Tak myślałem, jesteś kierowcą autobusu, pewnie jeszcze pks.
Żadne reguły ani przepisy Cię nie dotyczą, a zwłaszcza ustępowanie pierwszeństwa przejazdu innym.
Polecam czasami spojrzeć w lusterko zanim ruszysz.
Tak myślałem, jesteś kierowcą autobusu, pewnie jeszcze pks.
Żadne reguły ani przepisy Cię nie dotyczą, a zwłaszcza ustępowanie pierwszeństwa przejazdu innym.
Polecam czasami spojrzeć w lusterko zanim ruszysz.
Wyżej wymieniony post wyraża moje zdanie w dniu dzisiejszym, być może takie samo będzie w dniu jutrzejszym, jednakże zastrzegam sobie prawo zmiany zdania w każdym momencie bez podania przyczyny :)
Otóż nie trafiłeś . Jeździłem autobusem wycieczkowym po Biesach, Ukrainie, Słowacji i Węgrzach. Do tego byłem w prawie każdym kraju europy ciężarówką. Obecnie jeżdzę z materiałami niebezpiecznymi po Anglii i gwarantuję ci że wiem do czego służy lusterko. Przeszedłem testy psychologiczne kupę innych szkoleń między innymi "jazdę defensywną" jak pracowałem w Orlenie. Teraz wiem po co przeszedłem ten kurs. Żeby przewidywać błędy drogowe matołów którzy powinni się zastanowić nad swojim sensem przebywania za kierownicą. Uważam że nie ma nic gorszego niż cfaniak z dużego miasta. Jest to według mnie najbardziej niebezpieczny z wszystkich typów kierowców. Wyruzomiałość i ustępowanie drogi dla tekiego mieszczucha nie występują. Nie bez powodu najgorzej jeździ się po miastach.
Jak wszędzie są oczywiście wyjątki.
Pozdrawiam bezpiecznych kierowców i tych co robią po 2000-2500 km tygodniowo. Pewnie zrozumieją o co mi chodzi. Reszta niekoniecznie...
O ile wyprzedzam bezpiecznie to nic się nie dzieje.
Nie mogę się opanować, tak bo siedzę w prywatnym samochodzie i mogę nim robić co uważam oczywiście w zakresie przepisów, które nie zabraniają wyprzedzania Warszafki po śniegu, bo jedzie Jaguarem.
Nigdy nie miałem starego passata ( dałem tylko przykład jako popularny lokalny środek lokomocji ).
A swoją drogą czy niektórzy dogryzanie mają we krwi? Sprawia to tym osobnikom przyjemność? Niepotrzebnie dałem się wplątać w tą wymianę zdań.
Wystarczy jedna szczera wypowiedź że ktoś prywatnie jest normalnym człowiekiem a już rzuca się na niego garść przemądrzałych bufonów odnoszących się do poprzednich wypowiedzi którzy sami najlepiej wszystko wiedzą. Zauważyłem że na tym forum nie lubi się miejscowych, więc nie zamierzam tu więcej wyrażać swoich opinii, bo zdaje się że tylko prowokuje...
Przepraszam kolego diabel 1410 masz absolutna racje powinna się tu odbywać zgoła inna dyskusja.
Nic. Jazdą defensywną trudno to jednak nazwać
Niepotrzebnie.Niepotrzebnie dałem się wplątać w tą wymianę zdań.
To też było niepotrzebne.garść przemądrzałych bufonów
Nieprawda.na tym forum nie lubi się miejscowych
To daj już spokój "Warszafce" i idź w tym kierunku.Przepraszam kolego diabel 1410 masz absolutna racje powinna się tu odbywać zgoła inna dyskusja.
Na którym biegu powinno się zjeżdżać zimą z górki?
Czterech panów B.
na jakim biegu z górki zimą-ano na takim żebyś hamulca nie musiał używać.Powód jak myślę jest Ci znany-zużyte tarcze,klocki hamulcowe,w najgorszym przypadku szlag trafi cały układ hamulcowy.Międzygaz dodanie gazu przy redukcji biegów na śliskiej nawierzchni w celu uniknięcia zblokowania kół pojazdu
A z czym tu dyskutować? Ze zlepkiem fobii, kompleksów i stereotypów? Po co, skoro rozmówca ma już pogląd na wszystko: styl jazdy, Warszawę, ludzi z forum... Jak nie masz ochoty słuchać innych, załóż bloga, nikt ci nie będzie mieszał w twoim małym światku.
I zwróć uwagę - jedyną osobą, która kogokolwiek obraziła, jesteś ty sam.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)