-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
...Buba skora tak Ci tobrze na tym swoim zad...u to siedź sobie tam na nim a nie wkurzaj się, że inni nie chcą żyć na swoich zadupiach tylko chcą czegoś więcej niż dziurawe drogi, brak prądu, wody, etc. ....jeżeli czegoś nie lubimy to nie wymagajmy by inni nie lubieli tego samego...jeżeli wymagamy nie narzucania i nie wymuszania na nas przez kogoś pewnego stylu życia to nie narzucajmy i nie wymagajmy od innych życia według naszych wzorców...nie każdy ma pociąg do życia na zapadłej wsi bez bierzacej wody, prądu i sr...a za stodołą...i zauważyłem tutaj, że większąść osób myli komercję z dążeniem mieszkańców do pewego poziomu życia....co wspólnego ma chęć posiadania dobrej infrastruktury drogowej czy zaplecza turystycznego ze sprzedażą np. szklanki wrzątku, zamkniętymi wychodkami poza sezonem turystycznym czy sprzedażą samego siebie jako produktu turystycznego?...to pierwsze wydaje mi się normalnością a to drugie to według mnie już komercja objawiająca się tym, że w sezonie nawet i na ludzkim g.....e można zarobić....
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
basiu!
studiowalam w sosnowcu farmacje. 4 godziny dojazdow dziennie zeby mi auta nie wyly pod akademikiem tylko spiewal ptaszek i pachnialo lasem..Gdzie znajde prace - to zobaczymy.. moj chlopak tez jest informatykiem i wiem z jakimi niedogodnosciami laczy sie ta praca.. bedziemy mieszkac w olawie- zapadlym miasteczku do ktorego komercha jeszcze na szczescie nie dotarla, jest las i zarosniete waly nad odra... do pracy musi dojezdzac do wroclawia, coz, warto robic 60km dziennie by wracajac moc przejsc obok straganu z cebula, zobaczyc krowke czy popchac autobus zeby zapalil. We wroclawiu tez kiedys byly ladne waly nad odra..teraz je wybetonowali kolorowa kostka, zrobili korty tenisowe wokol i mozna isc na spacer jak po krupowkach i podziwiac markety na horyzoncie zamiast jeziorek poroslych palka i tatarakiem...w olawie sie jeszcze da zyc..jest gdzie zrobic ognisko i pogadac z ludzmi ktorzy jeszcze chodza a nie biegaja... jak sie cos kocha to chce sie to miec na stale a nie przez 2 tygodnie w roku.. moze za pare lat wroclaw dopelznie do olawy i trzeba bedzie szukac miejsca do zycia gdzie indziej... mam nadzieje ze nie nastapi to szybko bo polubilam to miasteczko.. i mam wciaz nadzieje ze znajde prace na jakims zadupiu by nie musiec codziennie ogladac wroclawia..
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Buba!!!!
W kraju co raz więcej lekomanów, to i apteki na zadupiu też powstają. Będziesz miała w czym wybierać... Co ja mam powiedzieć? Ochrona środowiska... praca jedynie w urzędach (teoretycznie tylko), i to w większych miastach.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Buba,nie chce sie z Tobą licytować,ale mieszkałam 16 lat w Bieszczadach(do 2000 żebyś nie myślała,ze za króla Ćwieczka).Sławojka 60m od domu,śnieg bywało pod parapet a czasem nie dawał drzwi uchylić rano.Reszty nie będę wymieniać.Wystarczyło jednak spojrzeć dookoła i przyziemne kłopoty były niczym.Gdyby mniej latek było....
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
WUKA
Buba,nie chce sie z Tobą licytować,ale mieszkałam 16 lat w Bieszczadach(do 2000 żebyś nie myślała,ze za króla Ćwieczka).Sławojka 60m od domu,śnieg bywało pod parapet a czasem nie dawał drzwi uchylić rano.Reszty nie będę wymieniać.Wystarczyło jednak spojrzeć dookoła i przyziemne kłopoty były niczym.Gdyby mniej latek było....
A wg mnie nie latka są głównym problemem, ale dzieci i ich edukacja, a przy małych dzieciach dostępność lekarza.
