Na pewno przez temperaturę a i wilgotność się dołożyła. W sobotę też po Niskich górkach bliskich Bieszczadom się przemieszczałem i najgorzej było przy ścianach lasu i na łąkach, tym bardziej że wiele z dróg istniejących na mapach nie istniało już w terenie i trzeba było przedzierać się przez wysokie, początkowo mokre, trawska.
Offtopicznie - https://picasaweb.google.com/Dlugi0/Bezszlakowo
Ale nim to nastąpiło, odwiedziliśmy ukryte w leśnym gąszczu miejsce pamięci:
pog1.jpg
pog3.jpg
Tym trzecim był mój stary druh, w kręgach około bieszczadzkich "Nogą" niegdyś zwany. Onże już tam na nas czekał przy rozpalonym ogniu, na którym upiekliśmy kiełbaskę i grzaneczki:
kkk.jpg
Później można było zrzucić zbędny balast. Pisuardessy co prawda nie było, ale zastany standard znacznie przewyższał nasze oczekiwania:
pog4.jpg
Dla podziwiania których można było wykorzystać żelbetonowe "platformy widokowe":
pog7.jpg
pog6.jpg
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)