-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Wszystko się zgadza . Ale ja mówię o tym ,żeby samemu szukać takich niszowych grup. Nie uwierzysz jak potrafią się bawić manualnie ludzie którzy na codzień są poważnymi biznesmenami ile powstaje naprawdę fajnych rzeczy.
Jak się spotkamy kiedyś to pogadamy o tym .
Ja jestem zdania ,że taka oferta jest sprzedajna i nie myślę tu o sobie ale ogólnie. Przykłady :
Fabryka ceramiki rodziny Neclów;
Muzeum Ceramiki w Bolesławcu;
Zagroda Garncarska w Czarnej..... ale koło Łańcuta
Autorska galeria Floriana Kohuta "Pod Strachem Polnym" gdzie można w mini skansenie obejrzeć strachy z róznych rejonów świata a przy okazji kupić obraz lub obrazek ze strachem polnym;
Na Słowacji w miejscowości Strażskie Muzeum Gitar.
To tylko kilka przykładów które mnie kręcą bo powstały przy okazji ludzkiej pasji. Czy np w Cisnej nie mogłoby powstać jeśli nie muzeum to izba pamięci Fredrów?
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Zakladam, że oprowadzam przeciętną grupę. Program standardowy.
Lucyna, myślałem, że Ty jesteś przewodnikiem górskim i prowadzisz klientów po górach, a nie po sklepach czy muzeach.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Ciekawe przykłady. Nie słyszałam o galerii "Pod strachem polnym". To musi być bardzo ciekawe miejsce. Pogoogłam za chwilę. My mamy taką bieszczadzką atrakcję, którą wspólnymi siłami lansujemy, czyli muzeum przyrodniczo-łowieckie w Nowosiółkach. Gdyby nie dominująca firma to nie wiem czy utrzymaloby się na rynku. Bilet kosztuje 2 i 5 zł, Henia przeciekwie opowiada ale mimo tego goście o ile nie mają tego w pakiecie wolą nie płacić tych maleńkich pieniędzy.
Mówimy cały czas o ludziach ponad przeciętnie zamożnych. Oczywiście, strasznie generalizuję. Jest wiele osób zainteresowanych sztuką, kulturą ale organizator wykupując program kieruje się raz ceną (a ta jest rzeczą względną dam 35 zł na obiad ale nie dam tych 35 zł na warsztaty), a dwa "zbiorowym gustem" grupy.
PS.
W tym roku nawiązałam kontakty z uczelniami. Spodobało im się moje oprowadzanie, zauroczyły Bieszczady i okolice. W przyszłym roku wszystko na to wskazje odwiedzi nas bardzo, bardzo wielu wykształciuchów. Przygotowuję im programy. Większośc z nim chce jednego: przyrody bieszczadzkiej, połonin i "krainy dolin", szlaku ikon i muzeum w Bóbrce, przy okazji zrobimy kościół Marii Magdaleny w Dukli. No i kumple z nimi pojadą do Lwowa.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Lucyna, myślałem, że Ty jesteś przewodnikiem górskim i prowadzisz klientów po górach, a nie po sklepach czy muzeach.
Jestem przewodnikiem beskidzkim z uprawnieniami na Beskidy Wschodnie czyli Beszczady, Beskid Niski, część Beskidu Sądeckego wraz z pogórzami łacznie obszar woj.podkarpackiego i częśc małopolskiego. Plus pilotaż, licencja na BdPN i nieformalnie mam zaszczytny tytuł przewodnika po bioróznorodności. W górach bywam.
Oczywiście oprowadzam po sklepach. Miałam nawet w tym roku grupę z oprowadzania której zrezygnowałam po pierwszym dniu. Program ambitny ale niestety goście wstępy płacili z własnej kieszeni. Pierwsza awantura w sanockim skansenie, byłam uparta poszli choć kleli. Druga awantura w skansenie w Bóbrce, musieli wejść. Przy sanktuarium w Dulki chcieli mnie już wysadzić. Nie mogli, nie wiedzieli, gdzie na Słowacji można kupić najwspanialszy szmpan w Euroie czyli błękitny. Sytuację na przejściu uratował znajomy Słowak, który zawiózł ich bezpłatnie do swojego sklepu. Zakupy po 500 zł. Oczywiście alkohol. Organizator mnie przerosił za zachowanie grupy ale następnego dnia z nimi nie pojechałam.