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
gotów pomyśleć że tylko Buba i ja jesteśmy młodzi
-
1 załącznik(ów)
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Taki sobie "Dziki" szlak znalazłem.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
gotów pomyśleć że tylko Buba i ja jesteśmy młodzi
Mów mi wuju!!!
Zgodzę się że nie wiek ale manie dzieci powoduje że zamieszkanie w Biesach jesst conajmniej trudne. Do szkół daleko, zajęcia dodatkowe prawie nieobcecne, służba zdrowia tragedia.... ale dzieci kiedys podrosną. Jak podrosną to wykopię za drzwi sprzedam co mam i wyniose się w najwiekszą głusze jaką znajdę.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
[QUOTE=KKKrzychoo;49111]Mów mi wuju!!!
No to witaj kuzynie :lol: :lol: :lol: :wink:
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
"wydaje mi sie ze gdybym urodzila sie w zapadlej wsi bez pradu i z woda w studni to byloby mi z tym dobrze i nie chcialabym tego zmieniac..
akurat los chcial inaczej i za miejsce zycia wybral mi betonowy blok na socrealistycznym osiedlu...z lasem pod bokiem, z pustymi polami pelnymi jeziorek zwanych przez wiekszosc nieuzytkami, z cholernie dziurawymi drogami, z targiem gdzie babuszki sprzedaja mleko w plastikowej butelce, ze zlomiarzami ktorzy kursuja z wozkami tam i spowrotem, z sypiacymi sie w ruine opuszczonymi kamienicami (ponoc mieszkam w najbardziej nierozwojowym miescie w polsce i dobrze mi z tym). Na moim osiedlu przez przeszlo 10 lat byly problemy z woda i latalismy z wiadrami do beczkowozow i studnia lub gorski potok bylaby dla kazdego radoscia.. jako dzieciak z wyboru noszenie wody po pol wiadra 20 razy dziennie byl moim obowiazkiem...prad tez nieraz wylaczali...milo wspominam wieczorne kolacje z rodzicami przy swiecach.. czy zadanie domowe gdzie czerwona swieczka obkapala mi zeszyt... i mnie dobrze bylo na takim zapadlym osiedlu- i szlag mnie trafia jak na kolejnych nieuzytkach stawiaja markety, remontuja drogi, wypedzaja babuszki z targu, wyburzaja wydmuszki kamienic by postawic tam kolejne osiedle dla burzujow... tak samo mnie to wkurza jak komercjalizacja bieszczad, czarnohory czy kazdego innego regionu...wiec nie piszcie ze kazdy z nas jest milosnikiem postepu wokol wlasnego domu bo zdecydowanie tak nie jest!!!!!"
__________________
Nie jestem ifor-matykiem i dlatego nie znam się na tym wklejaniu, więc jest tak, jak jest.
Oj Buba, Buba - a ile tej wody Ty nosiła i jak daleko, i w jakiej roku porze ?
Jeśli z cysterny pod blokiem, to pół biedy.
Gorzej z potoku - przemierzając kilkaset metrów kilkadziesiąt razy dziennie.
Bieszczady - nie tak znowu dawno - nie były sielanką dla grzecznych, żądnych filmoteki dziewczynek i rozrywki kilkutygodniowej.
Taka jest prawda - bez owijania, nawijania makaronu na widelec.
I nie chodzi o średniowieczne jadanie drewnianą łyżką, lecz normalny ludzki obiektywizm, zgodny z duchem postępu. Dziurawe drogi nie świadczą dobrze o gospodarzu, tak, jak i okna zabite dechami, czy dyktą.
Przespaceruj się w okolicach Nasicznego, Bereżek, Ustrzyk Górnych, Wołosatego i popatrz na te już prawie ruiny - to jest właśnie osiągnięcie
polskiej architektury i ekonomii XXI wieku.
Pozdrawiam
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
takitam
akurat los chcial inaczej .....
Oj Buba, Buba......
Bieszczady.. znowu nie tak dawno nie były sielanką dla grzecznych, żądnych filmoteki dziewczynek i rozrywki kilkutygodniowej....Taka jest prawda ... Dziurawe drogi nie świadczą dobrze o gospodarzu, tak, jak i okna zabite dechami, czy dyktą.....
