęć!bo ciągle je wklejasz, też bym chciała je kiedyś spotkać
-
Odp: Beda strzelac do wilków
... Grześku nie muszę odwiedzać ich strony bo tam pracowałem chwilkę i znam temat.. a to jest moje zdanie którego nie zmieniam... ktoś kto mieszka w tym regionie nie powinien się dziwić, że mamy tu zwierzątka które lubią krówki... (ja sam lubie, najlepsze te ukraińskie, choć wołowiny nie jadam) Sęk w tym żeby Wilk był syty i owca cała... no nie?... a czy syty wilk to martwy wilk? wielkie mi halo... pozdrawiam bezwzględnych wilkolubów...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Odpowiedź Orsiniemu.Nikt dotąd nie udowodnił,że cykliczne zmiany na Słońcu wpływają na klimat Ziemi ,chociaż na łączność radiową wpływają zakłóceniami burz magnetycznych,a przynajmniej ich cześci.O tym wiadomo od dawna.I będzie tak do czasu,gdy nasz reaktor wodorowy się nie schłodzi i nie imploduje,a wtedy Ziemia stanie sie lodową kulą bez śladów życia. Podejrzewam,że Homo Sapiens sam sobie poderżnie gardlo,gdyz jego szaleństwa obserwowac można od dawien dawna,ale już w drugiej polowie lat 5o-ych XX wieku zaczął manipulować przy planecie i od tego momentu widać efekty jego choroby i oślepłej chciwosci generującej najgorsze posuniecia. Ich efektem są dzisiejsze problemy wskazujace,że zmierzamy,za cenę zysku i wyzysku,do katastrofy. Gdzie niegdzie ludzie mądrzeją,nieliczni,ale ekologiczni.Na Florydzie wygwizdują Schwarzeneggera i jego malutkie autko żygające wiadrami CO2.
Widoczne juz dzis ekstremalne topnienie lodowców powoduje,że np jedna tylko Wenecja zapada się ze starości,a jednoczesnie woda podnosi się wokół ginacego miasta,proces przyśpiesza. Ponad 8o ooo Wenecjan ucieklo już z tego miasta lagun. Uważnie patrza na to Holendrzy,a klimatolodzy ostrzegają,że np pokaźne połacie Florydy ulegną zatopieniu i nie ma to nic z plamami na Slońcu,jak opowiadał w telewizji jeden staruszek żyjący w XIX wieku.,ale wciąż uczony.
Jeduyna zmianą na Slońcu - w Słońcu - bedzie jego śmierć,ale nas już wtedy nie bedzie,ani tu,na Ziemi,ani na Marsie. Baron Muenchausem potrafił latac na armatniej kuli,ale nam nie starczy ani czasu,ani wiedzy,ani energii,aby dostać się do krańców Drogi Mlecznej,nie mówiąc juz o osiedleniu się na Marsie czy gdzie indziej. Tak samo tylko w powiesciach bedziemy podrożowac z szybkością światła,a potrzebne będą wieksze predkosci,z innych światow,ktorych w ogóle nie znamy,chyba ze ogladamy "Voyagera".
Potężne lobby byznesowe kupuje profesorów,którzy zawsze powiedzą,że ten cały cO2 to pierdnięcie muchy. Był las,będzie las,zawsze byl las i kropka.
Ci panowie będą gadac tylko o zmianach cyklicznych Slońca,ktore były,są i będą. O tym,że epoki lodowcowe iąże się ze zmianami osi Ziemi,a dziś działalnoscią czlowieka,oni słuchac nie chcą. Liczy się zysk i okradanie sejfów,jak na "Titanicu". Za chwilę smierć,ale my do przodu,przechytrzymy staruszke Ziemię,co tam!
CO2 to tylko fragment,ale zawsze niby gaz musztardowy,zabija,niszczy,tylko wolniej. Przerzucanie się procentami dopuszczalnymi od czasu Kioto (chyba 2002)to tylko dym. Zyski muszą być!
Do niszczycieli zaliczone są giganty chemii ,produkcji,zbrojeń. Kiełznania środowiska,niszczenie lasów (tych pochlaniaczy CO2),stepowienie ziemi poprzez nadmierną eksploatację, kpiny z pelznących powoli in plus temperatur.Jakos będzie, nasza,nasza chata z kraja.
