Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Cytat:
Zamieszczone przez
Michał
Wow
Nie sądziłem, że ktoś z tego rejonu napisze takiego bzdeta.
Co znaczy właściwie góry nie ucierpiały?
Czy Bieszczady dla Was to tylko pagórki?
Spora część forumowiczów także zaczynała przygodę w latach 70-tych. Sugerujesz, że mamy inne zmysły?
Akcja B-40 zawijała się do jałowego wycinania krzaczorów. I co rok to samo.
Co Ty wiesz o tych bazach harcerskich!
W następnym poście zapewne napiszesz jak to SBN-y zniszczyły Wam środowisko.
Pierdol...cie dalej, że to dzicz niczym nie skażona. to Wasz biznes. Alebo po pierwszym pobycie kasiastego turysty ilu tam wraca.
Do tych gówien, śmierdzących potoków, zniszczonych lasów i w pień wycinanych wzgórz, o których zapewne pamiętasz z opowieści rodziców (poszły pięknie pod topór, coby mieszczuchom zapewnić spokojne grilowanie).
Bleee
Masz jednak ze sobą problem Chłopie. Bez jadu i agresji robi Ci się nudno. Nie będę wiecej z Tobą gadał bo nie warto a iTy, jesli łaska, nie rozmawiaj ze mną. Rzuciłbym miesem, ale jednak tego nie zrobię. Powodzenia.
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Cytat:
Zamieszczone przez
naive
Dawno nie zaglądałem do tego wątku, ale jak bym czytał codziennie, nic się nie zmieniło. Jedyna ciekawostka to to iż p. Wojciechowski jest za budową wyciągu ? Przeciez to chyba za jego dyrektorowania w BdPN opracowano plany poszerzenia terenu parku m.in. znacznie na zachód od Jasła. Ale mnie to nie dziwi, wszak chyba trzy lata temu pisalismy o pewnym pracowniku BdPN ktory w godzinach pracy planowal poszerzenie parku, a po godzinach optował za budowa wyciągu na Jasło , także wyciągu przy granicy parku w Wetlinie.
Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi tzw. miejscowych powinienem milczeć, wszak ja tam nie mieszkam. Więc tylko niesmiało przypomne, że lasy bieszczadzkie w tamtym rejonie prawie w calości maja charakter wodochronnych, i nie dla gminy Cisna, ale chyba nawet o znaczeniu ponadregionalnym. I dlatego ja jestem przeciw. Ktos powie - to tylko zdaje się 40 ha lasu pod topór. Tylko ja w te 40 ha nie wierze, to będzie tylko wyłom, na tym jednym sie nie skończy. Jedyna nadzieja w tym, że to przedsięwziecie uda sie jego autorom tak samo jak pewnej posłance / która jest bardzo za/ dofinansowanie sanepidu na Podkarpaciu.
Tem mój tekscik na temat miejscowych itd napisałem do Ciebie. Jeżeli uwazasz,że warto mój tekst skomentować, będę szczęśliwy.
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan Tulin
Po pierwsze określenie "tzw miejscowy" nie jest chyba najszczęśliwsze. Z góry zakładasz podział na lepszych i gorszych (patrz mądrych i głupich). Fakt,że nie mieszkasz międzu Cisna i Wetliną nie ma przecież żadnego znaczenia. Do upojenia będę powtarzał, że liczą sie tylko twarde argumenty. Z tego co wiem raport oddziaływania na środowiski mówi o ponad 20 ha pod topór. O znaczeniu tego terenu dla stanu tzw. stosunków wodnych nie wiem nic. Jeżeli możesz rozwiń.