Takitam trafnie to ująłeś , nie raz też pisałem w kontekście podobnym do Twojego , ale ....
Ps. Buba ," przyjdą dzieci " i zmienisz zdanie o 180 stpni, wspomnisz kiedyś ,że ...
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Z caÅ‚y szacunkiem dla przedmówców,ale..troche gdybacie.Teoretyzować sobie można,ja mam doÅ›wiadczenie praktyczne za sobÄ….Temat jest akuracik Å›wietny do dyskusji-warunki,dzieci,odlegÅ‚oÅ›ci,Å›rodowisko,sprawnoÅ›Ä ‡ itp.Każdy ma inne priorytety i czego innego siÄ™ obawia(w dużej mierze na zapas).Å»yć da siÄ™ wszÄ™dzie-lepiej lub gorzej,jednak naprawdÄ™ wiele (nie wszystko)zależy od nas.Jeden lubi być pustelnikiem a drugi mieszkać w wieżowcu.Buba,powodzenia i uporu w wyborach!
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Buba sio. Jeszcze kilka takich Twoich wpisów, a połowa Bieszczadników będzie chciała na stałe zamieszkać w Bieszczadach. Być może powstanie nawet kwatera zasłużonych bieszczadopisów w Cisnej. Masz zły wpływ na forumowiczów. Sio mi :twisted: ;)
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Mniemam, iż nie wszyscy gdybać muszą. Jeśli powiem, że znam od 45 lat - tak, obwodnicę kończyli - to też jest gdybanie. I nie przyjechałem tutaj na wczasy. Wcale ten temat nie jest "byle jaki", biorąc pod rozwagę bylejakość
życia codziennego. Poza tym dotyczy wielu aspektów i zależy pod jakim kątem oglądamy. Nie chodzi również o przekomarzanie, kto, gdzie, dlaczego i jak długo w Bieszczadach się kocha, jakimi ścieżkami chadza itd.
Żyć normalnie nam się marzy - w zgodzie z przyrodą, ot to ! :roll:
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Hej:)
Zadziwia mnie jak wielu Forumowiczów, mieszkańców Bieszczad, marzenie miastowych o dzikich górach traktuje jako zamach na ich prawo do normalnego życia. To chyba duży błąd. Chris, Żubr i inni - mnie nie zachwyca kupa gówna na środku drogi w Serbowcu pod Pikujem. Mnie zachwyca to, że stoją tam jednolite stylowo domy z drewna - piękne, mające charakter. Że harmonia zabudowy i otoczenia jest wyraźna. Nie zachwyca mnie, że idąc między zabudowaniami tej wsi ślizgam się na błocku i wdycham fetor ścieków. Podoba mi się, że nie ma tam ani jednej pieprzonej przystrzyżonej Thuja occidentalis var. 'coś tam' tylko są sady przydomowe. Żal mi tamtejszych dzieciaków, których jedyną rozrywką w wolne dni jest pomoc w fizycznych robotach w obejściu i na polu. Nieznośna jest dla mnie myśl, że w tej wsi wszystko dosłownie jest z XIX wieku poza może prądem i DeTami do zrywki drewna. Więc nie spłaszczajcie sprawy. Wpierw się zapytajcie o co mi i wielu innym chodzi z tą dzikością.
Bubo - rozumiem, że żyjecie z lubym w taki sposób, w jaki żyła nieodżałowanej pamięci Simona Kossak w swej białowieskiej zagrodzie bez prądu? Woda ze studni, lampy naftowe i świece zamiast żarówek, gotowanie na palenisku. Ludzie traktowali to jako dziwactwo na ogół, jednak ona robiła swoje i tym mi imponowała. Żadnych kompromisów:) Ale...nie miała dzieci...