Reasumując dobry przewodnik wie, ze najlepszy w europie jest słowacki, błekitny szampan.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
To są standardowe uprawnienia bieszczadzkich przewodników.
W dalszym ciągu nie rozumiem dlaczego standardem jest oprowadzanie po sklepach i muzeach.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Ileż w Tobie złości i nietolerancji.I ty chcesz być promotorką klastrów. Nie posiadam quada ani skutera, ale za to mam rower i lubię grać w bilard. Szanuję tych którzy piją piwo w Bieszczadach, kupują pamiątki i tych co zarabiają wedrując z ludźmi w czerwonych polarach lub koszulkach. Lubię wszystkich, którzy przyjeżdzają w Bieszczady, bo je kochają a dzięki temu zostawiają tu pieniądze. Lubię też tych, którzy nauczyli się żyć w Bieszczadach, zarabiać i dawać zarobić innym. Najtrudniej mi jest zrozumieć ludzi, którzy mieszczą się w tych kategoriach a myślą jak ,,pies ogrodnika". Bieszczady są miejscem gdzie po tak wielu doświadczeniach z minionej historii musimy Lucyno nauczyć się żyć z wszystkimi, a nie tylko z tymi których lubisz. Czy zastanawiałaś się nad faktem że ten przejeżdżający koło ciebie ,,diabeł" na czterech kółkach, w tygodniu ratuje kilkoro umierających dzieci w Klinice. Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie. Ty z chęcią, jak czytam, byś ich posłała najlepiej za 7 granic. Ale dziewczyno nie tędy droga. Budujmy a nie dzielmy. Czy pole golfowe w Bieszczadach to zagrożenie czy atrakcja. Bo na nie panowie też przyjeżdżają terenówkami, ale w wolnych chwilach skorzystają z usług przewodnickich, wypadów na koniach czy zimą pozjeżdżają na nartach. Turystyka aktywna w formie aktywności fizycznej jak i w formie ofroudu, jest dziś i nie zaniknie. Tylko wytyczmy jej oddzielne granice i w tym tkwi madrość. Ale czy można ją znaleść u ................... .
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Bo tego oczekują od nas klienci. Klient płaci więc wymaga.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
kurc
Ileż w Tobie złości i nietolerancji.I ty chcesz być promotorką klastrów. Nie posiadam quada ani skutera, ale za to mam rower i lubię grać w bilard. Szanuję tych którzy piją piwo w Bieszczadach, kupują pamiątki i tych co zarabiają wedrując z ludźmi w czerwonych polarach lub koszulkach. Lubię wszystkich, którzy przyjeżdzają w Bieszczady, bo je kochają a dzięki temu zostawiają tu pieniądze. Lubię też tych, którzy nauczyli się żyć w Bieszczadach, zarabiać i dawać zarobić innym. Najtrudniej mi jest zrozumieć ludzi, którzy mieszczą się w tych kategoriach a myślą jak ,,pies ogrodnika". Bieszczady są miejscem gdzie po tak wielu doświadczeniach z minionej historii musimy Lucyno nauczyć się żyć z wszystkimi, a nie tylko z tymi których lubisz. Czy zastanawiałaś się nad faktem że ten przejeżdżający koło ciebie ,,diabeł" na czterech kółkach, w tygodniu ratuje kilkoro umierających dzieci w Klinice. Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie. Ty z chęcią, jak czytam, byś ich posłała najlepiej za 7 granic. Ale dziewczyno nie tędy droga. Budujmy a nie dzielmy. Czy pole golfowe w Bieszczadach to zagrożenie czy atrakcja. Bo na nie panowie też przyjeżdżają terenówkami, ale w wolnych chwilach skorzystają z usług przewodnickich, wypadów na koniach czy zimą pozjeżdżają na nartach. Turystyka aktywna w formie aktywności fizycznej jak i w formie ofroudu, jest dziś i nie zaniknie. Tylko wytyczmy jej oddzielne granice i w tym tkwi madrość. Ale czy można ją znaleść u ................... .
