Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Kurcze, to może być bardzo ciekawe odkrycie, o ile są to na prawdę macewy,ja tam się na tym nie znam, ale dobrze by było też skonsultować się z jakimiś ludźmi znającymi sie na budowie dróg czy coś takiego...może te hmm...płyty? były używane w jakikolwiek sposób do wzmacniania drogi, serpentyn albo jakie licho,znaczy się ze były do tego specjalnie zrobione, a nie wykorzystane do tego...chociaż wyglądają jak macewy i to mnie cieszy, a jak się okaże że to te z Cisnej to będzie rewelacja, Anyczka gratuluję ciekawego odkrycia, ja postaram się zasięgnąć jakiejś informacji o tym..
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
Nie Janusz, w latach siedemdziesątych "tylko" wykopano ostatnie macewy z kirkutu i wrzucono je do pobliskiego jaru. Zresztą jedna z nich leży tam do dziś (teren za ośrodkiem Perełka). Wtedy nie użyto ich do utwardzania drogi, przynajmniej nic w tym temacie nie wiadomo.
.
Niestety, prowadzono poszukiwania tej macewy dwa lata temu. Przeszukano cały teren, który wskazały osoby pamiętające wyciąganie nagrobków. Nie wiadomo co się z nią stało.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Cytat:
Zamieszczone przez
natasha
Trzecia grupa macew to takie zupełnie z innej bajki,czyli w kształcie pomników,obelisków,pni drzew,nawet piramid,nagrobki lastrikowe,tumbowe,ohele etc.
Wrzucasz w jeden worek zupełnie różne obiekty:
- tumby (jakby kamienny/murowany sarkofag na całej powierzchni grobu) występują czesto łącznie z macewami (które stoją wówcza na/przy
ich jedny - zazwyczaj zachodnim - końcu)
- ohel to wszak nie rodzaj macewy, ale budynek kryjący wewnątrz macewę (czaem z tumbą) lub macewy (np. cadycy z jednej dynastii)
- pozostałe -to zwykle wpływ gojowskich sepulkraliów (-;
Cytat:
Zamieszczone przez
natasha
Oj nie,nie.Absolutnie nie.Macewa wykonana jest z surowego,ciosanego kamienia.Nie ma mowy o jakiejkowiek ingerencji klejów,zapraw etc.Tak samo jak trumna wykonywana była z nieheblowanych desek
Oj nie nie. Absolutnie nie (-;
Macewy bywały wykonywane także z drewna - zwykłe deski na grobach biedaków,
a znów ponoć od XIX wieku - także z żeliwa.
Z murowanymi (cegły/ciosy+zaprawa, cement/beton) AFAIR nie spotkałem się*,
ale nie sądzę, by nie istniały - ot, wzgledy praktyczne.
(* - pomijając np. obeliskopodobne nagrobki - choćby w Lesku, czy współczesne rekonstrukcje/naiwązania przy porządkowanych kirkutach;
specyficzne macewy drewniane i chyba też żeliwne spotkać można też na cmentarzach wojennych w BNiskim )
A trumna z nieheblowanych desek?
Toż Żydzi tradycyjnie chowali zmarłych be ztrumień - w całunie wprost w ziemię
(acz nie w kucki (-; jak potocznie się powiada)
Serdeczności,
Kuba
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Oj nie nie. Absolutnie nie (-;
Macewy bywały wykonywane także z drewna - zwykłe deski na grobach biedaków,
a znów ponoć od XIX wieku - także z żeliwa.
Z murowanymi (cegły/ciosy+zaprawa, cement/beton) AFAIR nie spotkałem się*,
ale nie sądzę, by nie istniały - ot, wzgledy praktyczne.
(* - pomijając np. obeliskopodobne nagrobki - choćby w Lesku, czy współczesne rekonstrukcje/naiwązania przy porządkowanych kirkutach;
specyficzne macewy drewniane i chyba też żeliwne spotkać można też na cmentarzach wojennych w BNiskim )
A trumna z nieheblowanych desek?
Toż Żydzi tradycyjnie chowali zmarłych be ztrumień - w całunie wprost w ziemię
(acz nie w kucki (-; jak potocznie się powiada)
Serdeczności,
Kuba
Jeżeli chodzi o drewniane macewy to występowały one powszechnie na terenach ubogich w kamień. Najwięcej zachowało się na obszarze Mazowsza i Wielkopolski. Najstarsza drewniana macewa pochodzi z XVII w. Bardzo duże skupisko drewnianych nagrobków żydowskich było na cmentarzu w Lublinie. Większość z nich została zniszczona w czasie I wony św. Posłużyła żolnierzom jako materriał do palenia ognisk.
Na cmentarzach z I wojny św. tych zbudowanych wg projektu Jurkovicia przeważało drewno. Drewniane macewy były także w Sękowej chociaż projektantem był Mayr.
Jeżeli chodzi o żeliwne macewy to równie często występowały. Największe skupisko było w Krzepicach około 400 szt. i Międzylesiu Podlaskim.
Wiem, że żeliwne nagrobki pojawiały się także na grobach żołnierzy z I wojny św. ale w chwili obecnej nie pamiętam gdzie.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Jeżeli chodzi o drewniane macewy to występowały one powszechnie na terenach ubogich w kamień.
