No niestety obwodnica już wtedy była.
Ale za to jechaliśmy pociągiem z 4 rowerami, jakimiś plecakami i innymi tobołami od Zakopanego do Łupkowa linią transwersalną "tylko" z pięcioma przesiadkami.
Obiecuję sobie od dawna wreszcie wykopać czarno-białe zdjęcia z tych wakacji, może jutro przy święcie będzie okazja.
B.
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 10-11-2010 o 16:23
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)