Jako kompromis chyba miałby szansę.
Wersja do druku
ja tez się dziwię, bo jako miejsce na KIMB jest idealne, ale ciiii...
mamy 2 miejsca na końcu świata i 1 w cywilizacji, nie rozdrabniajmy głosów-oni się podzielą na Sękowiec i Krywe :lol:
A tak poważnie-dziwię się, że w ogóle Krywe zostało przyjęte do głosowania, bo nie spełnia warunków formalnych-14 miejsc noclegowych to jest ta zróżnicowana baza noclegowa?
Znalazłem taka ciekawostkę o rezerwacie "Krywe":
Cytat:
Zamieszczone przez http://przewodnik.onet.pl/1127,1594,1081485,1081509,artykulr.html
w Sękowcu tez mieszkają i na dachu kości wygrzewają;-)
W Ustrzykach to te przysłowiowe,co mieszkają w kieszeni!
...taaaa..jasssssne ... eskulap ma dwie żółte plamy za głową...a skąd te plamy?
Kontrast kolorystyczny. Przeca niektóre osobniki mają granatowy grzbiet.
Śmiem twiedzić, że to krzyżówka z zaskrońcem. Biorąc pod uwag zmiennośc osobniczą tego drugiego możemy przypuszczać iż te ufoludki co to bywają w Bieszczadach stworzyły hybrydę. Podczas prac w talerzowym laboratorium doszło do skażenia próbki atramentem i stąd mamy węża Eskulapa z granatowym grzbietem z zółtymi plamami za "uszami".
Osobiście uważam lokalizację KIMBu w Wisaniu za najbardziej trafną i spełniającą warunki przyzwoitego pobytu. Można porozmawiać z zarządzającym ośrodkiem czy wynajął by nam wiatę pod którą znajdują się stoły,jest oświetlenie i duże rożno. Jedzenie moglibyśmy sobie sami upiec lub zamówić wcześniej w ośrodku. Na pomoc w zorganizowaniu liczyłbym na Lucynę która doświadczenie w organizacji podobnych imprez.Jak nie chcielibyśmy ponosić żadnych kosztów pozostaje wiata na polu namiotowym w Duszatynie. Ja zamierzam przyjechać na KIMB bez względu gdzie się odbędzie.
Powtarzam, że jestem do Waszej dyspozycji.
Rozmawiałam z przedstawicielką ośrodka. Koszt wynajęcia wiaty z drewnem 100 zł. Jeżeli będzie grupa zorganizowana w ośrodku to będziemy mogli bawić się do 22, jeżeli zaś nie do skolko ugodno.
Postaram się być na KIMB. Nie chcę być jednak stawiana pod ścianą. To w głosowaniu wypowiemy się, gdzie ma być impreza. Każdy z nas dysponuje jednym głosem. Mimo, że będę głosować na Krywe pozwolę sobie wrzucić wraz z Wojtkiem i Andrzejem (mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu) czwarty kamyk do kapelusza.
Czy w Krywem są pokoje z łazienkami?
Wojtku z ich www:
Dwa pokoje cztero-osobowe Dwa pokoje dwu-osobowe Łazienka ( gorący prysznic i WC) do wyłącznej dyspozycji gości. Pokój dzienny - jadalnia z aneksem kuchennym do wyłącznej dyspozycji gości.
a więc wynika, że jest aż jedna łazienka;-)
wow!:twisted::mrgreen:
No więc miejsce idealne, ale coś w tym roku promowana jest opcja survivalowa:mrgreen: czy jak się to pisze, pewnie po części na złość Pastorowi niestety
Jest jeszcze obok ORW Bystre, chyba zadzwonię do nich i pogadam. Kwestia tylko czy jest tutaj na Forum jakieś zapotrzebowanie na tego typu ośrodek na KIMB ? http://www.orwbystre.com/index.php5?...zorganizowane/
Tam też jest wydzielone miejsce na powietrzu na ognisko, na biesiady itp.
Nie uznaję tego za "czwarty kamyk". Proszę o napisanie nie tylko, że "rozmawiałaś", ale że uzyskałaś jednoznaczną zgodę właściciela. Kto to jest ta "przedstawicielka ośrodka" ? Znów jakaś "Ania" ?
Ale przede wszystkim za całkowicie dyskwalifikujący tę ewentualną lokalizację uznaję warunek, że będziemy się mogli tam bawić tylko do godz. 22-giej. A potem, to co ? Siusiu, paciorek i spać ? Bo możemy zakłócić wypoczynek jakiejś "grupy zorganizowanej" ?
To ja na to tak:
Tamta grupa
Naszą grupę
Może pocałować
W ...