Jest i nie zniknie. Tylko nie widzę powodu aby ją uprawiać w Bieszczadach. Nie mam nic przeciwko ludziom. Wierzę Ci, to mogą być wspaniali, kulturalni obywatele utrzymujący nas ze swoich podatków. O polu golfowym słyszałam ostatnio już kilka razy. Ciekawy pomysł. Podoba mi się.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Bo tego oczekują od nas klienci. Klient płaci więc wymaga.
Coś tu jednak nie gra.
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Program ambitny ale niestety goście wstępy płacili z własnej kieszeni. Pierwsza awantura w sanockim skansenie, byłam uparta poszli choć kleli. Druga awantura w skansenie w Bóbrce, musieli wejść. Przy sanktuarium w Dulki chcieli mnie już wysadzić.
Ci klienci wcale tego nie chcieli. To Ty na siłę ciągnęłaś ich do muzeów.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Pozorna sprzeczność. Byłeś pilotem więc wiesz, że dla obsługi świętością jest program imprezy. Biuro podrózy może być zaskarżone prze klienta o ile przewodnik lub pilot nie wypełni programu. Skansen w Sanoku i Bóbrce był wpisany w program. Moim klientem jest biuro podróży, to ono mi płaci i jemu wystawiam fakturę za usługę. Goście ktorych oprowadzam zaś są klientami biura podróży czyli organizatora tej imprezy.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
kurc
Takich ludzi jest setki, którzy w poszanowaniu przyrody, sumienia i prawa potrzebują odreagowania, maja pieniadze i chca przyjechać na wyznaczone tereny. To nie ,,diabły'' tylko ciężko pracujacy i zamożni ludzie.
Trzeba też pamiętać o ludziach starszych, którzy nie mają już siły, aby samodzielnie chodzić po górach lub o niepełnosprawnych.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Oczywiście ,że klient nasz pan ale w takim razie co robią przedstawiciele handlowi kiedy usłysza "dziękuję ale mam już dostawcę"? Dobrzy zostają dostawcami. I tak samo jest z wprowadzaniem nowych produktów i usług na rynek . Trzeba trochę kreować to czego "chce klient". Zwróć Lucyno uwagę na Koniaków tam oprócz słynnych stringów niemal w każdym domu są izby regionale z koronkami (byłem tam) skoro są to znaczy ,że jest popyt .W tym czasie jak ja byłem stało na parkingu ok 20 autobusów z turystami z różnych stron Europy. Dzisiaj wyczytałem ,że podkarpackie ma najwięcej ze wszystkich regionów w Polsce zarejestrowanych produktów regionalnych . Ile z tego jest z Bieszczadów? Żaden. Kilka dni temu w GW był artykuł o wsi pod Bydgoszczą która sprzedaje rocznie kilkadziesiąt tysięcy słoików z powidłami . Z tego słynie . Działające tam stowarzyszenie zarejestrowało powidła jako produkt regionalny , licząc po 5 zł za słoik ........
Dlaczego o tym piszę? W Bieszczadach nie ma kompleksowego myślenia (ktoś już to zauważył w tym wątku) jest kilka grup rywalizujących ze sobą i jak napisała Lucyna młodych którzy chcą kawałek tortu dla siebie.
Nie chcę wieszczyć ale jeśli w ciągu najbliższych lat te firmy nie połączą sił np w S.A. to przyjdzie duuuuuuuża firma na gotowe . Bo przecież teraz każdy z tych podmiotów na swój sposób reklamuje Bieszczady, powstają dobre pensjonaty, infrastruktura a duży biznes przychodzi tam gdzie mali w pocie czoła ścielą mu dywan.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Wybacz ale wyłączę się z dyskusji.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Wybacz ale wyłączę się z dyskusji. Mam dość personalnych utarczek. Wiem sama zaczęłam ale mam dość na dziś.
