Czyja to jest robota?
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/...eat=directlink
Wersja do druku
Czyja to jest robota?
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/...eat=directlink
Komuś zasmakowało to co było w środku :) mniami :) ale kto tak smakowicie wygryza drzewka poza boberem to nie wiem
Obstawiałbym dzięcioła. Mam kilka modrzewi i sosen w lesie, które tak rozkuł od samej ziemi.
Boberek odpada:grin:, za głęboko w lesie, brak rzeki w okolicy itd., to nie jego sprawka. Zastanawiałem się nad dzięciołem, hmm sam nie wiem na dziuplę to zdecydowanie za nisko. Troszku mi te ślady na drzewie nie pasują. Przez chwilę obstawiałem lisa który to w poszukiwaniu myszki pazurami powiększał dziuplę. To chyba jednak błędny trop ze względu na wióry pochodzące z wnętrza drzewa. Może wiewiór? lub jakaś praca zespołowa.
dzięcioł żarcia szukał
To może taki oto grzybek do rozszyfrowania
http://images45.fotosik.pl/257/9f253a6bbd60f7a1m.jpg
Jakiś lejkowiec?
Kubek prążkowany.
Prośba o nazwę tego stwora.
http://images44.fotosik.pl/258/2b928bc13d35c9f2m.jpg
jeden z trzyszczy
Cicindela hybrida
Coś więcej... Ultraszybki, ultradrapieżny
na mój gust znacznie szybszy nawet od bogatkowatych
..oo.. a gryzie to to ludziów?.. czy sie zadowala pomniejszymi stworami?
koziołek
Od kilku dni miewam spotkania z puszczykami. Dziś w wiosce znaleziono martwego.
...Piękny jest... i jeden i drugi.. nie wiesz co było przyczyną zgonu pacjenta?
Okaz był młody i lekki więc najpewniej z głodu zmarł. Przed paroma godzinami dotarł na uczelnię do analiz.
możesz Marcinie spróbować zorganizować jakąś myszarnię dla sów, może to zda egzamin. Ogólnie drapieżniki bardzo ciężko znoszą tą zimę..
Myślę Michale, że takie są prawa przyrody. Tak to już bywa, że nie wszyscy doczekują wiosny. Puszczyk nie jest gatunkiem zagrożonym, więc raczej nie warto ingerować w procesy selekcyjne.
Szpony budzą respekt
Z jednej strony zgoda, puszczyków jest sporo, ale oprócz nich jest jeszcze kilka gatunków sów, których nie jest już tak dużo.
Druga kwestia była i nadal jest dla mnie trochę kontrowersyjna. Jakby nie patrzeć, zimą latające drapieżniki mają najcięższą sytuację. Jeżeli procesy selekcyjne mają przebiegać w sposób naturalny, bez ingerencji człowieka, to po co karmi się dziki, sarny, jelenie, żubry, zające, kuraki na polach, mniejsze ptaki w przydomowych karmnikach itd? Żubrowi dużo łatwiej wygrzebać jedzenie spod półmetrowej warstwy śniegu, niż sowie czy innemu drapolowi. A sytuacja tych ptaków na prawdę jest niezbyt ciekawa i nie są to bynajmniej moje wymysły...
Pozdrawiam!
Kiedys trzymalismy w domu mocno poranionego mlodego puszczyka niestety zdechl po okolo dobie. Rany zadane byly przez innego ptasiego drapieznika najprawdopodobniej przez samice golebiarza
Marcinie pokazalbys tego koziolka po odsniezeniu?
Masz racje Marcinie sprawca prawie na 100% byl Puszczyk Uralski a nie Jastrzab Golebiarz
Za oknem minus kilkanaście stopni a chłopcy siedzą na brzozie:
A gdzie ty sfocił taką śliczną sarenkę Viwaldi?
Spotkanie pracownika BdPN ze żbikiem: http://www.bieszczady.pl/Spotkanie_z...z?newsID=5511#
eh..żbik... niesamowite spotkanie.
Kilka zdjęć, dzięcioł i sarny okolice Rajskiego, ptaszek z "trójki" okolice Studennego - możecie pomóc w identyfikacji?
pzd->kamil
W przyrodzie wyraźnie widoczne są już oznaki wiosny:
Stadko z dzisiejszego poranka:
Wypasione te ptaszyska:)
Tylko pióra napuszyły, bo zimno.