Taka macewa jest na cmentarzu nr 60 na Przełęczy Małastowskiej.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Cytat:
Zamieszczone przez
jacob.p.pantz
Wrzucasz w jeden worek zupełnie różne obiekty:
- tumby (jakby kamienny/murowany sarkofag na całej powierzchni grobu) występują czesto łącznie z macewami (które stoją wówcza na/przy
ich jedny - zazwyczaj zachodnim - końcu)
- ohel to wszak nie rodzaj macewy, ale budynek kryjący wewnątrz macewę (czaem z tumbą) lub macewy (np. cadycy z jednej dynastii)
- pozostałe -to zwykle wpływ gojowskich sepulkraliów (-;
Oj nie nie. Absolutnie nie (-;
Macewy bywały wykonywane także z drewna - zwykłe deski na grobach biedaków,
a znów ponoć od XIX wieku - także z żeliwa.
Z murowanymi (cegły/ciosy+zaprawa, cement/beton) AFAIR nie spotkałem się*,
ale nie sądzę, by nie istniały - ot, wzgledy praktyczne.
(* - pomijając np. obeliskopodobne nagrobki - choćby w Lesku, czy współczesne rekonstrukcje/naiwązania przy porządkowanych kirkutach;
specyficzne macewy drewniane i chyba też żeliwne spotkać można też na cmentarzach wojennych w BNiskim )
A trumna z nieheblowanych desek?
Toż Żydzi tradycyjnie chowali zmarłych be ztrumień - w całunie wprost w ziemię
(acz nie w kucki (-; jak potocznie się powiada)
Serdeczności,
Kuba
Kubo,
gdybym miała wiecej niż 5 minut na odpowiedź na kilka pytań, to pewnie napisałabym ciekawy elaborat.DObrałabym własciwe słowa,elegancko sobie wszystko wypunktowała.I tak bedę od teraz robić-bo widzę,że "prosty przekaz" spotyka się z ironią.
Pisząc o nagrobkach tumbowych zaznaczyłam,że tumba to jedno,macewa to jedno,ale że razem to nagrobek tumbowy.Sama tumba bez macewy egzystuje - a i owszem - tylko wtedy,gdy ktoś gwizdnie macewę lub gdy ta ulegnie zniszczeniu.
Wiem co to ohel.Widzialam ich setki.
Jeśli nie spotkałeś się z murowanymi macewami (poklejonymi zaprawą etc),ani Ty,ani nikt,ani też o takich nie napisano - nie ma podstaw by twierdzić,że takie w ogóle są.Owszem - może ktos na własną rękę - bez z konsultacji z gminą,bo przecież nie mozna tego robić- próbował remontować kamienie nagrobne.Gdybać możnaby bardzo długo i szeroko-ja pisałam o założeniach sztuki kamieniarskiej, podpartych nakazami biblijnymi i talmudycznymi.
Nie Kuba,nie wprost do ziemi.Kładli ich na deskach (nieheblowanych) i przykrywali też deską (nieheblowaną),żeby ziemia,którą ich zasypywano,nie spadała bezpośrednio na ciało.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Witam raz jeszcze.
Niestety spadł śnieg i week endowy wypad w góry w kwesti penetracji terenu okazał się bezcelowy. Poczekajmy do wiosny. Mi tam sie nie spieszy. Być może kiedyś coś ruszy w sprawie. Pożyjemy zobaczymy. Mnie w chwili obecnej przez dłuższy czas w Bieszczadach nie będzie, dlatego ze swojej strony mówię narazie stop w temacie. Jeżeli ktoś z Was miałby ochote pobawic się w odkrywce, to było by mi miło (aluzja do Piotra). :-)
I jeszcze jedna sprawa, Lucyna napisała, że trwały poszukiwania macew w Cisnej i zakonczyły się fiaskiem. A to dziwne. Nie wiem skad pochodzą te informacje, bo ta macewa leży tam nadal za ośrodkiem Perełka. Nawet jest zdjęcie w internecie:
http://www.kirkuty.xip.pl/cisna.htm
To tyle, na dzień dzisiejszy na odległość niewiele moge zdziałać.
Pozdrawiam serdecznie.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Na to pytanie bez problemu mogę Ci odpowiedzieć. Poszukiwania macewy prowadził Szef centrum informacji w Cisnej. Rozmawiałam też z recepcjonistką z Perełki.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
Alu chylę czoło.Rozmawiam z panem Antoniszczakiem z Cisnej, przewodnikiem. Boże co za wiedza. To są macewy z ciśniańskiego kirkutu. Prowadził badania na ten temat. Po pierwsze obok Perełki jest kilkanaście macew. Po drugie częśc macew na budowę drogi do domu wykorzystał znany z imienia i nazwiska ciśniański chłop. Po trzecie kilka macew użyto do konstrukcji fundamentów jednego z domów. Po czwarte te Twoje fotografie przedstawiają macewy, które zostały w rzucone obok drogi. Dlaczego betonowe? Ponoć zdecydowana większość macew z tego kirkutu była wykonana z betonu, częśc ze zbrojonego betonu. Inskrypcje wykonano na mosiężnych tablicach. Ponoć to było związane z tym , że część ciśniańskich Żydów przewędrowała ze Szkocji. O tym wie gmina żydowska, ostatnio byli tam dwa lata temu.
Odp: Macewy z kirkutu w Cisnej
No i to są konkrety :-) :-) Mogłabyś mi podać na priv kontakt do Pana Antoniszczaka? Jeżeli okazało by się to prawdą, to przynajmniej zakończyło by się gdybanie, czy to coś z moich zdjęć to macewy, czy betonowe słupki. A co do wykorzystywania macew, przy budowie fundamentów, to usłyszałam podobną opinie od miejscowego...ale nie był zbyt trzeźwy, więc nie wziełam na serio tego co mówił.
Dzięki.