Podobnie jak to zapowiedziała BasiaZ, gdy przekroczona zostanie granica mojej wytrzymałości na tłok, dzieńdoberkowanie na szlaku, smród spalin i zwyczajnie miejski krajobraz w 'dzikich' górach, znajdę sobie takie miejsce, gdzie tego nie ma i tam będę jeździł. Ze mną ruszy pewnie mała garstka miłośników starych Bieszczad. Nawet nie będę płakał z tego powodu, że musiałem się wynieść, bo ja dokładnie wiem, czego szukam w górach. I wiem, że zawsze znajdę odpowiednie miejsce:D Widzieliście kiedyś Sajan Wschodni?:O Jeszcze przejdę tamtejsze kurumy:D
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
[QUOTE=Derty;49171]Hej:)
Zadziwia mnie jak wielu Forumowiczów, mieszkańców Bieszczad, marzenie miastowych o dzikich górach traktuje jako zamach na ich prawo do normalnego życia. To chyba duży .........
..........znajdę sobie takie miejsce, gdzie tego nie ma i tam będę jeździł. Ze mną ruszy pewnie mała garstka miłośników starych Bieszczad. Nawet nie będę płakał z tego powodu, że musiałem się wynieść, bo ja dokładnie wiem, czego szukam w górach. I wiem, że zawsze znajdę odpowiednie miejsce:D Widzieliście kiedyś Sajan Wschodni?:O Jeszcze przejdę tamtejsze kurumy:D
Derty, bracie, poprawił mi się humor. Nareszcie, dzięki użyciu owych znaków graficznych, zwanych potocznie literami, cosik rozsądnego przeczytałem w/w temacie.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
Hej:)
Podobnie jak to zapowiedziała BasiaZ, gdy przekroczona zostanie granica mojej wytrzymałości na tłok, dzieńdoberkowanie na szlaku, smród spalin i zwyczajnie miejski krajobraz w 'dzikich' górach, znajdę sobie takie miejsce, gdzie tego nie ma i tam będę jeździł. Ze mną ruszy pewnie mała garstka miłośników starych Bieszczad. Nawet nie będę płakał z tego powodu, że musiałem się wynieść, bo ja dokładnie wiem, czego szukam w górach. I wiem, że zawsze znajdę odpowiednie miejsce:D Widzieliście kiedyś Sajan Wschodni?:O Jeszcze przejdę tamtejsze kurumy:D
Pozdrawiam,
Derty
Aleś przywalił z tym Sajanem :mrgreen: ,proponuję jeszcze Góry Putorana.A serio to gdakanie o tym jak jest mało dzikości w Bieszczadzie to takie mędzenie.Wystarczy podglądnąć gdzie to się włóczy np Jabol (bo on po dobroci nie powie:) i już jest fajnie.A jak nie Bieszczad to jest jeszcze w Polsce setki miejsc gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda, a diabeł mówi dobranoc.No ale te miejsca to sobie każdy sam musi znajdować.
->Buba
Ty chyba wiesz o czym mówię, więc nie marudź ;-)
PS Nikt nikomu nie każe zaglądać do Cisnej,Wetliny,UG
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
wiem o czym mowisz , browar, jasne ze wiem :) a z sajanem to jedyny problem ze tam taaaaak daleko :(
gdzie w okolicy nasicznego, berezek i ustrzyk sa ruiny???? bardzo mnie to ciekawi bo bardzo lubie ruiny!!! ja tam ruin za bardzo nie widzialam..jak rowniez domow zatkanych dykta i fiolia... moze komus po paru glebszych ukazala sie wies sprzed 50 lat???? ;) kumpel kiedys po imprezie ze smolarzem widzial cerkiew w stebniku ;)
a tak wogole to jakos np. WUKA mogla sie wychowac w dawnych bieszczadach jako dziecko, skonczyc szkole i wyrosnac naprawde na fajnego czlowieka! i wielu innych ludzi ktorych spotykalam po tej czy tamtej stronie granicy... wiec kiedys sie dalo a teraz sie nie da?? czy gatunek ludzki na tyle zdegenerowal ze nie jest juz w stanie przejsc kamienista droga bo sie potknie, ominac autem dziury bo wpadnie na drzewo czy zalatwic sie w wychodku bo smrod go zabije?? ;)
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Dzięki,Buba!W Bieszczadach takze skończyło różne szkoły moje dziecko i wyrosło na wrażliwego człowieka.a moze i wnuki tam się wychowaja?Kto to wie!