6 mld ludzi musi nie tylko jeść,pić,oddychać,ale musi tez oddawać do ziemi kał i mocz,to Himalaje i rzeki.Byc może 1% miast,nie mówie o miescinach etc,posiada oczyszczalnie ścieków. Reszta sra do strumykow,rzeczek,rzek,jezior i mórz. Ale biliony dol. ,euro etc idą na zyski i zbrojenia.Bogactwa,ktore moglyby służyć ludziom,służą niszczeniu i egoizmowi jednostek,to sie nazywa demokracją.
Nadmiar pestycydów,ignorowanie zdrowego rolnictwa,potęzne ingerencje w genetykę roślin,ogromny wyrąb lasów,mozna mnożyc i mnożyć...
Czlowieka nie da sie uwolnić od winy za efekt cieplarniany.
Na swiecie jest 1 miliard samochoów i przybywa ich,ok eoku 2020 ma ich byc ok. 1.5 mld,i choc wielu jest przestraszonych,nikt nie zatrzyma trej lawiny wymagajacych ogromu nośnikow energii i materialów,a to znów wymaga gigantycznych ilosci wody pitnej,gdy polowa ludzkosci ma do niej mierny lub prawie żaden dostęp. Zachlysnieci bogactwem Amerykanie przestają polewać pola i bankrutują.
Melioracje też przyczyniaja sie do stepowienia,m.in. łąk bogatych w skladniki paszy dla bydla. żywność nie jest dostępna dla wszystkich.Polowa swiata zyje za 0.5 centa dziennie.Jesli mają blisko do lasow i pól,przeżyją jakoś,a jesli nie?
Susze stają się coraz bardziej oczywiste. A zamiast deszczow,huragany.
Bzdura,że wulkany przyczyniają się do efektu cieplarnianego. Były w czasach starożytnych 2 wybuchy o parametrach zagrazających wiekszej liczbie ludzi. Jeden,który zmiótł wyspę Santorin,drugi,który pochłonal Pompeje i Herculanum i trzeci,Krakatau (1883),popioły i gaz utrzymywały sie w atmosferze przez rok,widziano wtedy niebieskie Słońce i zielony Księżyc.Późniejsze wybuchy malo istotne. Efekt cieplarniany nie byl wtedy znany. Dopiero nieobliczalna działalnośc ludzka dała wreszcie efekt.Globalny.
Na ulicach wielu miast ludzie muszą okresowo nosić maski na ulicach.To cena ich niefrasobliwosci.
Co ma prez. Klaus (premier?) do efektu cieplarnianego? Tyle,ze potępia ekologów.Unia i swiat albo będa produkować,albo skarleją.To nie madrość.To glupi imperatyw.
Dzięki,ze jeszcze mamy Amazonię taką,jaka nie zostala dobita.Oraz morza i oceany,które - mój Orsini- pochłaniają CO2.I to takze nie jest zasługa kaprysow Słońca,p. Klaus!
Fakt,że na procentowej sprzedazy CO2 kraje mogą robic git geszefte i udawać,ze robią cos innego.
Ekolodzy są na straconych pozycjach,bowiem sa przeciw decyzjom niszczącym srodowisko. Z niektorymi nie warto sympatyzowac,bo szukają popularnosci przed kamerami,ale ich łatwo rozpoznać.
Pan Klaus należy do lobby interesów i zalewania Ziemi betonem.To odrzucam,mimo ze rozumiem,ze ludzie nie moga wrócic do sochy i łuczywa.
Moga jednak traktowac zawlaszczony swiat rozumniej.
O CO2 i działalnosci czlowieka informuje wiele książek i np,ostatnio ,filmowy dokument "Inconvenienth Truth" (USA 2008)
Na układy nie warto si e powolywać,bo ten z Kioto (2002 chyba?) i tak nie obowiazuje a USA nie przestaną w interesie SWEGO bezpieczeństwa truć atmosfery i tworzyć dwutlenkowowęglowych ekranów nad planetą.
A pozostaje 10 czy troche wiecej lat na otrzeźwienie.O ile niemyla obserwacje.
