Buba. Ale tu nie chodzi o zabronienie ci czegokolwiek. To jest kwestia przyjętych zasad. Jesli bierzesz udział w wyjeździe zorganizowanym to przyjmujesz siłą rzeczy zasady, które rządzą grupą. Zasada nieużywania alkoholu jest jedną z nich.
To, że wolisz wyjeżdżać sama i sama być sobie sterem, okrętem, żaglem i żaglowcem to nawet lepiej. Dla wszystkich. Ty masz wolność wszystkiego (za co cenię cię bardzo) i nie pchasz się w grupy, żeby ewentualnie narzucać im swój sposób bycia. I tak każdy jest zadowolony :)


Odpowiedz z cytatem