Dlaczego załączników nie widać ???

Z ta dolinką gdzie spacerował Orłowicz tez mam fajne wspomnienia sprzed 5 lat, zabłądziłam tam osobno od grupy, która prowadziłam, za to z jednym miłym przewodnikiem (i zresztą byłym forumowiczem). Zabłądziłam dlatego, że uznałam że ja mam rację, a tymczasem rację miał mój syn.

Ostatecznie znaleźliśmy się wszyscy około północy w Borszy -Repede.

Parę starych zdjęć Młodego z Doliny Repede:











Miło powspominać, zwłaszcza że był to ciekawy i nie banalny obóz - przemycaliśmy przez 2 granice psa.

B.