Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
misiekjakub
Benzyna jest obecnie po niecałe sześć zeta, powiedzmy po 5,85. Policzmy - 70 : 5,85 = 11,96, w zaokrągleniu - dwanaście litrów na sto. Rzeczywiście, bardzo ekonomiczne to Twoje auto. Co to jest? Żuk? A może Warszawa?
Jeśli dla Ciebie Biesy są tożsame z Soliną, to pozostaje jedynie szczerze Ci współczuć. No ale w sumie racja - w takiej Wołkowyi, jak sama nazwa wskazuje, wilki wyją. A może i kąsają. Nie ma co ryzykować i wychylać nosa poza Solinę, no może ewentualnie Polańczyk.
EDIT:
A do rechotów przedmówców ochoczo się przyłączam :grin:
Panie szyderco misiekjakub - problemy z liczeniem.Ok 100 km w jedną stronę z Przemyśla do Ustrzyk Grn.
12 litrów paliwa na dwieście km to raczej dobry wynik.Bo przecież phantom musi do domu wrócić.
Pani Magdo Żb : znasz phantoma ,że mówisz coś o jego mentalności.A może na podstawie krótkiego postu którego nie zrozumiałaś wkładasz człowieka do szuflady etc etc etc. Mierżą mnie Wasze drwiny miśkujakubie i magdo żb.
Nie znam phantoma ale daleki jestem od kpin w Waszym stylu.
Czytania ze zrozumieniem życzę i więcej życzliwości do ludzi.
I żeby było jasne.Zacząłem pisać przed phantomem ale on szybciej skończył.
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
phantom
Ja nie traktuje Bieszczadów jak człowiek z Warszawy czy Gdańska.
pozdrawiam!
Tego też nie rozumiem.Ech.
Może z innego świata jestem.
Skończcie kurwa z szufladkami.
LUDZIE SĄ RÓŻNI W RÓŻNYCH MIEJSCACH NA ŚWIECIE.
I dobrze,że tak jest.
Jakby co nie jestem z W-wy ani Gdańska.
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Miejscowym to pewnie obojętne, martwi się raczej napływowy biznes,a ten lepiej by zrobił jakby się zajął zarabianiem u siebie,a nie paskudził Bieszczady.Jak patrzę na te wszystkie "hotele górskie", zajazdy takie i owakie,góralskie karczmy itd,itp to mi się rzygać chce a gminnych architektów powiesiłbym za jaja.Architektoniczny burdel,zdzierstwo, a jak biznes śmie się dziwić że się gościom nie podoba,to niech spada na drzewo.
Przyłączam sie ochoczo do rzygania i urywania jajec!!!! :-D
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Ha! jak ja uwielbiam te tematy... :twisted:
a mi się marzy STRATEGIA ZRÓWNOWAŻONEGO WYSŁANIA WSZYSTKIEGO W CH...Ę (czy może nawet gdzieś dalej) :mrgreen:
a więc:
1) Polańczyk i powinien stać się wielkim, promowanym w całej Europie uzdrowiskiem. Powinien powstać projekt nowoczesnego, stojącego na najwyższym poziomie świadczonych usług centrum rehabilitacyjno - uzdrowiskowego, z wodą sprowadzaną z innych uzdrowisk (a może również z Czarnej np ?), z tężniami, basenami, SPA i wszystkimi innymi możliwymi bajerami. Głównym targetem powinien stać się schorowany, bogaty klient, który właśnie w Polańczyku będzie miał możliwość podreperowania swojego zdrowia w pięknych okolicznościach przyrody. Zatrudnienie w tym ogromnym, nowoczesnym centrum powinni znaleźć w pierwszy rzędzie mieszkańcy Bieszczadów, oczywiście odpowiednio przeszkoleni. Wstęp do centrum zarezerwowany byłby tylko dla pensjonariuszy oraz osób odwiedzających. Centrum powinno być tak wspaniałe i tak ogromne, żeby zapewnić dobrobyt pozostałej części mieszkańców Bieszczadów (tych stałych, nie okresowo - napływowych).
2) Likwidacji powinna ulec cała pozostała baza turystyczna i gastronomiczna. Żadnych parkingów, hoteli, pensjonatów, agroturystyk, baz studenckich, schronisk. Knajpy, sklepy - owszem - zawsze były, w wymiarze skrojonym dla mieszkańców. W bardzo krótkim czasie spowodowałoby to odwrót od Bieszczadów turystyki masowej, przypadkowej, destrukcyjnej dla samych Bieszczadów.