Stały Bywalcze nie przeginaj.
Rozmawiałam z recepcjonistką, mam zgodę zarządzającego. Zgłaszam wiatę w Wisanie.
Wybacz ale w ten sposób zabezpieczamy usługi w ośrodkach w Bieszczadach. Telefonicznie nawet wtedy, gdy jest to impreza o budżecie przekraczającym 100 tys zł. My mówimy tu o 100 zł.
Przyjmuj, nie przyjmuj przestaje mnie to bawić. I mówiąc wprost mam coraz mniejszą chęć być na owym zlocie. Kilka razy w roku dla kumpli organizuję spotkania, nie mówię już o swojej pracy i nigdy nie spotkałam się z taką zadymą jak tu. Obrażanie się, wycofywanie się z życia forum, bo ktoś ma inne zdanie, petycje, listy. Z całym szacunkiem stuknijcie się w głowę.
Baza noclegowa w Krywem jest skromna. W domu Tosi:pokój 2 os, pok 4 os ale tak zorganizowany jak 2 pokoje 2 osobowe, pokój ogólny - jadalnia oraz zadaszona weranda i wc z wanną. W bacówce 4 miejsca noclegowe, woda zimna przy bacówce i sławojka. W pawilonie o ile pamiętam 3 pokoje 2 os i kilka miejsc na salce wspólnej na pięterku. Spora świetlica i kuchnia. Dwie łazienki. Pokoje nie mają własnych łazienek. To pamiętam z zeszłego roku. Wiem, że Tosia prowadziła jakieś prace remontowe, więc może coś się zmieniło. Ale jeżeli nawet, to niewiele. Ogólny standard sanitarny raczej jest taki jak przedstawiłem. Dla miłośników gadów i też tych, co się lękają: węże eskulapa nie zwieszają się stadami z gałęzi wierzby przy drodze do Krywego. Może na polanie Kruka jest jakiś... ale tam nie traficie... raczej. Chyba że ktoś Was zaprowadzi. Jak widzicie miejsce jest mocno bieszczadzkie. Jak popada to i terenówką z łańcuchami na 4 kołach nie jest łatwo. Ale Tosia tam mieszka i kilka razy w tygodniu wyjeżdża na górę. KIMB na Krywem, jeżeli się tam odbędzie, na pewno będzie inny. Tu nie podejdziesz do baru i nie powiesz 2 piwa i kawę proszę. Piwo sam sobie przyniesiesz i kawę sam sobie zrobisz. Czajnik dostaniesz.. Ja to miejsce lubię, bo jest tak różne od innych, nawet jako gospodarstwo agroturystyczne jest inne. Z wyjątkiem ostatniego, na wszystkie inne KIMB'y jeździłem z namiotem, więc też nie zwracałem uwagi na standard pokoi. Wiecie teraz czego się spodziewać. Część z chętnych na pewno zechce szukać noclegu poza Krywem... Rozważcie za i przeciw - nie jest to lokalizacja idealna i ... głosujcie jak chcecie.
Pozdrawiam
Długi
Nocleg poza Krywem...tzn gdzie? I o której trza by się z imprezy zwinąć, by kolacją wilków się nie stać, czy też po nocy się nie pałętać?
Fajne to Krywe, mnie osobiście podoba się ten pomysł, ale z punktu widzenia jakiejś większej zbieraniny...nadal mam wątpliwości.
Wygoda, bliskość Connexu, czy tam innego PKS-u, buda z wyszynkiem - to chyba zwycięży.
Pozdrawiam:)
Tamta grupa
Naszą grupę
Może pocałować
W ...
...kuper.
A tak poważnie, widzę,że Krywe wzbudza skrajne emocje. Co do mnie, uważam, że miejsce jest urocze, ale czy na KIMB? Tu mam wątpliwości. To już rzeczywiście lepiej Sękowiec, coś pomiędzy Krywe a ZpC. Trochę dziczy, trochę cywilizacji. I domki i pole namiotowe. Jest barek, ale nikt złego słowa nie powie na własne zaopatrzenie. Jest miejsce na ognisko i Connex czy inny PKS. I dla miłośników gadów wąż Eskulapa.
Będę głosować za, ale i tak przyjadę w miejsce, które wyłoni głosowanie.Choćby na Krywe.
Oki, wysłalem "oficjalne" pismo w tej sprawie do ORW Bystre. Zadałem kilka pytań i teraz oczekuje odpowiedzi. Treść tych odpowiedzi zadecyduje czy zgłoszę oficjalnie ten Ośrodek na VIII KIMB wraz ze wszystkimi stosownymi opisami i wymogami jakie dał Prezes oraz jakie warunki dało ORW Bystre.