Chmury gazów i spalin widnieją dobrze z Kosmosu.Donosi NASA i inne osrodki.Np Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.
Oceany i lądowa biosfera moga pochlaniać do 50% emisji i tu ich rola sie kończy.
Ostatnia dekada,wktórej czlowiek nie ingerowal w srodowisko kryminalnie,to lata 50-te XX wieku,od tamtych chwil jest coraz gorzej. Mamy przeciez najnowsze mozliwosci techniczne.
Co do benzyny. Jej zużycie jest wspołmierne do konstrukcji silnikow. CO2 przecietne stokilkadziesiat gramów (w oszczednych 1oo gr)1ha. Cięższe machiny produkują więcej CO2,jeśli już o nim mowa. I l miliard aut w ruchu.W zeszlym roku wyprodukowano chyba 57 mln aut,w Polsce w 2008 tylko l mln.Co dalej?. To drobiazg?
Kary zamierzone przez UE maja dochodzić,dla producentow lamiących przepisy dopuszczalnosci,do 1.5 mld euro. To daje obraz zagrozeń.
Mądry p. Klas i jego kumple moga mi skoczyc na pukiel.
I zostawic wilki w spokoju,bo nie mają szans w starciu z barbarzyncą czlowiekiem,a jeść muszą.I marny to gospodarz,który nie potrafi pilnować trzody (łatwo odtwarzalnej,bo trzoda to gatunek specjalnie glupi i się pleni latwo). Wiem,ze hodowcy wyostrzą na mnie widly.Jednak,panie,panowie,chodzi o to,bysmy nie zmarnowali tego,co bezcenne.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
ło matko to o wilkach???
za dużo do czytania i nie ma obrazków!
Polecam Ci Petycję Oregońską podpisaną przez PONAD 31 000 NAUKOWCÓW w tym 72 NOBLISTÓW mówiącą w skrócie iż "nie ma dowodów naukowych na to, że dwutlenek węgla, metan i inne gazy uwalniane do atmosfery w wyniku działań ludzkich mogą spowodować katastrofalne ogrzanie atmosfery i zmianę klimatu".
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Juraj,zlituj się (jęczę ;) )
Twój "elaborat" to mieszanina prawd,półprawd i zwyczajnych bzdur przypominający trochę twierdzenia antyglobalistów.Żeby się do tego odnieść trzeba by założyć nowy wątek,tak dużo spraw poruszyłeś.Tak na szybko wspomnę jedną bzdurkę,tą o kuli lodowej: ziemia w przeszłości co najmniej dwa razy(na tyle są dowody geologiczne) zamieniła się w kulę lodową na kilka milionów lat,ostatnio około 550 mln lat temu.Teraz słońce grzeje o 1/3 mocniej niż 4 miliardy lat temu,a jak się "ochłodzi" za ok. 5 miliardów lat to i zwększy swój rozmiar do wielkości orbity Wenus i "usmaży" Ziemię.To "ochłodzenie" jest semantyczne,polega na zmniejszeniu temperatury powierzchni Słońca a nie na ilości dostarczanej na Ziemię energii.
Sprawa co2 jest skomplikowana,eksperci nie są zgodni co do istotności udziału antropogenicznego co2 - mówi się o ociepleniu atmosfery z tego powodu,inni twierdzą że nie ma na to dowodów,jeszcze inni że dzięki temu nie ma oziębienia które powinno już następować...Orsini ma trochę racji przywołując ten raport.
Ja wspomnę o innym aspekcie histerii co2 - czyhaniu grubych cwaniaków na alibi do robienia kasy naszym kosztem.Przypomnę tu idealnie podobną histerię biopaliwową.Zaczęło się od żądań tzw "ekologów" o zastąpienie "zwykłych" paliw czymś mniej szkodzącym środowisku,grube ryby w lot podjęły na tacy podany prezent(alibi), a na czym stoimy teraz? Jednostkowy koszt ekologiczny (np ekwiwalent emisji co2) produkcji biopaliwa okazał się wyższy niż "zwykłego" paliwa, żarcie w rolniczych,ubogich krajach okrutnie podrożało, a w Amazonii,Mato Grosso żółte pola rzepaku po horyzont zamiast lasu.Goście w rodzaju Gudzowatego trzepią ciężką kasę,pańswa dopłacają do biopaliw ( z naszych kieszeni),silniki jęczą i kopcą...A tzw "ekolodzy" siedzą cicho ze wstydu, albo łatwo zamknąć im gębę-przecież sami chcieli. Stracili wszyscy oprócz producentów rzepaku.