3) W celu pozbycia się z Bieszczadów pozostałych turystów oraz uniknięcia powrotu tych, którzy wciąż wspominają jakie to były dzikie Bieszczady np 15 lat temu (jak ja jednak jestem stara, że tej dzikości nie widziałam nawet 30 lat temu :wink:) powinno się wprowadzić na głównych szczytach ruchome atrapy imitujące tzw "stonkę", ażeby ci wytrawni turyści lornetując bieszczadzkie zakamarki z dzikich i nieskalanych ręką i nogą ludzką połonin ukraińskich wciąż myśleli, że w Bieszczadach tłumy i że lepiej jednak jeździć na wschód...
4) Następnie, należałoby przeprowadzić jednorazową akcję oczyszczenia Bieszczadów ze śmieci zalegających po okolicach, będących świadectwem bujnej turystycznej przeszłości. Grodzenie szczytów i ułatwienia na szlakach samo by się rozwiązało - nie byłoby przed kim grodzić i komu ułatwiać.
I WTEDY NARESZCIE BYŁOBY PIĘKNIE I SPOKOJNIE. :-D
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
"Bieszczady to właściwie nie wiadomo dla kogo są. Chyba tylko dla miłośników"
-Dosyć dziwna dyskusja i nie wiem do końca do czego zmierza i co autor wątku ma na myśli, jak i niektórzy komentatorzy. Dobrze powiedziane -dla miłośników. To porównanie z morzem z Niemcami -nie widzę żadnego związku. Chyba że chodzi wyłącznie o rozrywkę, imprezę, życie towarzyskie. Ot Solina.
"Mogę tam w godzinę dojechać i się rozerwać jak w każdy piątek i sobota jak Wy w waszych miastach. Jestem młody, dobrze zarabiam i nie mam zobowiązań i lubię się bawić, a jak ktoś ma za złe to pewnie jest to rodzina i każdy ma obowiązki i nie ma czasu na imprezy albo go nie stać i tu wychodzi typowa polska mentalność :)"
-Ja poniekąd mam za złe:) Raz dałam się wrobić i nocowałam w namiocie nad zalewem gdzie obok była dyskoteka, impreza (hałas rozchodził się o wiele dalej) -dosyć mi to przeszkadzało ale faktycznie -mogłam pójść spać gdzie indziej, tylko, że znów dochodzimy do punktu, gdzie miłośnik bieszczadów musi schodzić z drogi solińskim imprezowiczom. A czy w Rzeszowie nie masz dyskotek (bądź innym imprezowni) że po to jeździsz właśnie w bieszczady? Jako, że zawężasz dość grono osób które mogą wypowiedzieć się w tym temacie to napiszę -też jestem młoda, zarabiam średnio ale na tyle że mi to wystarcza i na imprezy i na wyjazdy więc czego chcieć więcej, nie mam zobowiązań i lubię się bawić.
A dla kogo są Bieszczady? Nie wiem dla kogo ale ja je lubię. Czuję do nich patriotyzm lokalny (pochodzę z podkarpacia), doceniam to, że mamy takie piękne góry w polsce. zagranica typu sycylia czy krym mnie zupełnie nie interesuje. ukraina? owszem ale nasze bieszczady cenię za to właśnie, że są polskie.
pozdrawiam serdecznie wszystkich
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Z całą pewnością wulgaryzmy w tym wątku to historyczne cytaty, niejeden autorytet używał wcześniej podobnych. Mimo wszystko dwie osoby dostaną za moment regulaminowe kary za nieodpowiedni język.
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
PaweleS
Panie szyderco misiekjakub - problemy z liczeniem.Ok 100 km w jedną stronę z Przemyśla do Ustrzyk Grn.
12 litrów paliwa na dwieście km to raczej dobry wynik.Bo przecież phantom musi do domu wrócić.
.
Oczywiście że musi, tylko że sam phantom przyznał, że wyliczył to sobie w jedną stronę.
Cytat:
Zamieszczone przez
PaweleS
znasz phantoma ,że mówisz coś o jego mentalności.A może na podstawie krótkiego postu którego nie zrozumiałaś wkładasz człowieka do szuflady etc etc etc. Mierżą mnie Wasze drwiny miśkujakubie i magdo żb.
Nie znam phantoma ale daleki jestem od kpin w Waszym stylu.
Czytania ze zrozumieniem życzę i więcej życzliwości do ludzi.
.
Nie, nie znam (w sensie: nie spotkałem) - i może dobrze, bowiem ludzie tacy jak on są mi totalnie obcy mentalnie - nie jestem zdolny do empatii wobec takiej osoby.
Mentalność swoją phantom wyłożył w swoim następnym poście, tym który skończył pisać zanim Ty skończyłeś swój. Mierżą cię moje kpiny. No cóż. Mnie mierzi phantomowy sposób na życie - kasa, alkohol, zabawa, pogarda dla tych których na to nie stać. Wszystko jest na sprzedaż. Wszystko można kupić. Ale ja już stary buc jestem, bo czterdziestki dobiegam. Może phantom też będzie inaczej myśleć, jak czterdziestki dożyje.
