Anyczka,Ty jesteś mądrzejsza niż ustawa przewidujewięc nie obawiaj się,że wymkną Ci się na światło dzienne jakieś farmazony.Masz rację-macewy z reguły "zamknięte są" łukiem - półkolistym,kotarowym,odcinkowym(jakby ścięty z obu stron łuk) z naddatkami (zwykle ćwierćkolistymi),cokolikami etc.Jednak w dużej mierze są one też w formie prostokąta - nie rzadko ze ściętymi narożnikami.Trzecia grupa macew to takie zupełnie z innej bajki,czyli w kształcie pomników,obelisków,pni drzew,nawet piramid,nagrobki lastrikowe,tumbowe,ohele etc.W tym przypadku mielibyśmy do czynienia - jak słusznie zauważyłaś - z macewami prostokątnymi.Tyle tylko,że to co widzimy jako zwieńczenia,czyli te jakby "przykrywki" poziome,to jak na mój gust zwykłe daszki,które miały charkater wyłącznie zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi.Niemniej jednak na pewno nie możemy mieć wątpliwości,że to "góra" - "dół" macewy pozostawał nie obrobiony z racji tej,że wkopywano go głęboko w ziemię.
To,na co zwrócił mi uwagę J.,czyli sprawa domniemanego celowego zniszczenia frontów kamieni (no bo dlaczego nigdzie nie można doszukać się ani milimetra inskrypcji?) to prawdopodobnie najzwyklejszy na świecie,ohydny wandalizm - płyciny z inskrypcjami często były polichromowane,często litery złocono lub kolorowano,a całość umieszczano na stosunkowo lepszym materiale (nagrobki z reguły wykonywano z piaskowca - kamienia nietrwałego, który szybko ulegał zniszczeniu) - niekiedy ta swoista "wklejka" była nie inaczej ale z marmuru! Anyway - był to niezły kąsek dla rabusiów.
Źle się stało,że nie da się odnaleźć ani krzty inskrypcji - to pozwoliłoby nam na bardzo ogólne,wstepne spekulacje co do czasu powstania macew.Tło,sposób rycia liter,ich wielkość,wreszcie strona merytoryczna tekstu i alfabet,w jakim go wykonano (nie tylko przecież hebrajski,ale też łaciński) - mają w trakcie badań największe znaczenie.Ale nie oszukujmy się - nagrobki nie moga być stare,skoro cechują je takie a nie inne zwieńczenia.
To tyle "z marszu" - nie ukrywam,że mocno mnie zaskoczyło niniejsze odkrycie i przy okazji ogromnie ucieszyło.Obiecuję przyjrzeć sie temu wnikliwie i śledzić temat.Jeśli ktoś miałby ew jakieś zastrzezenia bądź pytania - bardzo prosze zastrzegać i pytać :)))
Odkrywcom gratuluję odkrycia,badaczom - chęci i energii.Jesli mielibyscie jakieś dokładniejsze zdjęcia - bardzo proszę o podesłanie.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
natasha



Odpowiedz z cytatem