Swojego czasu w watku V KIMB termin i miejsce napisalem
a dwa dni później po konsultacjach na gg z innymi forumowiczami
Jak widzisz, już wtedy wołałem na puszczy.
Według mnie Bystre to równie dobra lokalizacja jak Ustrzyki. Akurat wczoraj na ten temat rozmawialiśmy na skypie w gronie forumowiczow.
No cóż... słowo się rzekło, kobyła u płotu.
Zgłaszam oficjalnie ORW Bystre. Mam stosowne i na piśmie rezerwacje (poniżej informacja bezpośrednia) i ceny do negocjacji (to moje stwierdzenie bo uważam, że można to negocjować). "Potwierdzam wstępną rezerwację grupy w termnie 15-17.05.2009. Uprzejmie informuję iż dysponujemy trzema salami konferencyjnymi, które można zobaczyć na Naszej stronie www.orwbystre.com W załączniku przesyłam Panu ofertę dla grup zorganiowanych (jedna w wydaniu bardziej opisowym). W razie pytań serdecznie zapraszamy. Pozdrawiam Dorota Maksymczak"
Podaję pełną ofertę i od razu zaznaczam, że można tylko z sali skorzystać a reszta do wyboru. Dodam, że noclegów w pobliżu jest co najmniej kilka a i ewentualnych tras do wędrówek też sporo, wystarczy zajrzeć tam gdzie ja chodziłem, by nie wspomnieć o innych Forumowiczach.
Sala nr. 3 na 30 osób (są też sale na 60 i 100 osób) http://www.orwbystre.com/index.php5?...zorganizowane/
Przy każdej z sali jest dodatkowe mniejsze pomieszczenie, które może spełniać funkcję zaplecza, koffii-baru bądź inne w zależności od potrzeb.
- rzutnik multimedialny wraz z dużym ekranem,
- rzutnik do folii,
- nagłośnienie (stacjonarne i przenośne),
- flipcharty,
- dostęp do internetu.
Poniżej przesłana pełna oferta ORW Bystre (myślę, że są punkty do negocjacji):
Zakwaterowanie w pokojach , 2, 3, 4 osobowych , z pełnym węzłem sanitarnym , telefonem i TV (są też 1-osobowe!)
Nocleg - 50.00zł/1os
Śniadanie - 17.00zł/1os
Obiad tradycyjny (obiadokolacja) -24.00zł./1os
Obiad z przystawką -28.00zł/1 os
Obiad z przystawką i deserem - 32.00zł/ 1os
Kolacja zwykła - 17.00zł./1os
Kolacja uroczysta ( w zależności od menu ) - 80-120zł./1os
Muzyka mechaniczna (od 20:00 do 24:00 – 150 zł. po g.24:00 dopłata 30zł/h)
KOLACJA BIESIADNA
Do wyboru:
Bogracz – 10,00zł /1os.
Karkówka - 10,00zł /1os
Filet drobiowy - 10,00zł./1os
Skrzydełka - 6,00zł / 1os
Żeberka glazurowane – 9,00zł /1os.
Befstrogonow - 10.00zł./1os
Kiełbasa - 5,00 zł /1os
Kaszana - 5,00zł/1os
Smalec ze skwarkami + ogórek małosolny – 3,00zł/1os
Bigos – 7,00zł /1os
Grochówka – 6,00zł /1os
Udko - 6,00zł /1os
Szaszłyk – 6,00zł/1os.
Sałatka grecka i meksykańska - 5.00zl/1os
Herbata z cytryną – 2,50zł /1os
Kawa rozpuszczalna - 3.50zł1os
Prosiak ( do 50kg ) - 1000zł.
ALKOHOLE:
Piwo żywiec (beczka - 50l ) - 500zł.
Piwo żywiec ( beczka - 30l ) - 300zł.
Wódki czyste 0,5l - 45,00zł – 60,00zł.
Sala konferencyjna - 25,00zł/1godz.
Barek kawowy - 9,00zł /1os.
Parafraza: słowo się rzekło więc oferta zgłoszona oficjalnie :)
Koszt osobodnia dla grup zorganizowanych w Bieszczadach w ośrodkach o podobnym standardzie to 70zł (nocleg, śniadanie i obiadokolacja).
Może trzeba by najpierw przegłosować, czy chcemy full-wypas-w-knajpie-wszystko-pod-nos-podane, czy też gdzie-bądź-jak-nie-przywieziesz-i-przyrządzisz-to-nie-zjesz;)
Ścierają się tu chyba bardziej kwestie zaplecza niż jako takiej lokalizacji.