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
A ja bym chciała mieć domek na zadupiu, żeby był prąd i woda i mile widziany internet. Ogrodze sobie moje pole dwumetrowym płotem, żeby mi sie tam żadne pijackie mendy nie plątały 8-) :twisted: Droga dojazdowa też by sie przydała i najlepiej żeby ktoś ją w zimie odśnieżał. Takie mam skromne marzenie. Jak Wy nie chcecie "zadziczać" Bieszczad nowymi domami, to mozecie zrobić zrzute dla mnie...ja się chętnie tam wybuduję.
Z góry dziękuje :-)
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
czy gatunek ludzki na tyle zdegenerowal ze nie jest juz w stanie przejsc kamienista droga bo sie potknie, ominac autem dziury bo wpadnie na drzewo czy zalatwic sie w wychodku bo smrod go zabije?? ;)
Buba - ja tam się mogę załatwiać do wychodka i nie przeszkadza mi.
Ale mój młodszy syn w wieku 7 miesięcy bardzo poważnie zachorował. Gdyby nie szybka pomoc lekarska - karetka, w ciągu 2 godz. tomografia komputerowa, to by zwyczajnie nie przeżył.
Teraz tez wolę że w zasięgu 15 min od domu mam 3 dobre licea o wysokim poziomie nauczania, a nie muszę chłopaka w wieku lat 15 (ktoremu pstro w głowie) wysyłać do internatu.
Dlatego jak pisałam - mając małe dzieci nie odważyłabym się na zamieszkanie na odludziu.
Natomiast - jest tak jak pisał powyżej Derty - mnie też w miejscowościach karpackich najbardziej zachwyca ich piękna zabudowa, to, że nie rosną tam strzyżone tuje, tylko takie trochę krzywe jabłonki.
I nie znoszę miejsc gdzie traktuje się mnie - turystę tylko jako osobę z której da się wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy. W Rumunii i na Ukrainie najbardziej zachwyciła mnie bezinteresowna serdeczność ludzi.
U nas niestety im bardziej "turystyczna" jest miejscowość tym takich bezinteresownie serdecznych ludzi jest mniej.
Żeby nie było, że za wschodnią granicą jest idealnie.
Również na Ukrainie a konkretnie w Rafajlowej spotkałam pazernego człowieka, który kazał sobie ekstra zapłacić za skoszenie trawy na polu namiotowym !
Ale był to raczej wyjątek.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
rozumiem o co ci chodzi i z tym sie zgadzam.. nie musi byc kompletne odludzie.. jest wiele miejsc w ktorych jest bliski dojazd do szpitala i szkoly...i to jest dobre.. jakos jesli chodzi o nowe inwestycje w bieszczadach to nie slyszalam zeby byl to nowy szpital specjalistyczny czy liceum.. zwykle jest to rowniejsza droga, nowy szlak, osiedle burzujskich domkow jednorodzinnych, wypasiona knajpa, hotel, parking lub zespol sportowo-rekreacyjny...
chodzi mi raczej o taka tendencje- ze na naszym osiedlu powyrywali wszystkie pnacza obrastajace domy bo trzeba je odmalowac i obic ociepleniem zeby byly "estetyczne",sterylne i pod linijke, ze we wroclawiu wal nad odra ktory porastala bujna roslinnosc i mozna bylo pochaszczowac wylozyli kafeleczkami i teraz tlumy na obcasach zrobily sobie tam deptak, ze mila knajpke na roztoczu , taka drewniana jak z westernu musieli wyremontowac, wymalowac i podawac tam owoce morza i inne syfy , ze w chatkach studenckich gdzie dawniej byl kurek na dworze a teraz musza byc lazienki z kafelkami i zaczynaja sie tam teraz zwlekac ekipy ktore wieczorem zamiast grac na gitarze i chlac zubrowke przy kominku stoja z reczniczkami w 20 ososbowej kolejce dyskutujac o cieplocie wody... chodzi mi o beznadziejna tendecje spiepszania terenu wokol niezaleznie czy to slask, pomorze czy bieszczady.. i naprawde wiekszosc tych rzeczy nie ma nic wspolnego ze stanem opieki zdrowotnej i edukacji wokol... i naprawde nie umiem zrozumiec czemu sa ludzie ktorych to cieszy...
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Aleś przywalił z tym Sajanem :mrgreen: ,proponuję jeszcze Góry Putorana.