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
PaweleS
Pani Magdo Żb : znasz phantoma ,że mówisz coś o jego mentalności.A może na podstawie krótkiego postu którego nie zrozumiałaś wkładasz człowieka do szuflady etc etc etc. Mierżą mnie Wasze drwiny miśkujakubie i magdo żb.
Nie znam phantoma ale daleki jestem od kpin w Waszym stylu.
Też go nie znam, mogę się jedynie opierać na tym, co pisze, a pisze bardzo jednoznacznie.
Cytat:
Czytania ze zrozumieniem życzę i więcej życzliwości do ludzi.
Życzliwości do ludzi mam w sobie całe mnóstwo. Phantom ma bardzo sprecyzowane wymagania i oczekiwania wobec wypoczynku. Naturalnie Bieszczady nie mogą ich do końca spełnić. Spotkałam tam bardzo wielu ludzi, wspominam to wspaniale, dla nich nie było ważne, czy są wspaniale obsłużeni i czy mają czyste, piękne lokum na okres pobytu. Kwestia nastawienia. I mam wrażenie, że to jest wręcz banał, a może po prostu zbyt rzadko bywałam nad Soliną.
Cytat:
Napisał Phantom:
Jestem młody, dobrze zarabiam i nie mam zobowiązań i lubię się bawić, a jak ktoś ma za złe to pewnie jest to rodzina i każdy ma obowiązki i nie ma czasu na imprezy albo go nie stać i tu wychodzi typowa polska mentalność :)
Też jestem młoda (pojęcie względne), też nie mam zobowiązań, a jednak zupełnie inne podejście do tematu niż Phantom. Wystarczy mi prosta kwatera, spotkanie przy ognisku. I btw. o zarobkach nie mam w zwyczaju pisać na forum.
Cytat:
Napisał Phantom:
I zaraz rozdzielmy różnicę między biznesem turystycznym a ludźmi którzy prześpią się w śpiworze pod wiatą ba dla nich tendencja spadkowa jest ok.
I co teraz? Jestem pomiędzy dwiema szufladami. Bo ani ja w nie szukam wygód w bieszczadzkim biznesie (wystarczy np. schronisko), ani nie sypiam w śpiworze pod wiatą. I cóż z tym szufladkowaniem począć?
Ale naprawdę odbiegliśmy od tematu, którym, jak sądzę, powinna być dyskusja o kondycji turystyki w Bieszczadach.
Odp: Najgorszy sezon w Bieszcadach od 10 lat
Cytat:
Zamieszczone przez
misiekjakub
Mentalność swoją phantom wyłożył w swoim następnym poście, tym który skończył pisać zanim Ty skończyłeś swój. Mierżą cię moje kpiny. No cóż. Mnie mierzi phantomowy sposób na życie - kasa, alkohol, zabawa, pogarda dla tych których na to nie stać. Wszystko jest na sprzedaż. Wszystko można kupić. Ale ja już stary buc jestem, bo czterdziestki dobiegam. Może phantom też będzie inaczej myśleć, jak czterdziestki dożyje.
Nie martw sie- sa tez troche mlodsi od ciebie ktorzy mysla rowniez podobnie.. I zycia nie utożsamiaja z kupowaniem...
Odp: Najgorszy sezon w Bieszczadach od 10 lat
otworzyłam książkę na zupełnie przypadkowej stronie, stwierdziłam, że dalej wertować kartek nie będę. nie kieruję tego broń Boże do żadnych konkretnych osób a jedynie w celu refleksji, jaka tu powstała.
"Gdy przechodziłem koło jakiegoś dancingu, buchnął na mnie gorąco i surowo, jak odór surowego mięsa (...). Czy i Europa też kiedyś będzie taka? Czy może jest już na drodze ku temu? Czyżbyśmy, starzy znawcy i czciciele niegdysiejszej Europy, prawdziwej, dawnej muzyki, prawdziwej poezji minionych lat - byli jedynie nikłą, głupią mniejszością skomplikowanych nerwowców, którzy już jutro będą zapomniani i wyśmiani? Czyżby to, co nazywamy "kulturą", duchem, duszą, pięknem i świętością, było tylko upiorem dawno już nieżywym i tylko przez nas, nielicznych głupców uważanym za coś, co żyje i jest prawdziwe? A może to wszystko nigdy nie było prawdziwe i żywe? Może to, co my, głupcy, tak bardzo pielęgnujemy, nigdy nie było niczym innym, jak tylko fantomem."