W tej naszej dyskusji przewija się co jakiśczas wątek kury i grzędy. Wydaje mi się, że fakt, że istnieje jakiś projekt budowy infrastruktury wokół wyciągu niewiele przecież znaczy. Decydować będzie ostatecznie gmina i ewentualny inwestor. Nie zapominaj, że są jeszcze mieszkańcy i organizacje takie jak Stowarzyszenie Rozwoju Wetliny i Okolic. Zwróć uwagę, że przez ostatnie 15 lat dynamicznego rozwoju turystyki (tej "lepszej" nie plecakowej) właściwie góry nie ucierpiały. Nas, żyjących (i prowadzących działalność turystyczną) w Bieszczadach w 90% łączy zauroczenie tymi górami. W większości przygodę z nimi zaczęliśmy w latach 70- tych i 80 -tych. Przypomnij sobie akcję Bieszczady 40, która jak tornado przeszła przez Olchowiec, Ustrzyki Górne, Rajsie i wiele innych wsi. Ekipy budowlańców, które murowały kuchnie w obozach harcerskich i rozbiajły namioty, utwardzane płytami betonowymi drogi dojazdowe do obozów itd.(po takiej drodze jeździliśmy do Olchowca po zlewki dla świń). A pamiętasz śmieci, które zostawały na polach namiotowych bo tzw służby miały za daleko. A pamiętasz IGLOPOL i rekutywację (bezpowrotne zniszczenie) tysięcy hektarów i bezsens hodowli byków w Tarnawie. Każdy czas wyciska swoje piętno. A dzisiaj tak naprawdę mamy tę nieszczęsną hodowlę danieli w Smolniku no i plany wyciągu. Terenów pod zabudowę turystyczną coraz mniej, przekwalifikowanie ziemi coraz trudniejsze, raporty środowiskowe to już norma, kryzys też swoje zrobi. Ilość miejsc noclegowych w gmine gwarantujących opłacalność wyciągu już została osiągnięta. Jak weźmiesz jeszcze pod uwagę, że nowe budynki powstają głównie wzdłuż dróg i najbliższym ich sąsiedztwie to okazuje się, że góry są bezpieczne. I weź pod uwagę jeszcze jedno. Dawniej to las dawał zarobek (bardzo dobry). Teraz wyrąb zastąpiła turystyka. To jedyne, tak naprawdę porządne źródło dochodów powalające przeżyć przednówek. Myślcie on nas.
Piszesz o tym co sie działo w Bieszczadach w latach 70-tych i 80-tych. A nie uważasz iż na tamtych błędach warto sie uczyć ? Tak naprawde ani ja ani nikt rozsądny nie ma wątpliwości iż obszar od Wetliny do Cisnej powinien sie rozwijać w granicach obecnych. Ale wyciąg to wyjście poza ten teren. I to będzie pierwszy ale nie ostatni wyłom. Piszesz iż cala reszta to tylko plany, a wyciąg nie tak dawno to nie były mrzonki ? Nie będę rozwijał wątku "wodochronności" , nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, kto chce to orientację o co chodzi bez trudu sobie wyrobi. Warto np. uzmysłowić sobie dlaczego to systematycznie/ jeśli tak można powiedzieć/ powtarzają się powodzie na Podhalu czy u podnóża Sudetów ?
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Wow
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan Tulin
Masz jednak ze sobą problem Chłopie. Bez jadu i agresji robi Ci się nudno. Nie będę wiecej z Tobą gadał bo nie warto a iTy, jesli łaska, nie rozmawiaj ze mną. Rzuciłbym miesem, ale jednak tego nie zrobię. Powodzenia.
To jest ta odpowiedź na mojego posta?
Rozumiem, że jest to argument - mam ze sobą problem - Wy w swojej szczęśliwości będziecie toto utrzymywać.
Ja nie piszę postów po to, aby gadać - jak to określasz - zacznij czytać ze zrozumieniem. To nie boli.
Mięskiem możesz rzucać skolko ugodna - mnie nie trafisz - zaliczysz bana i ot wsio. Stać Cię na to? Bo mnie tak!!
Po co jesteście Ty i Tobie podobni na tym forum?
Dla ślepych są specjalne ośrodki.
P.s.
Zadaj sobie odrobinę trudu i odpowiedz sobie samemu na pytania z mojego posta, który tak Ciebie irytuje.
Wiem, że ze mną nie warto "gadać" - szczególnie jak nie ma się nic konkretnego do powiedzenia.
Dbaj Chłopie o to swoje środowisko!!! I nie sraj se pod chałupę - chyba, że to taka forma promocji.
Pozdrawiam
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Droga Koleżanko Lucyno! Zlituj się! Kogo obchodzi, że...