Hehe...no trochę lecz to pod wpływem fotencji z tego regionu:D Cudowne górzyska ino trzeba mieć na śmigłowiec, żeby tam szybko się przemieszczać:P
(I jak tu o dzikości prawić?:P)
Pewnie, że nie jest jeszcze tak źle w Bieszczadach, jeszcze da się zginąć w zielonym piekle:D Już chyba to gdzieś wysmażyłem tutaj więc może się powtórzę: tym górom wciąż daleko jeszcze do Beskidu Makowskiego:)
Pozdrawiam,
Derty
PS: A Sajany bym chciał raz zobaczyć na własne oko...
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
[...]czy gatunek ludzki na tyle zdegenerowal ze nie jest juz w stanie przejsc kamienista droga bo sie potknie, ominac autem dziury bo wpadnie na drzewo czy zalatwic sie w wychodku bo smrod go zabije[...]
Nie zdegenerował tylko się rozwinął:D Słabsze mięśnie tułowia i nóg powodują, że nie może już przeciętny mieszczanin zadzierać wysoko stóp przy każdym kroku po wyboistej dróżce. Ale ponieważ jest rozwinięty cywilizacyjnie, to powiększonym kciukiem prawej lub lewej ręki wystukuje w komórze nr do asfaltowników, którzy przybywają swą komputerowo wypasioną układaczką do bitumów i ścielą owemu mieszczaninowi gładź absolutną pod stopami:D Również reakcje na smród łatwo wytłumaczyć - kontrast pomiędzy smrodem perfumy od Gucciego a naturalnym zapachem z okrągłej dziury wychodka pozbawia mieszczanina wrażenia, że kupił coś dobrego. Okazuje się bowiem, że zapach z dziury zabija zapach od Gucciego czyli, że ten ostatni jest gorszy!! Rozwinięty mieszczanin zatem stosuje chytre sztuczki, aby nie psuć interesu Gucciemu. Zatyka dziurę klapą, potoka wodą bieżącą muszlę, wstrzykuje do atmosfery sracza wonie z aerozoli, wreszcie, o zgrozo, wydmuchuje naturalne aromaty przez kolejną dziurę, od wentylatora, w nieskończenie pojemną i cierpliwą atmosferę naszej planety. A z omijaniem dziur jest tak, że naprawa wspomagania jest droga. I czasochłonna. A poza tym czyż nie jest stratą dla człeka rozwiniętego, gdy boruje fajerą swego auta niczym obłąkany i wybałusza oczy w poszukiwaniu kolejnej dziury w drodze zamiast rozkoszować się leniwie płynącymi falami wzgórz za oknem pojazdu?
Rozwój nie degeneracja to cel ludzkości:D Dobra, kończę, bo mnie Admin...:O
Derty
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
a moze ktos tu ma fotki z sajanow albo tych gor putorana i moglby wkleic - coby bylo wiadomo do czego bieszczady powinny dazyc !!!!!! :D
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a moze ktos tu ma fotki z sajanow albo tych gor putorana i moglby wkleic - coby bylo wiadomo do czego bieszczady powinny dazyc !!!!!! :D
Mój mąż był dwukrotnie w Sajanach, jakieś zdjęcia w domu chyba by się znalazły, ale nie mam ich na podorędziu.
W sumie najbardziej ze znanych mi gór przypominały chyba Tatry Zachodnie. W tamte góry wbrew pozorom też chodzą ludzie - przede wszystkim myśliwi.
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
basiu!
studiowalam w sosnowcu farmacje. 4 godziny dojazdow ....by nie musiec codziennie ogladac wroclawia..