Taki sam mechanizm rodzi się pod wpływem histerii co2...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
W tym szaleństwie lingwistycznym Juraja jest metoda... i dużo prawdy.
W telegraficznym skrócie - większość polityków i społeczeństwa ma ochronę daleko w d...ie. Po nas i potop może być...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
nie tyle jest to szaleństwo lingwistyczne Juraja, co rzecz napisana skrótami, są takie, np. myślowe, skróty :lol:, wiem coś na ich temat, bowiem z Jurajem w latach 90-ych miałem przyjemność spędzić czas na rozmowach, trwających tydzień z uwagi na kompletne załamanie pogody, w schronisku*, i ,co może być kompletnie niezrozumiałe dla "Bieszczadnika", bez krzty alkoholu.
Pozdro, Juraj :-P
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Trzykropki… pierniczysz w takim razie szacuneczek:smile:. I oto chodzi żeby wszyscy byli zadowoleni. Słyszałeś że znowu spaliła się chałupa na Polanach?
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Grzesiu -
tak jak napisałem - to faktycznie utopia. Faktycznie będą długo problemy i najprawdopodobniej póki będą istnieć dzikie zwierzęta - ten problem będzie istniał. Niestety wilki, inne zwierzęta rośliny to ekosystem ,którego częścią my tez jesteśmy. To nie miejsce na te rozważania, tylko wspomnę. jest ścisła korelacja pomiędzy "rozwojem cywilizacji' i ilością chorób m.in krążenia, nowotworowych. najmniejsze zwolnienie tego procesu to zysk.
Nie udaje zainteresowania ekologia żeby na tym żerować. Staram się u pacjentów likwidować skutki „cywilizacji’ i namawiam ich do bardziej zdrowego życia…żeby „puścili cywilizację „przodem” )
Popieram wypowiedz Juraja - na skróty, emocjonalnie - ale słusznie.
Orsini -
nie korzystaj z jednego źródła. Statystyka ilości - to jeszcze nie wszystko. Zresztą od Petycji Oregońskiej nastąpiło znaczne przyśpieszenie procesów zmian klimatycznych. Aktywność Słońca to tylko maleńki element łamigłówki. Trochę większy – wulkany (ale aktywność ich jest tez prowokowana zmianami klimatycznymi – takie sprzężenie zwrotne) Chcesz procenty? Nie podam Ci - bo zaraz podasz inne z innego źródła. Poza tym piszę na dyżurze w wolnej chwili i nie znam ich na pamięć. Obejrzałem tylko wyliczenia ile metanu i CO2 wydzielają hodowle bydła ,czego nie było gdy były hodowane przez rolników a nie pozamykane w "przegródkach" ,prawie z napisami ( cielęcinka dla dzieci...hamburgerki).
Tak naprawdę wiesz co mnie przeraziło? Program nie na Discovery lub informacje na stronie NASA ( jakoś udało mi się przeczytać mimo, ze anglojęzyczna :) )...Najbardziej przeraził mnie program ( to był chyba TVN) o aktualnie prowadzonych międzynarodowych badaniach ratowania Planety...5 sposobów....Wiesz co mi to przypomniało? Scenę z Armagedonu " doczepić do komety żagle na wiatr słoneczny"
Ktoś ,kto nie rozumie ,że proces nieodwracalny zaczął się w latach 80 a teraz możemy spowolnić proces ale nie odwrócić to naprawdę człowiek ,którego nie potrafię zrozumieć. To sprawa lat...kilkunastu...dobrze jeśli 30...
Orsini - to oficjalne twierdzenia ludzi ,którzy naprawdę tym się zajmują. Nie nobliści. ( z całym szacunkiem)
Hodowle,…samochody…elektrociepłownie…- nie maja znaczenia?
Słońca nie zmienimy – i to nie ono „przyśpieszyło „ zmiany.