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Sieszę sobie w górach ale mimo to złapali mnie na komórkę kasiaści, powracający stale klienci. Dla
www.poloniny.pl przygotowuję konferencję naukową 7 dniową, ku zaskoczeniu organizatora bardzo tanią (Chciał dać znacznie więcej kasy niż z Anią chciałyśmy więc pieniądze pójdą na bardzo ciekawe programy), a dla
www.lesko-ski.pl wycieczkę weekendową 3 dniową. Organizatorzy wspólpracują ze mną od lat.
Bieszczadzka turystyka wbrew temu co twierdzicie ma się dobrze.
I tak już prowadzisz w rankingu: ilość napisanych postów.
Przepraszam, że post mój nie w temacie, ale nie zdzierżyłem już...
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Wojtku !
Jest na to metoda ... po prostu - nie czytać - ja to stosuję z powodzeniem.
Mój post też nie na temat , może wywalą nas obydwu ???
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Wiem, że zaraz napiszecie, że ja ciągle przez pryzmat tych moich Pirenejów, ale, po przeczytaniu postu naive (wcześniej pisał o tym m.in. Browar):
„Ale wyciąg to wyjście poza ten teren. I to będzie pierwszy ale nie ostatni wyłom.”
tak mi przyszło do głowy – ciekawe czy ktoś wprowadzi kiedyś do planu zagospodarowania przestrzennego jakiejś gminy w Polsce ograniczenia zabudowy do ustalonego limitu. Otóż metoda ta z powodzeniem sprawdza się w małych górskich miasteczkach z pogranicza Francji i Hiszpanii, gdzie z góry ustalone są limity ilości domów oraz zastrzeżona (tu nie jestem pewny) ich powierzchnia lub kubatura. Stąd, jeśli ktoś na takim terenie chce budować dom, musi on wcześniej coś rozebrać lub kupić już gotowe, bo bilans musi się zgadzać. Gdyby takie przepisy obowiązywały na terenie gminy Cisna, to ilość miejsc noclegowych w obrębie gminy wyniosłaby np. 5000 i koniec. Dzięki temu można by także łatwo planować całą infrastrukturę z uwzględnieniem przepustowości oczyszczalni, zapotrzebowania na stacje trafo itd. oraz właśnie ten przykładowy wyciąg, czy inny podobny pomysł przeliczony dla mocno ograniczonej liczby użytkowników. Dalsza rozbudowa prowadziłaby jedynie do sukcesywnego zastępowania ruin, rozpadających się (lub po prostu starych) domów nowymi, harmonijnie wkomponowanymi w krajobraz (zgodnie ze spójnym i sensownym planem architektonicznym). Procesy te trwają niestety, wiele lat, ale kiedyś trzeba to chyba będzie zacząć.
Francuskim przykładem takiej „polańczykowatej” miejscowości w sercu Pirenejów jest Gawarnia, gdzie utrzymuje się stała liczba budynków, rośnie szybko standard oferowanych usług, a miejsca hotelowe są stosunkowo drogie, ze względu na ograniczoną ich liczbę. Dzięki temu powstrzymywana jest także dalsza degradacja środowiska. Miasteczko nie zapomina równolegle o pozostawieniu możliwości biwakowania mniej zamożnym, lub lubiącym ten typ wypoczynku, turystom, dla których udostępnione jest pole namiotowe z małą recepcją/kawiarenką oraz budynkiem sanitarnym. We Francji pola takie nazywają się „aire naturelle” (dla chcących obejrzeć www.camping-gavarnie-labergerie.com/camping-campground-gavarnie-pyrenees.php) i, w odróżnieniu od gęsto zagospodarowanych campingów, zapewniają chociaż namiastkę dzikiego biwakowania w dolinach. Wysoko i tak każdy śpi, gdzie go noc zastanie.
Wzory postępowania w perspektywie kilku(nastu)(dziesięciu) lat w przód warto brać od tych, którzy już obudzili się z ręką w nocniku... – sztandarowe szkaradztwo betonowego kompleksu 3 Doliny w Alpach przeraża i jest wręcz pomnikowym przykładem braku inwestycyjnego umiaru.