No i pamiętajmy, że deklaracja przyjazdu oznaczać powinna stosowny przelew, by nie było problemów z zamówionym uprzednio wyszynkiem, czy choćby zarezerwowana wiatą.
Pozdrawiam:)
Na chwilę obecną mamy zatem 4 formalne zgłoszenia (w porządku alfabetycznym nazw miejscowości):
1. Bystre k. Baligrodu (zgłosił Recon1)
www.orwbystre.com
2. Krywe (zgłosił Długi)
www.krywe.webpark.pl
3. Sękowiec (zgłosił Piskal)
www.sekowiec.net
4. Ustrzyki Górne (zgłosił Pastor)
www.carynska.pl
I pomyśleć, że jeszcze niedawno zastanawiałem się gorączkowo nad "planem awaryjnym" (gdyby nie było żadnego zgłoszenia).
Myślę, że wszyscy zgadzamy się, aby w ogóle nie przyjmować zgłoszeń obiektów, co do których zachodzi obawa, że pozwolą nam w nich "obradować" tylko do godz. 22-giej.
Popieram.
Ośrodek za 90 zł wzwyż osobodoba i w pakiecie sala konferencyjna.
Dziękuję za uwagę.
Ależ Lucy, nie wołnujsia.
Jest to dopiero propozycja, chociaż - przyznaję - pod względem formalnym zgłoszona przez Recona wręcz modelowo.
Gdyby ktoś zgłosił w analogiczny sposób propozycję lokalizacji VIII KIMB na zamku w Lesku, też musiałbym ją przyjąć.
Bo Recon to profesjonalista w każdym calu.:grin:
Tylko w tym momencie pogrzebaliście kompromis.
KIMB odbędzie się w Ustrzykach Górnych. Jestem w stanie założyć się o dobry gruzinski koniak.
A ja prywatnie dostałam zjebkę za mieszanie się w nie swoje sprawy. Wracam na łono bieszczdzkie.
To prawda, po zjebce nie ma jak... łono :P
Wydaję mi się, że znajdziemy w tej sprawie kompromis. Myslę, że KIMB jest dla nas świętem i przydałoby się takie spotkanie godnie uczcić. Może nie trzeba robić wystawnego przyjęcia, ale pewne poziom powinien być zachowany. Podczas dwóch ostatnich KIMBów było ognisko oraz pieczony baran lub prosiak. Być może wystarczyłyby tylko kiełbaski z rożna.
Zgodnie z tradycją za pobyt każdy płaci indywidualnie, ale, moim zdaniem, wieczór KIMBowy powinien być "full-wypas-w-knajpie-wszystko-pod-nos-podane". Oczywiście w granicach rozsądku. Poza wieczorem KIMBowym moze być "gdzie-bądź-jak-nie-przywieziesz-i-przyrządzisz-to-nie-zjesz"
Tak czytam co piszecie , więc pozwolę sobie zabrać głos . Mój pierwszy KIMB to był III KIMB , który odbył się w Sękowcu. Nie znałam nikogo osobiście, ale postanowiłyśmy z koleżanką pojechać.W strugach deszczu dotarłyśmy do Sękowca, weszłyśmy do domku, gdzie bawiło już towarzystwo, każdy się przedstawił, wszystkich znałam już z forum . Kolejni kimbowicze jeszcze zjeżdżali. Atmosfera była cudowna, nigdy tego nie zapomnę.Nie było luksusowych noclegów, ani stołów uginających się pod przepychem jadła. Rano pachniała jajecznica z domku VIP-ów, ktoś nastawił herbatę, ktoś kawę, inny otworzył turystyczną, badź też inną "konserwę". Dookoła lekko dziki klimat, Bieszczad wszędzie. Kto był ten pamieta. TO BYŁ KLIMAT....:)
...a ja zgadzam się ze zdaniem Tarniny. I myślę że Bieszczady to dla Nas nie knajpa i "full wypas ( bo to mamy na codzień , no prawie na codzień) tylko Góry , Las i Ludzie... Kongres Miłośników tych Gór , a nie dobrego żarła i klimatu jak na "dinner party" ..Pozdrawiam... Sam chcę zdążyć wnieść jeszcze jedną propozycję lokalizacji.. ale szefowa wyjechała i nie mam jeszcze zgody.. Pozdrawiam
Tarnina, pozwolę sobie rozwinąć Twoją wypowiedź. Mam nadzieję, że dobrze Cię zrozumiałem. Masz wspaniałe wspomnienia z KIMBu, na którym jadło się własne konserwy i wszyscy byli szczęśliwi. Emocjonalnie związana jesteś wiec z koncepcją KIMBu, używając terminologii vm2301, "gdzie-bądź-jak-nie-przywieziesz-i-przyrządzisz-to-nie-zjesz", którą nazwę dla uproszczenia "KIMB ubogi". Na drugim biegunie jest KIMB "full-wypas-w-knajpie-wszystko-pod-nos-podane", nazwijmy go KIMB "luksusowy", którego zwolennikiem, jak się wydaje, jest niżej podpisany. Uważasz więc, ze względu na sentyment, że lepszy będzie "KIMB ubogi" niż "KIMB luksusowy". Wolisz więc Sękowiec, a może Krywe. Niechętnie przyjedziesz do Ustrzyk, a Bystrego w ogóle nie bierzesz pod uwagę. Wyczytałem to między wierszami w Twojej wypowiedzi.