Utarczek?
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Prawdę powiedziawszy, jeśli w temacie turystyki aktywnej(gwoli konsyliów klastrów bieszczadzkich)-pojazd wz 1977 Dana ma więcej możliwości od przeciętnego quada-i jest bardziej przyjazny środowisku.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Dlaczego np nie lamsować Czarnej jako bieszczadzkiego Kazimierza Dolnego mieszka w okolicy wielu artystów różnorodnych mających swoje pracownie, mających coś do powiedzenia lub opowiedzenia. Dlaczego ludziom z zachodu nie zaproponować usługi pisania ikon z poświęceniem ich w cerkwi. Dla nich to coś niebywałego.
No cóż czasami warto podzielić się swoimi ofertami :lol: Według mnie te które podałeś teraz są naprawdę interesujące. I z chęcią mogłabym je zamieszczać, oczywiście za przyzwoleniem, na naszej stronie i proponować turystom.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
elaslob
No cóż czasami warto podzielić się swoimi ofertami :lol: Według mnie te które podałeś teraz są naprawdę interesujące. I z chęcią mogłabym je zamieszczać, oczywiście za przyzwoleniem, na naszej stronie i proponować turystom.
To nie jest oferta istniejąca , ale mogąca zaistnieć. Była raz przeprowadzona z powodzeniem a turyści byli z Holandii. Zawsze chodzi o to ,żeby samemu wymyślić coś czego nie mają inni.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
To nie jest oferta istniejąca , ale mogąca zaistnieć. Była raz przeprowadzona z powodzeniem a turyści byli z Holandii. Zawsze chodzi o to ,żeby samemu wymyślić coś czego nie mają inni.
Dokładnie o to chodzi, niektórzy mają naprawdę rewelacyjne pomysły, ale czasami brak chęci żeby doprowadzić coś do końca lub ma się małą wiarę w sukces. A jeśli już cos powstanie nowego to warto podac dalej innym, dzięki którym będzie większa szansa na sprzedanie swojego pomysłu. Dzięki za info:grin:
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Program pisania ikon jest częścią składową oferty dwóch obiektów hotelarskich: Domu Turysty w Sanoku i Hotelu Górskiego w Wetlinie. Funkcjonuje na rynku chyba od dwóch sezonów.
I właśnie był zrealizowany raz, ale nie przez te obiekty. Chyba , że czegoś nie wiem. A poświęcenie było w Czarnej.
Oferta tego typu jest tylko dla ludzi zamożnych ze względu na wysokie koszty materiałów i pracy instruktora.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
I właśnie był zrealizowany raz, ale nie przez te obiekty. Chyba , że czegoś nie wiem. A poświęcenie było w Czarnej.
Oferta tego typu jest tylko dla ludzi zamożnych ze względu na wysokie koszty materiałów i pracy instruktora.
Zobacz na ich stronę
www.domturysty.net.pl/kontakt.html
Sama byłam zaskoczona. Kiedyś opowiadałeś mi w galerii o tym programie. Na spotkaniu z Szefem ośrodka mówiłam mu o Twojej ofercie. Przedstawił mi swoją.:grin:
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Zobacz na ich stronę
www.domturysty.net.pl/kontakt.html
Sama byłam zaskoczona. Kiedyś opowiadałeś mi w galerii o tym programie. Na spotkaniu z Szefem ośrodka mówiłam mu o Twojej ofercie. Przedstawił mi swoją.:grin:
Najważniejsze ,że jest ruch w interesie.
Wiele ofert w Bieszczadach i wszędzie sie powiela i dobrze .Program dla nich realizuje Ela Borkowska wspólpracująca ze mną też na innym polu:-)
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Myślę sobie ,że jeśli jest już ta dyskusja i wiele osób bierze w niej udzial to może byśmy zrobili burzę mózgów i wymyslili cos na nowy sezon coś czego nie ma a mogłoby stać się hitem. Myślę o wszelkiej turystyce aktywnej bo dla mnie turystyka nieaktywna to : gapienie sie w telewizor , gapienie się na połoniny przez szklankę itp pozostałe formy są aktywne.
