Do tego miasteczka słowo „miasteczko” pasuje chyba najbardziej ze wszystkich miasteczek. Po tym wstępie można by już z powodzeniem odgadywać, o jakie miasteczko mi chodzi. Proszę jednak tego nie robić, gdyż wtedy stracę bodziec do kontynuowania tego szkicu
Miasteczka galicyjskie były przeważnie polsko – rusko – żydowskie. „Ruskie” – to nie to samo, co rosyjskie.
W miasteczku mogło nie być ratusza, zawsze był jakiś kościół, cerkiew i synagoga. Często kilka. Niektóre przetrwały do dziś, inne nie przetrwały wcale, jeszcze inne „przetrwały inaczej”.
IMG_0187.jpg IMG_0156.jpg IMG_0140.jpg


Odpowiedz z cytatem