Nasze Bieszczady nie są na tyle duże, że wszystko pomieszczą, ale gdyby prawnie możliwe było wprowadzenie opisanego ograniczenia może miałoby to sens i taki przykładowy wyciąg byłby tym ostatnim wyłomem w ekosystemie. Tylko, czy w polskich realiach taki idealizm ma jakiekolwiek szanse powodzenia - obawiam się, że jeszcze nie dorośliśmy do tego, ale kto wie?
JarekBartek
PS Henek, Wojtek – jak mnie za prowokacyjną reklamę firmy z quadami nie wywalili, to i Wy zostaniecie w tym wątku na wieki wieków.
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Cytat:
Zamieszczone przez
JarekBartek
(...) ciekawe czy ktoś wprowadzi kiedyś do planu zagospodarowania przestrzennego jakiejś gminy w Polsce ograniczenia zabudowy do ustalonego limitu. Otóż metoda ta z powodzeniem sprawdza się w małych górskich miasteczkach z pogranicza Francji i Hiszpanii, gdzie z góry ustalone są limity ilości domów oraz zastrzeżona (tu nie jestem pewny) ich powierzchnia lub kubatura.
(...) Wzory postępowania w perspektywie kilku(nastu)(dziesięciu) lat w przód warto brać od tych, którzy już obudzili się z ręką w nocniku... – sztandarowe szkaradztwo betonowego kompleksu 3 Doliny w Alpach przeraża i jest wręcz pomnikowym przykładem braku inwestycyjnego umiaru.
Jarku,
Jak pewnie zauważyłeś, w naszym "narodowym" charakterze nie istnieje ani świadomość, ani chęć, ani tym bardziej umiejętność wykorzystywania doświadczeń innych. My, "wielcy" Polacy musimy sami dostać ostro po tyłku, by "odkryć" to, co inni już dawno odkryli! Musimy być pseudo pionierami, bo mamy tak głęboko zakorzenione kompleksy,co przy mniemaniu o "Chrystusie narodów" i wrodzonym romantyzmie skazuje nas na cykliczne cięgi. A wystarczy tylko POMYŚLEĆ!
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Cytat:
Zamieszczone przez
JarekBartek
Wiem, że zaraz napiszecie, że ja ciągle przez pryzmat tych moich Pirenejów, ale, po przeczytaniu postu naive (wcześniej pisał o tym m.in. Browar):
„Ale wyciąg to wyjście poza ten teren. I to będzie pierwszy ale nie ostatni wyłom.”
tak mi przyszło do głowy – ciekawe czy ktoś wprowadzi kiedyś do planu zagospodarowania przestrzennego jakiejś gminy w Polsce ograniczenia zabudowy do ustalonego limitu. Otóż metoda ta z powodzeniem sprawdza się w małych górskich miasteczkach z pogranicza Francji i Hiszpanii, gdzie z góry ustalone są limity ilości domów oraz zastrzeżona (tu nie jestem pewny) ich powierzchnia lub kubatura. Stąd, jeśli ktoś na takim terenie chce budować dom, musi on wcześniej coś rozebrać lub kupić już gotowe, bo bilans musi się zgadzać. Gdyby takie przepisy obowiązywały na terenie gminy Cisna, to ilość miejsc noclegowych w obrębie gminy wyniosłaby np. 5000 i koniec. Dzięki temu można by także łatwo planować całą infrastrukturę z uwzględnieniem przepustowości oczyszczalni, zapotrzebowania na stacje trafo itd. oraz właśnie ten przykładowy wyciąg, czy inny podobny pomysł przeliczony dla mocno ograniczonej liczby użytkowników. Dalsza rozbudowa prowadziłaby jedynie do sukcesywnego zastępowania ruin, rozpadających się (lub po prostu starych) domów nowymi, harmonijnie wkomponowanymi w krajobraz (zgodnie ze spójnym i sensownym planem architektonicznym). Procesy te trwają niestety, wiele lat, ale kiedyś trzeba to chyba będzie zacząć.