Kto pierwszy?
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
może byśmy zrobili burzę mózgów i wymyslili cos na nowy sezon
Krzysztof, wyszedłeś z bardzo dobrą inicjatywą. Lubię burze mózgów.
Proponuję wytyczenie nowej ścieżki turystycznej, którą przetestujemy wszyscy w maju przy okazji KIMBu. Zwracam się do specjalistów od chaszczowania o udział w opracowaniu szczegółów. Nazwiemy ją roboczo trasą Stałego Bywalca. Kiedyś będzie ona figurować na mapach dla wytrawnych turystów.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
no to ja proponuję szlak za smakiem zaczniemy od maczanki
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Myślę sobie ,że jeśli jest już ta dyskusja i wiele osób bierze w niej udzial to może byśmy zrobili burzę mózgów i wymyslili cos na nowy sezon coś czego nie ma a mogłoby stać się hitem. Myślę o wszelkiej turystyce aktywnej bo dla mnie turystyka nieaktywna to : gapienie sie w telewizor , gapienie się na połoniny przez szklankę itp pozostałe formy są aktywne.
Kto pierwszy?
Ja mam nie tyle propozycję, co raczej zapytanie:
Czy macie w swojej ofercie jakąś atrakcję dla rodzin z dziećmi. Takimi w wieku od około 3 do 10 lat ?
Sama bywałam w Bieszczadach, kiedy moje dzieci miały mniej więcej tyle lat i poza bieszczadzką "ciuchcią" nie bardzo było im co pokazywać.
Naturalnie chodziliśmy w góry (moje dzieci to bardzo lubiły i nadal lubią).
Ale po pierwsze - nie wszystkie dzieci to lubią, po drugie - pobyt można uatrakcyjnić.
I kolejne zapytanie z tej serii - jakaś specjalna oferta dla wycieczek szkolnych ?
Pozdrowienia
Basia
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Bardzo mi sie podoba ta koncepcja, ale nad swoją propozycją jeszcze pomyslę :razz:
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
Myślę sobie ,że jeśli jest już ta dyskusja i wiele osób bierze w niej udzial to może byśmy zrobili burzę mózgów i wymyslili cos na nowy sezon coś czego nie ma a mogłoby stać się hitem. Myślę o wszelkiej turystyce aktywnej bo dla mnie turystyka nieaktywna
Hmm mnie obowiązuje strategia różnicowania produktu turystycznego zw. też strategią innowacyjności. Programy są tworzone na potrzeby określonego segmentu, określonej grupy. Te, które dajemy na strony internetowe są już "zgrane", z ub. roku. Zainteresowanie Bieszczadami wzrasta. Ku mojemu zaskoczeniu pojawiają się nowe możliwości. Wczoraj wpłynęło do mnie zlecenie obsługi stady tour Mołdawian, którzy są zainteresowani bieszczadzkimi gospodarstwami agroturystycznymi. Niestety, jestem w domu więc Kolega ze Stowarzyszenia Karpaty poprowadzi tę grupę. Coraz większe jest zainteresowanie turystyką kongresową i odbywaniem szkoleń w Bieszczadach. Powysyłałam w imieniu Kolegów oferty programowe. Co najdziwniejsze jedno ze wspólpracujących z nami biur chce u nas zorganizować międzynarodową konferencję dla Skandynawów, w większości Finów. Niestety, ten klient jest wymagający i nie jesteśmy w stanie spełnić wszystkich jego oczekiwań. Znowu dotępnośc komunikacyjna nam się kłania. Dziś było zapytanie z okolic Sudetów. Już trzecie na przełomie jesieni i zimy.
Aby jednak odpowiedzieć na Twój apel podam szkielet , który już funkcjonuje na rynku chyba od dwóch lat i często sprzedaje się jako program cząstkowy zielonych szkół.