Zmieniajmy po troszeczku to co możemy. W każdej religii można znaleźć w oryginale pism zdanie ,które można przetłumaczyć tak samo „Kto ratuje jedno Zycie – ratuje cały Świat
Do rzeczy---mówimy o wilkach - cóż chwała im ,ze dzięki temu tematowi...o nich...można poruszyć takie ważne kwestie. Musimy zrozumieć ,ze one chcą żyć. Dla naszego spokoju nie poumierają z głodu i nie będą chodziły po chodnikach a przechodziły na zielonym świetle.
Dla mnie ta dyskusja to symbol - a wypowiedzi - świadectwo dojrzałości spojrzenia na nas i nasze otoczenie.
Pozdrawiam.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Fox a przeczytaj tę Petycję Oregońską i zobacz kto ją podpisał, w większości naukowcy zajmujący się tematem. Ale ekofaszyści i tak to mają w nosie i mamy teraz super pakiety na emisję CO2. Według wstępnych i optymistycznych wyliczeń, że cena energii podskoczy o tylko 100% w 2020 roku średnio rocznie zapłacimy o 400Euro więcej w Polsce. Wersja pesymistyczna brzmi, że cena energii wzrośnie o 400%...czyli jedna pensja rocznie pójdzie na czyjeś fanaberie
Co ciekawe elektrowni atomowej też w Polsce nie chcą, taki minister środowiska mówi, że po jego trupie się na nią zgodzi.
Poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię wielkoprzemysłowych ferm i zniszczeń jakie powodują. Ale niestety tu też chodzi o pieniądze-koncerny, które w ten sposób hodują zwierzęta wiedzą komu i ile zapłacić. Albo i nie zapłacić, a obejść prawo. W Polsce np. robi się to tak: w jednym obiekcie rejestruje się kilka stad świń każde do 2000 tuczników, gdyż jak jest więcej to są ostrzejsze przepisy dotyczące ochrony środowiska. No i cóż-dalej mamy 10tys. świniaków w jednym miejscu, ale w podzielonych na 5 właścicieli.
I tego nikt nie widzi!!!
Za to przed Świętami akcje pt nie jedz karpia, karp cierpi to i owszem, dlatego ja osobiście mam alergię na ekologów, bo tam gdzie ich potrzeba tam ich nie ma.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
orsini
Co ciekawe elektrowni atomowej też w Polsce nie chcą, taki minister środowiska mówi, że po jego trupie się na nią zgodzi.
..ostatnia konferencja prasowa rządu nasunęła coś innego, już trwają prace obliczeniowe na temat wykorzystania Żarnowca... oraz szukana jest (przez specjalistów z ramienia rządu) druga lokalizacja pod elektrownię atomową w Polsce... opieram się na wypowiedzi pemiera z przed dwóch trzech dni... Polska szuka alternatywnych rozwiązań, w związku z nauczką "gazową" jak wywnioskowałem" i chęcią bycia bardziej niezależną od dostaw energetycznych... jak zwykle są dwie strony medalu, nie wszystkie dane dotyczące "paniki CO2" są słuszne, zarówno z jednej jak i drugiej strony. Zauważalna jest rażąca chęć wykorzystania naszych pieniędzy przez następnych "Gudzowatych" , zgadzam się w tej kwestii z Browarem.. Ale nie można wykluczyć całkowitego braku wpływu człowieka w sprawie emisji CO2 na NASZĄ Planetę... Jakiekolwiek branie jednej, lub drugiej strony wydaje mi się troszkę płyciutkie, ponieważ obie mają w zapleczu znakomitych naukowców... Moim zdaniem.. niech już wezmą te pieniądze właściwi ludzie i przeznaczą je na ratowanie tego co się da (spowalanianie procesów, puszcza maazońska, zanieczysczenia wód, energie odnawialne, bla bla etc. etc.) niekoniecznie kierując się tylko i wyłącznie CO2... ale marzyciel jestem.. ech... amerykańscy naukowcy udowodnili że Utopia jest Realna... yhy..
PS. ...i niech to wszystko wpłynie na niezjadalność miejscowego bydła przez Wilki, i niestrzelalność do tych drugich.. bo przecież po to ten pakiet klimatyczny w tym wątku prawda?