Jestem za propozycją Marcowego.
Wersja do druku
Jestem za propozycją Marcowego.
WWP Lucyna, we właściwej dla siebie formie, na sąsiednim forum napisała:
Koledzy na Bratnim Forum jak zwykle biją pianę w sprawie KIMB-u. Podpowiedź: w Tarnawie za hotelikiem jest nowa wiata nieopodal potoku, grupa tam zmieści się bez problemu. Jest zadaszona, miejsce na ognicho. Druga wiata jest obok stadniny, naprawdę piękna, kumak ma zdjęcia, tam też można zorganizować imprezę. Obok torfowiska wysokiego w Tarnawie następne miejsce, a i w Dźwiniaczu jest małe cudeńko. Będzie nowa ścieżka na torfowiskach, naprawdę warto tam zorganizować KIMB. Poza tym nie wiem kiedy ale ma ruszyć w okolicy Mucznego zagroda dla żubrów. Prace idą pełną parą, jest już brama wejściowa.
Proszę przenieście mój post lub informację na Bratnie Forum.
Pomijając wstępne uszczypliwości post jest merytoryczny i warto go zacytować.
Szanowny i jakże miły memu sercu Pastorze!
Nie zgadzam się z Tobą w kilku kwestiach.
Po pierwsze, jeśli we wstępie piszesz, że Twój stan zdrowia (życzę Ci szybkiego powrotu) dyskwalifikuje Cię do udziału w przyszłorocznym KIMBie, to po jasną ciasną całe Twoje wyrzekanie?
Po wtóre- z Twoich wyrzekań odnoszę wrażenie, że stan zdrowia nie pozwoli Ci uczestniczyć w KIMBie w Tarnawie, czy innej dziczy, ale np. w Hotelu Górskim już tak. Owszem, to tylko wrażenie, niemniej takie odnoszę.
Po trzecie problem zakwaterowania i dojazdu na KIMB rozwiązał za Ciebie równie bliski memu sercu Długi, a gdyby nie mógł przyjechać na pewno znajdzie się ktoś, kto Cię odwiezie. Nie wierzę, że wszyscy będą zakwaterowani w Tarnawie, a nikt w dużo lepszym pod względem komfortu Mucznym.
A po czwarte, pomimo tego, że propozycja kol. Marcowego została pozytywnie przyjęta, pozostaje li tylko wciąż propozycją. Mamy dopiero połowę grudnia. Masz uwagi, to proszę o merytoryczne posty, nie chcesz na tym forum (znam powody i szanuję) to u sąsiadów. Nie przeszkadza to w prowadzeniu dyskusji (w końcu to są fora dyskusyjne), ale, na Swaroga !, uczyń to w mniej sarkastycznej formie, przynajmniej dopóty, dopóki nie będziesz miał ku temu naprawdę powodów.
Powtarzam- nic jeszcze nie wiadomo w 100 %.
Pozdrawiam, życzę zdrowia Tobie, a sobie życzę, abyśmy spotkali się jednak na KIMBie, gdziekolwiek by się nie odbył.
No i prowokacja się udała.
Nie mogąc pojąć o czym pisze Piskal skłoniłem się zaczerpnąć wiadomości u żródeł
http://bieszczadzkieforum.pl/ssspiep...est-t1265.html
.
???
Spiepszaj dziadu !
Taki jest tytuł wątku zadanego przez Szacownego Pastora.
Tytuł odnosi się jednoznacznie do tego , że osoby z tego forum które chcą się podjąć organizacji KIMBU dokonują gwałtu na wolności nie dopuszczając uczestnictwa osób objętych chorobą.
Pastorze Szanowny ! gdybyś raczył wypowiedzieć się na scenie która chce cokolwiek zorganizować - to bym zrozumiał.
Ale dlaczego (na Boga !) boisz się powiedzieć wprost.
Nikt nie chce eliminować osób chorych, ale nikt nie będzie chciał równać do żółwików.
Wierzę w Ciebie Pastorku !
Rusz dupę i zorganizuj spotkanie WETERANÓW (po 50-tce) a wówczas ustalimy warunki na wózkach.
Ja się piszę na taki poziom, a póki co daję szansę młodym , bo do nich świat należy i nie mam zamiaru egoistycznie wszystkich spłaszczyć do swojego małego poziomu.
Pewnie i tak nie odpowiesz mi Szanowny Pastorze na moją wypowiedź bo nie czytasz tego forum tak samo jak nie czytam tamtego.
Ale wiedz że przez długi czas miałem dopisek że .... mam imię nazwisko i pracę i wiem .... że to wszystko stracę.
Nie dopominajmy się przywilejów !!!
One nas niszczą .
A ja przeczytałam iiiii...
nie rozumiem.
Przecież nikt się nie upiera przy dzikości, a przy kompromisie.
Czy wszystko poza UG i Zajazdem to dzikość i odpada, czy jak?
No nie rozumiem.:-?
Jeżeli nie odpowiem to nie dlatego że nie czytam (bo czytam, prawie na bieżąco!). Przeszła mi tylko faza na polemikę bowiem kolega Browar przekonał mnie podczas dyskusji prywatnej że nie mam racji. Przyznaję to bez żadnej ironii i sarkazmu.
Wierzę że przyszłoroczny KIMB będzie ciekawą i sympatyczną , elitarną imprezą dla prawdziwych ludzi gór.
Równocześnie kolega Browar zapewnił mnie, że także inni, nieco starsi, nieco chorzy (w tym symulanci), z dziećmi (najlepiej dorosłymi), będą mogli na KIMB przybyć. Zakwateruje się toto 6 km dalej żeby się nie pętali pod nogami i będą robili za masowego uczestnika. W końcu ktoś tą Elitę musi a przynajmniej powiniem podziwiać i oklaskiwać (to też piszę bez ironii i sarkazmu, chociaż nie wiem czy uwierzysz bo ja sam nie bardzo........).
- taa, młodzież przyszłością narodu ale pamiętaj - przyszłością młodzieży jest starość!Cytat:
........a póki co daję szansę młodym , bo do nich świat należy
Zgodnie z panującym zwyczajem powinienem Ci odpisać Henryku na innym, tzw. zielonym forum bo tak się jakoś przyjęło że nawet bliscy sobie kontaktują się nie wprost. Ja nie mam powodu udawać że nie czytam tego czy innego forum, tylko nie piszę albo piszę mało bo jestem teraz bieszczadnikiem wirtualnym i po prostu nie mam nic ciekawego do napisania.
....................................... Pozdrawiam wszystkich! + Pastor ręką własną
Ucieszył mnie ten post i tyle.
Jeżeli KIMB będzie w Tarnawie, będę robił za masowego uczestnika, do późna w noc (chcę zobaczyć, co Elita nocą robi ;) ). Mieszkać będę w warunkach jakie preferuje Pastor. A Browar pewno znowu mi wykład strzeli, jak onegdaj było. Od Browara i od Ciebie Pastorze przyjmuję na klatę bez zastrzeżeń i bez urazy. Jeżeli będzie gdzieś indziej (oby nie!) to też warunki sobie znajdę.
P.S. Jak ktoś będzie organizował zlot Dziadów/Weteranów/Seniorów* to wiekowo się zaliczam i piszę się na takowy. A z KIMBU spieprzać nie mam zamiaru
* Niepotrzebne skreślić
Pozdrawiam ciepło Pastorze