"Na styku wielokulturowości"
-Sobień: ruiny zamku Kmitów, rezerwat
-Sanok jako przyklad wieloreligijnego, wielonarodowościowego miasta: skansen, cerkiew, sanktuarium lub zamiast skansenu muzeum historyczne, pomnik i zaułek Szwejka ,
-Lesko kirkut, synagoga.
To szkielet więc program można modyfikować w nieskończoność żonglując atrakcjami. Mówiąc wprost gehenna dla przewodników, tu najwięcej osób się wykłada. Te programy mają motto, muszą być odpowiednio realizowane. To raczej któtkie wykłady na temat, a nie pokazywanie atrakcji. Ku memu zaskoczeniu temat żydowski okazuje się bardzo interesujacy dla młodzieży i osób dorosłych, wykształconych, ciekawych świata. Na cmentarzu można obalić mit iż Polacy są antysemitami. Czasami tam spędzam z grupami do godz czasu.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Basia Z.
Ja mam nie tyle propozycję, co raczej zapytanie:
Czy macie w swojej ofercie jakąś atrakcję dla rodzin z dziećmi. Takimi w wieku od około 3 do 10 lat ?
Sama bywałam w Bieszczadach, kiedy moje dzieci miały mniej więcej tyle lat i poza bieszczadzką "ciuchcią" nie bardzo było im co pokazywać.
Naturalnie chodziliśmy w góry (moje dzieci to bardzo lubiły i nadal lubią).
Ale po pierwsze - nie wszystkie dzieci to lubią, po drugie - pobyt można uatrakcyjnić.
I kolejne zapytanie z tej serii - jakaś specjalna oferta dla wycieczek szkolnych ?
Pozdrowienia
Basia
Ja mam taką ofertę . Mam kadrę . Mogę nawet przygotować program dla dzieci na cały dzień. Tak żeby rodzice odpoczęli od swoich pociech.Problem na jaki napotykam to przebicie się ze swoją ofertą skierowaną do tej grupy o ktorej wspominasz i fakt ,że Czarna leży troche na uboczu. Chociaz to mniejszy problem bo w ofercie mam też opcję dojazdu do grupy min. 5 osobowej
I nie jest to problem braku moich umiejętności marketingowych ale ściany w postaci właścicieli zdecydowanej większości obiektów i firm turystycznych ,którzy nie widzą potrzeby zapewnienia dodatkowych atrakcji dla swoich gości a jeżeli już widzą to chcieliby mieć udział w zarobkach. Albo też (co mi się zdarzyło) firmy potem same organizują takie usługi wg mojego pomysłu a nawet wykorzystując moje oryginalne nazwy poszczególnych usług:-( Niestety.
Obiekty z którymi współpracuję chwalą sobie to a jeszcze bardziej ich goście. Druga sprawa to zapotrzebowanie na takie usługi przez grupy zorganizowane przyjeżdżające na weekendi zazwyczaj nie mają czasu na takie oferty.
Jeżeli moderator zechciałby przykleić dział pt. oferty ,usługi to może byłoby dobrze.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
To szkielet więc program można modyfikować w nieskończoność żonglując atrakcjami. Mówiąc wprost gehenna dla przewodników, tu najwięcej osób się wykłada.
Mysle, ze jest rowniez gehenna dla wycieczkowiczow, ktorzy na to trafili.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
Mysle, ze jest rowniez gehenna dla wycieczkowiczow, ktorzy na to trafili.
Tak, szczególnie dla miłośników turystyki motorowej.:mrgreen:
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Przed chwilą grupa nauczycieli zaakceptowała ten program w wersji zmodyfikowanej
-Lesko kirkut synagoga
-Sobień ruiny zamku
-Sanok: muzeum historyczne, cerkiew, sanktuarium, Szwejk
-Komańcza nazaretanki
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Heh... hikk
Długo jeszcze chcecie tak p......ć?!
Praktycznie 110 postów i zero odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule.
Dajcie sobie po ryju Szanowni Przewodnicy i Galernicy Bieszczadcy!
