Ojtam, pewnie mieli GPSa w komórce;-))
więc podali współrzędne.
Ale i tak to mega śmieszne;-)))
Ja ostatnio w Rzeszowie o mały włos bym nie zabiła swojej pani kierowcy, gdyż ślepo słuchała tej przygłupiej nawigacji, a ja jej wyraźnie mówiłam, że to na pewno tam trzeba jechać, bo pewnie Rzeszów ma więcej niż 1 most...no i miał;-)))ale ja już miałam pianę na pysku, że się można głupiego urządzonka słuchać.
To chyba idzie tak-mam GPSa włączonego-wyłączam rozum ot i cała tajemnica.