Francuskim przykładem takiej „polańczykowatej” miejscowości w sercu Pirenejów jest Gawarnia, gdzie utrzymuje się stała liczba budynków, rośnie szybko standard oferowanych usług, a miejsca hotelowe są stosunkowo drogie, ze względu na ograniczoną ich liczbę. Dzięki temu powstrzymywana jest także dalsza degradacja środowiska. Miasteczko nie zapomina równolegle o pozostawieniu możliwości biwakowania mniej zamożnym, lub lubiącym ten typ wypoczynku, turystom, dla których udostępnione jest pole namiotowe z małą recepcją/kawiarenką oraz budynkiem sanitarnym. We Francji pola takie nazywają się „aire naturelle” (dla chcących obejrzeć www.camping-gavarnie-labergerie.com/camping-campground-gavarnie-pyrenees.php) i, w odróżnieniu od gęsto zagospodarowanych campingów, zapewniają chociaż namiastkę dzikiego biwakowania w dolinach. Wysoko i tak każdy śpi, gdzie go noc zastanie.
Wzory postępowania w perspektywie kilku(nastu)(dziesięciu) lat w przód warto brać od tych, którzy już obudzili się z ręką w nocniku... – sztandarowe szkaradztwo betonowego kompleksu 3 Doliny w Alpach przeraża i jest wręcz pomnikowym przykładem braku inwestycyjnego umiaru.
Nasze Bieszczady nie są na tyle duże, że wszystko pomieszczą, ale gdyby prawnie możliwe było wprowadzenie opisanego ograniczenia może miałoby to sens i taki przykładowy wyciąg byłby tym ostatnim wyłomem w ekosystemie. Tylko, czy w polskich realiach taki idealizm ma jakiekolwiek szanse powodzenia - obawiam się, że jeszcze nie dorośliśmy do tego, ale kto wie?
JarekBartek
PS Henek, Wojtek – jak mnie za prowokacyjną reklamę firmy z quadami nie wywalili, to i Wy zostaniecie w tym wątku na wieki wieków.
Dziś rano postanowiłam przeanalizować opłacalność tej inwestycji. Dysponowałam tylko analizami przeprowadzonymi przez magistrantów i danymi udostępnionymi przez zaprzyjaźnionych gestorów. Nie wierzyłam własnym oczom więc skonsultowałam się z "trenerami", którzy mnie szkolili.
To jest potencjalnie wyjątkowo opłacalna inwestycja, która jest w stanie korzystnie wpłynąć na rozwój Bieszczadów. Nie należy ją rozpatrywać tylko w kontekście tej jednej gminy. Zresztą nawet, gdybyśmy wzięli pod uwagę tylko obszar gminy Cisna to inewstycja także byłaby bardzo opłacalna, gdyż mamy tu na dzień dzisiejszy około 4700 miejsc noclegowych. Być może w tym roku zostanie przekroczona liczba 5000. Jeżeli chodzi o obłożenie to nasz Kolega z forum z informacji turystycznej w Cisnej przyjmuje środnio obłożenie w skali rocznej 60 dni. Wyjątkowo niskie. Dochodowość jest równie niska i wynosi w granicach 3-5 %. W Bieszczadach na terenie gminy Ustrzyki Dolne i w dobrze prosperujących ośrokach obłożenie w skali rocznej wynosi do 70% czyli maksymalnie 256 dni przy dochodnowości oscylującej w granicach 15%.
Jasło to optymalne miejsce do budowy wyciągu. Ilość dni snieznych jest jedna z najwyższych w Bieszczadach, pokrywa śnieżna utrzymuje sie w tym miejscu do 150 dni.
Nie mam prawa podać danych dotyczących wyciągów. Powiem więc inaczej. Dochodnowośc o ile wyciąg działa jest tak wysoka, że w ciągu tygodnia są w stanie odrobić roczne straty.
Dziś będę dysponowac analizą przygotowaną dla projektowanego wyciągu na terenie gminy Solina.
Odp: Co sądzicie na temat wyciągu na Duże Jasło?
Cytat:
Zamieszczone przez
Henek
Wojtku !
Jest na to metoda ... po prostu - nie czytać - ja to stosuję z powodzeniem.
Mój post też nie na temat , może wywalą nas obydwu ???
Post jest bardzo merytoryczny. Gratuluję. No cóz, gdy nie ma się nic do powiedzenia w temacie to pisze się tego rodzaju uwagi lub wyrzuca ludzi zadających konkretne pytania z forum.