Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Takie handlowanie, jak w Dolnych na targowisku,
mi nie przeszkadza. Ci ludzie utrzymują z tej nielegalnej działalności swoje rodziny. Kiedyś my Polacy także byliśmy z tego powodu poświewiskiem Europy. Pamiętacie komentarze naszych czechosłowackich czy enerdowskich przyjaciół?
Oczywiście, drażnią mnie kolejki na przejściu granicznym, a raczej sz... . Nic na to nie możemy poradzić dopóki jest taka różnica w cenach i dochodach po obu stronach granicy.
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Pozytyw jest taki ,że teraz społeczeństwo będzie im patrzeć na ręce. I dobrze .
Mi taż nie przeszkadza to ,że jakieś babuleńki handlują alkoholem czy papierosami ale przeszkadza mi to ,że policja przejeżdżając obok nie reaguje.Reaguje jedynie wtedy kiedy jest łatwy zarobek(autokar) albo na zlecenie.O handlu paliwem nie wspominam bo niektórzy policjanci sami kupują.
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Pozytyw jest taki
Policyjny temat znany wszędzie, i nie ma co gadać (pisać). Sprawa żenuje.
"Doroto z Krakowa": byłem, widziałem, straży miejskiej nie widziałem (nie wiem czy jest w UD), a szkoda. Jakby z nimi nie było, zawsze jest szansa, że pojawią się tam, gdzie policji nie chce się. Oni też "punktują".
Twój aniołek, to mam nadzieję, że czasem myśli o innych, którzy pojawiają się na ekranie monitora penetrowanego przez wyżej rzeczonego.
Pozdrawiam
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Martwi mnie ta - opisywana przez Was - sytuacja na bazarze w UD. Czyżby już nie było tam "mrówek" zza wschodniej granicy ? To gdzie ja w tym roku kupię chlibnyj dar, chołodnij jar, kijiwską priwatną kolekciję i inne gorzałki "osobliwe" ?
W tej chwili w barku mam już tylko niecałe pół butelki chlibnego daru. :cry:
W ostatnich miesiącach miałem bowiem kilka ważnych, domowych lub gościnnych, "okazji". W styczniu np. 2 razy obchodziłem Sylwestra - pierwszy raz normalnie, 31.12., a drugi raz 13 stycznia. Kolega bowiem chodzi z panią "prawosławną", polską repatriantką (kilka lat temu) z Pińska na Białorusi.
Byli u nas na Sylwestra 31.12. i zaprosili wszystkich na następnego Sylwestra. Zaczęliśmy powątpiewać, czy się przez rok nie rozmyślą. Na to owa pani: jaki rok, to już za 13 dni !
A barek opustoszał ...
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Cytat:
Zamieszczone przez
Stały Bywalec
Martwi mnie ta - opisywana przez Was - sytuacja na bazarze w UD. Czyżby już nie było tam "mrówek" zza wschodniej granicy ? To gdzie ja w tym roku kupię chlibnyj dar, chołodnij jar, kijiwską priwatną kolekciję i inne gorzałki "osobliwe" ?
W tej chwili w barku mam już tylko niecałe pół butelki chlibnego daru. :cry:
W ostatnich miesiącach miałem bowiem kilka ważnych, domowych lub gościnnych, "okazji". W styczniu np. 2 razy obchodziłem Sylwestra - pierwszy raz normalnie, 31.12., a drugi raz 13 stycznia. Kolega bowiem chodzi z panią "prawosławną", polską repatriantką (kilka lat temu) z Pińska na Białorusi.
Byli u nas na Sylwestra 31.12. i zaprosili wszystkich na następnego Sylwestra. Zaczęliśmy powątpiewać, czy się przez rok nie rozmyślą. Na to owa pani: jaki rok, to już za 13 dni !
A barek opustoszał ...
Aż tak źle to chyba nie jest . Ja wprawdzie nie używam wcale (nawet piwa) ale jakiś tam procent (nomen omen) mrówek się przeciska.
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Cytat:
Zamieszczone przez
ludwik
Policyjny temat znany wszędzie, i nie ma co gadać (pisać). Sprawa żenuje.
"Doroto z Krakowa": byłem, widziałem, straży miejskiej nie widziałem (nie wiem czy jest w UD), a szkoda. Jakby z nimi nie było, zawsze jest szansa, że pojawią się tam, gdzie policji nie chce się. Oni też "punktują".
Twój aniołek, to mam nadzieję, że czasem myśli o innych, którzy pojawiają się na ekranie monitora penetrowanego przez wyżej rzeczonego.
Pozdrawiam
Drogi Quote, mój aniołek myśli serdecznie o wszystkich - o Tobie, o każdej osobie odwiedzających to Forum, o diewuszce handlującej papierosami i wódką w centrum Ustrzyk Dolnych, o policjantach, i nawet o Straży Granicznej i Straży Miejskiej, której w Ustrzykach nie ma...
Serdecznie Cię pozdrawiam
Dorota
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Byłem niedawno w Dolnych i nie widziałem na rynku żadnych obcojęzycznych sąsiadów. Straży Miejskiej też, na szczęście. W innych rejonach kręciły się w kółko dwa radiowozy policyjne.
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
i co mam browary i inne % specyfiki wozić ze sobą .Absurd
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Podobno debatują na szczytach o małym ruchu przygranicznym, ale nie wiadomo do kiedy i jakie będą efekty.
Odp: Uwaga w Ustrzykach Dolnych
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
Podobno debatują na szczytach o małym ruchu przygranicznym, ale nie wiadomo do kiedy i jakie będą efekty.
Uzbrojmy się w cierpliwość.
Mały ruch przygraniczny - to raz.
A dwa - to "Karta Polaka", też mająca dawać ułatwienia przy wjeździe do Polski (plus prawo pobytu i pracy).
To ostatnie może się okazać prawdziwą Wunderwaffe, porównywalną z emigracją z Polski "Niemców" w latach 70-tych ub. wieku. Użyłem cudzysłowu, bowiem była to emigracja w przeważającej części ekonomiczna (wyjeżdżali np. potomkowie powstańców śląskich !).
Na Ukrainie i Białorusi mieszka b. dużo osób mających związki z polskością, chociaż narodowości polskiej nie deklarujących. Teraz, gdy Polska jest częścią "Eurosojuzu", osoby te (zwłaszcza z młodszego pokolenia) zaczną sobie na gwałt odgrzebywać rodzinne związki z polskością, aby tylko móc do nas (i dalej, aż do Atlantyku) przyjeżdżać. I zaczną składać masowo wnioski o "Kartę Polaka". I nagle się okaże, że większość białoruskiej i ukraińskiej młodzieży to sami Polacy. Nawet ci, których dziadkowie walczyli w UPA.
Wracając zaś do "ukraińskiej części" bazaru w Ustrzykach Dln. - odżyje ona już za kilka, kilkanaście m-cy.