Moim zdaniem nie należy przeciwstawiać KIMBu "ubogiego" "luksusowemu". Są również opcje pośrednie.
1/ Zakwaterowanie - jeżeli wybrana miejscowość ma zróżnicowaną bazę noclegowa, to każdy może wybrać, to co sobie życzy. Osobiście dotychczas zawsze wybierałem w UG Hotel Górski, ale trudno to nazwać luksusem. Nie znalazłem nic lepszego.
2/ Jedzenie i picie - podobnie jak w punkcie 1, każdy robi, jak mu serce i portfel dyktuje. Jako zwolennik "luksusu", w UG wolę się żywić "Pod Caryńską", ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby jeść konserwy na polu namiotowym. Tutaj proponowałbym tylko jeden wyjątek na wieczór KIMBowy. Wydaje mi się, że przydałby się wspólny posiłek przy ognisku, a nie "stoły uginające się pod przepychem jadła". W UG był już baran i prosiak. Następnym razem, wobec ogólnoświatowego kryzysu, wystarczą chyba kiełbaski.
3/ Mówiłem tylko o podstawowych czynnościach życiowych. Przecież przyjeżdżamy w Bieszczady, nie po to tylko aby spać, jeść i pić. W dalszym ciągu czekam na propozycje chaszczowania. Derty, jesteś tam?
Wniosek jest prosty:
KIMB, który może zadowolić zwolenników wszystkich opcji powinien się odbyć w Ustrzykach lub w Bystrem. Wybór innej miejscowości przyczyni się tylko do podziału forumowiczów, a przecież chyba celem KIMBu jest integracja internautów miłośników Bieszczadów.
Zgadzam się, że im lokalizacja ..."mniej kłopotliwa" pod każdym względem, tym łatwiej będzie większej liczbie forumowiczów dotrzeć.
Choć z drugiej strony, dla mnie osobiście ta "kłopotliwość" jest tym co rajcuje...
A niech będzie i na dworcu w Sanoku....nie to chyba najważniejsze;)
Zapytam się, bo nie znam Bieszczadów pod kątem knajp i ośrodków wypoczynkowych (zawsze będąc tam sypiałam w schroniskach, lub w namiocie).
Czy na prawdę nie ma ośrodka takiego jak wspominana już tu kilka razy agroturystyka w Zawadce Rymanowskiej ?
Nocleg z obiadokolacją kosztował 45 zł, śniadanie mógł wykupić kto chciał w cenie 9 zł, a kto nie chciał ten mógł zrobić sobie we własnym zakresie (wrzątek dostał za darmo). W tym 30 zł kosztował nocleg w pokoju 2-8 osobowym z łazienką, a 15 zł sama kolacja (bardzo smaczna i obfita).
Miejsc w budynku było nominalnie 48 ale upchnęło się ok 70 gości. Z tym ze kto chciał spał na łóżkach z pościelą w pokoju z łazienką w cenie jak wyżej, zaś kto chciał w cenie (o ile wiem) coś ok. 15 zł na podłodze na własnym karimacie we własnym śpiworze w pokojach z których wyniesiono łóżka. Kolację też nie wszyscy chyba zamawiali, ale tego nie jestem pewna.
Mankamentem było brak możliwości zakupy trunków na miejscu, trzeba było sobie przywieźć.
Właścicielom agroturystyki też się to z pewnością opłaciło. Nie dość że mieli jednorazowy nie najgorszy dochód to jeszcze wszyscy obecni na tym spotkaniu (w tym i ja) robią im "szeptaną" reklamę. Uważam, że słusznie, bo miejsce jest rewelacyjne.
Czy nie można zaproponować takiego właśnie ośrodka ?
Przecież maj to jeszcze nie jest pełny sezon.
Pozdrowienia
Basia