Ale nie na forum - jeżeli nie potraficie sie dogadać w tak podstawowej sprawie jak "szansa", to dajcie sobie siana.
Może któreś z Was wreszcie wytłumaczy temat wątku?
Jeżeli jesteście już tak odmóżdżeni - zadajcie pytanie/a innym na tym forum!
My oddaleni setki kilometrów Wam wytłumaczymy "w czym rzecz".
Q...a!
Pokochajcie wreszcie Te Bieszczady i nie liczcie na wzajemność przy takiej postawie.
Żyg, żyg....
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Heh... hikk
Długo jeszcze chcecie tak p....ć?!
Praktycznie 110 postów i zero odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule.
Dajcie sobie po ryju Szanowni Przewodnicy i Galernicy Bieszczadcy!
Ale nie na forum - jeżeli nie potraficie sie dogadać w tak podstawowej sprawie jak "szansa", to dajcie sobie siana.
Może któreś z Was wreszcie wytłumaczy temat wątku?
Jeżeli jesteście już tak odmóżdżeni - zadajcie pytanie/a innym na tym forum!
My oddaleni setki kilometrów Wam wytłumaczymy "w czym rzecz".
Q....a!
Pokochajcie wreszcie Te Bieszczady i nie liczcie na wzajemność przy takiej postawie.
Żyg, żyg....
No właśnie Ulubiony Michałku co sądzisz o turystyce motorowej?
Turystyka motorowa zagrożeniem, turystyka aktywna oby nam kwitła!!!
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Witka
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
No właśnie Ulubiony Michałku co sądzisz o turystyce motorowej?
Turystyka motorowa zagrożeniem, turystyka aktywna oby nam kwitła!!!
Jest jak najbardziej wskazana - podwaliny złożyli sami leśnicy. Tam gdzie obowiązuje zakaz poruszania się - oni udowadniają przyjezdnym, że to ch..j
To oni tam mają władzę.
P.s.
Szanowna WPP!!
Chcesz się wykpić - odpowiedz na mojego posta i nie zgrywaj się!
Pozdrówka dla przewodników na Twoje rączusie
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Drogi Panie Michale na pytanie zawarte w tytule wątku nie mog Ci odpowiedzieć. Z prostej przyczyny. Pytanie brzmi: turystyka aktywana szansą czy zagrożeniem? Pierwszy post Eli zaś dotyczy rzekomego konfliktu pomiędzy odpowiednimi służbami i władzami elektrowni, a ludźmi z tzw. branży turystycznej i możliwości rozwoju turystyki motorowej.
Mogę odpowiedzieć Ci tylko tak.Tyrystyka aktywna jest szansą i rozwija się od lat w Bieszczadach. Turystyka aktywna: piesza, rowerowa, konna, kajakowa, skitury, rakiety śnieżne, szybownictwo w części północnej Bieszczadów narciarstwo zjazdowe jest promowana i ma się dobrze. Podobnie z turystyka krajoznawczą i konferencyjną.
Po raz pierwszy słyszę o konflikcie w Bieszczadach. Oczywiście jest różnica zdań. Czy turystyka motorowa może rozwijać sie na terenie Bieszczadów. Tak ale w bardzo ograniczonym obszarze. Tylko drogi publiczne i być moze tereny prywatne. Na pewno nie na terenach cennych przyrodniczo, w tym na terenach wchodzących w skład Natura 2000. Na mojej stronie internetowej znajdziesz takie oferty. Realizuje Agencja Bieszczady Adventure ale te programy są realizowane poza Bieszczadami, w Górach Sanocko-Turczańskich i na Pogórzu. Każdorazowo jest to uzgodnione z gospodarzem terenu i nie stanowi zagrożenia dla przyrody. Przeważnie zabawa odbywa sie na obszarze będącym własnością ośrodków. Czy jestem przekonana do tego typu aktywności nawet w tak ograniczonym wymiarze? Nie mimo tego, ze bardzo lubię być wożona terenówkami. Czy należy wyrzucić terenówki poza obręb Bieszczadów i Gór Sanocko-Turczańskich? Nie to są środki transportu dopuszczone do użytku, znakomicie spisujace się w terenie. Mamy prawo które mówi, że wjazd quadami i terenówkami na teren lasów jest zabronione.Należy je tylko przestrzegać. Byłabym jeszcze za tym aby podnieść karę i stosować podobne metody jak np.w Niemczech. Wysoka kara i konfiskata pojazdu.