Był przebogaty obraz wielu miast... a jednak można to przedstawić nieco w krzywym zwierciadle i na wesoło.... taki przegląd twardziela robiłem, i padłem ze śmiechu.... pewien (chyba) Poznaniak śpiewa o mieście
http://www.au.poznan.pl/knos/XXXbarn...stawka/BDS.mp3
Dedykacja dla Buby, z kwadratowego miasta.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
buba
a moze ktos tu ma fotki z sajanow albo tych gor putorana i moglby wkleic - coby bylo wiadomo do czego bieszczady powinny dazyc !!!!!! :D
Jak się znasz na 'krzesełkach', to poczytaj sobie Skitałca - fajna stronka rosyjska:D
http://www.skitalets.ru/foot/2007/sa...novy/index.htm - to o Sajanch przykładowo. O Płaskowyżu Putorana zaś jest choćby to:http://www.skitalets.ru/foot/2006/lamskie_lobova/
Na całej stronce są zrobione najróżniejsze regiony Rosji:
http://www.skitalets.ru/regions/
Większość relacji opatrzona jest fotami, czasem przepięknymi:D
Pozdrawiam,
Derty
PS:1. Skitalec to po rosyjsku tułacz. 2.Ja nie wiem, czy Bieszczady powinny np zostać wypełnione lodowcem:D Bo tak jest w Sajanie. Niech one do niczego nie dążą:P
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
znam skitalca- to jedna z moich ulubionych stronek!! zwykle czytalam tam o uralu i splywach roznymi polnocnymi rzekami!! i jakie zdjecia!!! dzieki!!!
a lodowca to faktycznie ja tez nie lubie... ale te wioski u podnoza... te doliny.. te rzeki... ech!!!!! :D
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
gdzie w okolicy nasicznego, berezek i ustrzyk sa ruiny???? bardzo mnie to ciekawi bo bardzo lubie ruiny!!! ja tam ruin za bardzo nie widzialam..jak rowniez domow zatkanych dykta i fiolia... moze komus po paru glebszych ukazala sie wies sprzed 50 lat???? ;) kumpel kiedys po imprezie ze smolarzem widzial cerkiew w stebniku ;)
Dajesz skrajne przykłady. Jeśli chcesz wyślę Ci kilka fotek z tych miejscowości, które wymieniłem aby forum nie zaśmiecać.
Czy Ty w ogóle czytasz uważnie to, co pisałem ? Ruiny nie dotyczą jedynie starych budowli z epoki kamienia ciosanego. Obejrzyj kiedyś dokładnie te budynki poiglopolowskie na Wołosatem, których do tej pory nie dokończono - toż to woła o pomstę do nieba. Pogadaj z ludźmi z Nasicznego, czy Bereżek, bo Górne są uprzywilejowane z racji położenia. Nawet mi się nie chce tego tematu ciągnąć, bo rozmijamy się jakimś dziwnym trafem.
Pozdrawiam
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
czemu niedokonczone budynki w wolosatym maja wolac o pomste do nieba?? ja je badzo lubie, nawet raz w nich spalam i chyba one nikomu nie przeszkadzaja... (nie wiem czy mowimy o tych samych- sa takie w rzedzie budynki mieszkalne, kilka zamieszkalych a potem te puste).
jesli masz jakies zdjecia z ruinami - chetnie uciesze oko ;) moze nawet mam jakies wspomnienia zwiazane z tymi miejscami? przyslij na maila na mozesz - biedronka_buba@vp.pl
a moze by nie zasmiecac tu watku zalozyc posta "ruiny bieszczadzkie" ??? :D
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Ojej, tak trudno się porozumieć ? Przecież to jasne - wszyscy budowaliśmy w ramach podatków, albo dochodów firm państwowych wspólne ( ??? ) dobra
i teraz należy zmarnotrawić ? Też sypiałem w różnych miejscach, ale nie o tym mówimy. Wyślę te fotki - jednak pozytywniej wyglądają na fotografii owe budynki, niż w rzeczywistości. Poza tym ludzi wielu już na księżej górce, a młodych wymiotło na wyspy i w inne bardziej przytulne miejsca. Nie dzielę na turystów i tubylców, bo to tak, jakby wycinał róże w pokrzywach i na odwrót.
OglÄ…dam i czytam Wasze relacje z wypraw i troszeczkÄ™ zazdroszczÄ™.
Pozdrawiam serdecznie :)
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Anyczka20
Jak Wy nie chcecie "zadziczać" Bieszczad nowymi domami, to mozecie zrobić zrzute dla mnie...ja się chętnie tam wybuduję.
