No ja też nie bardzo rozumiem, jaki ma to związek z zakapiorami... Ciekawe, że na dobrą sprawę z artykułu nie wynika, czy burdy urządzają tubylcy, czy przyjezdni. Autor artykułu pisze jedynie, że to "dzikie bandy wyrostków" - ja domniemywam, że chodzi o przyjezdne dzieciaki.