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
heh
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Drogi Panie Michale na pytanie zawarte w tytule wątku nie mog Ci odpowiedzieć. Z prostej przyczyny. Pytanie brzmi: turystyka aktywana szansą czy zagrożeniem? Pierwszy post Eli zaś dotyczy rzekomego konfliktu pomiędzy odpowiednimi służbami i władzami elektrowni, a ludźmi z tzw. branży turystycznej i możliwości rozwoju turystyki motorowej.
Mogę odpowiedzieć Ci tylko tak.Tyrystyka aktywna jest szansą i rozwija się od lat w Bieszczadach. Turystyka aktywna: piesza, rowerowa, konna, kajakowa, skitury, rakiety śnieżne, szybownictwo w części północnej Bieszczadów narciarstwo zjazdowe jest promowana i ma się dobrze. Podobnie z turystyka krajoznawczą i konferencyjną.
Po raz pierwszy słyszę o konflikcie w Bieszczadach. Oczywiście jest różnica zdań.....
No zabij mnie Kobieto!! Albo miej litość i wprost powiedz - jest i to k....im zagrożeniem!!!
Albo nie jest i to ja jestem małym ch...
P.s.
Czy Wy jeszcze wiecie co to Bieszczady? Czym były a czym są?
Brrrrrr
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Jest w Bieszczadach i na terenach przyrodniczo cennych k.....im zgrożeniem. Heppy? Precz z tą zarazą z naszego terenu. Oczywiście z turystyką motorową!!!
Czym były Bieszczady i czym są? To zaczyna mnie interesować:mrgreen:
Tytuł wątku wprowadza ludzi w błąd:evil:
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Heh... hikk
Długo jeszcze chcecie tak p......ć?!
Praktycznie 110 postów i zero odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule.
Dajcie sobie po ryju Szanowni Przewodnicy i Galernicy Bieszczadcy!
Ale nie na forum - jeżeli nie potraficie sie dogadać w tak podstawowej sprawie jak "szansa", to dajcie sobie siana.
Może któreś z Was wreszcie wytłumaczy temat wątku?
Jeżeli jesteście już tak odmóżdżeni - zadajcie pytanie/a innym na tym forum!
My oddaleni setki kilometrów Wam wytłumaczymy "w czym rzecz".
Q...a!
Pokochajcie wreszcie Te Bieszczady i nie liczcie na wzajemność przy takiej postawie.
Żyg, żyg....
No nie ,nie skomentuję . Musiałbym napisac również w temacie jak Michał.
Nie jestem też ani przewodnikiem ani galernikiem
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Witaj
Cytat:
Zamieszczone przez
Krzysztof Franczak
No nie ,nie skomentuję . Musiałbym napisac również w temacie jak Michał.
Nie jestem też ani przewodnikiem ani galernikiem
Napisz!!!
Conajwyżej dostaniesz bana :-)
Poza tym nie musisz od razu popadać w skrajność.
P.s.
Galernik Bieszczadzki to akuratnie nie osoba, która prowadzi galerię. To inna inszość. Bieszczadzka jak najbardziej.
Pozdrawiam
-
Odp: Turystyka aktywna szansą czy zagrożeniem?
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Witaj
Napisz!!!
Conajwyżej dostaniesz bana :-)
Poza tym nie musisz od razu popadać w skrajność.
P.s.
Galernik Bieszczadzki to akuratnie nie osoba, która prowadzi galerię. To inna inszość. Bieszczadzka jak najbardziej.
Pozdrawiam
Nie prowadzę galerii:mrgreen: a w innej "inszości" się nie widzę.
To tyle w temacie .Jeżeli jednak ...to załóżmy nowy temat.