Z góry dziękuje :-)
Cholerka...zastanawiam się od rana, czy się nie przyłączyć do tej inicjatywy:D
Gdzie byś budowała?:D
Pozdrawiam,
Derty
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
<Anyczka napisała:>
ja się chętnie tam wybuduję.
<koniec cytatu>
No proszę, daleko się nie przeprowadzisz w te Bieszczady- masz chyba najbliżej z nas wszystkich- pomijam tu Leszcza czy Żubra, bądź samego Jacka:) Z Sanoka to nawet tak dziwnie by mi było jakoś, ale jak chcesz to życzę powodzenia.
Swoją drogą, ja szczerze podziwiam, że są na tym świecie ludzie (to nie domysł, znam takich) co mogliby się wybudować, i gościć wielu z nas kubkiem ciepłej herbaty czy dobrym słowem, ale nie!!! Nie usiedzą na miejscu, wolą wędrówkę, ciągły ruch, poznawanie nowych miejsc. Są o tyle lepsi że nie muszą marnować czasu na naprawy płotów, malowanie, reperowanie domu...
Cały ten wątek, jak słusznie zauważył Browar to takie pier... kotka za pomocą młotka. Zanim określi się czy biesy przestają być dzikie czy nie, może określmy co "dzikie".
-Dziurawe drogi, zarastające łaki, dziczejące sady?
-Może ubłocone buty, sporadyczne obserwacje zwierząt?
-Pustka na szlaku, częste tropy, kłopoty z zasięgiem GSM, nocleg bez ciepłej wody... ?
-A może totalne chaszczowanie, wielodniowe odcięcie się od cywilizacji, brak gsm prądu, ciepłej wody, zatracenie poczucia czasu, zwierzęta w lesie obserwuje się częściej niż ludzi....
Dla jednych Bieszczady będą wiecznie dzikie, dla innych nigdy dzikie już nie będą. Osobna sprawa to fakt że kible z klapą montuje się w coraz to mniej spodziewanych miejscach....
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
-A może totalne chaszczowanie, wielodniowe odcięcie się od cywilizacji, brak gsm prądu, ciepłej wody, zatracenie poczucia czasu, zwierzęta w lesie obserwuje się częściej niż ludzi....
Dal mnie to ostatnie i nawet ja takich Bieszczadów nie pamiętam :-)
Ale z legend i opowieści wiem, że takie były.
Tylko - całkiem osobna sprawa - ta "dzikość" - to był wynik czyjejś strasznej krzywdy.
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
hmmm...Derty mnie też taki widok nie zachwyca, ale to chyba raczej jest spowodowane brakiem kultury sr....o niż ucywilizowanie....podobnie też jest zresztą z róznymi śmieciami pochodzenia ludzkiego...to brak kultury a nie wysoki stopień ucywilizowania...miłej dyskusji o dzikości z dala od własnej zagrody...
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Ostatnio przeszedłem się brzegami jesziora Solińskiego, i co tam zastałem, naprawde spore ilości śmieci (z naciskiem na szkło) w porównaniu do poprzednich lat, nielicze tu innych odpadów bo poco stresować ludzi ;)
Ja miałem wrażenie, że te butelki rosną obok drzew, niedługo będzie potrzebny nowy przewodnik bieszczadzki pt. "rodzaje szkła występujące przy j. solińskim i w jego okolicach". :)
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Cytat:
Zamieszczone przez
żubr
podobnie też jest zresztą z róznymi śmieciami pochodzenia ludzkiego...to brak kultury a nie wysoki stopień ucywilizowania...
A propos śmieci i braku kultury. Dodałabym jeszcze, że śmieci uśmiercają zwierzęta. Nie tylko te owady, które wchodzą do butelek ale też ssaki. Chyba z dwa lata temu zdechła młoda niedźwiedzica, która zżarła reklamówkę. Słyszałam też o starym niedźwiedziu, który zapetlił się w pozostawione sznury od namiotu.
-
Odp: Bieszczady przestają być dzikie
Lucynko - zwierzynę - zwierzęta są udomowione lub zdziczałe. To coś takiego, jak drzewo i drewno. :roll:
Niedźwiedź nie jest zwierzątkiem domowym. Biedne owady, które alkohol lubią, gdyż prawdopodobnie zginą śmiercią topielca. :mrgreen: