Pokaż wyniki od 1 do 10 z 62

Wątek: Mój ślad dla potomnych [wydzielone]

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    ... bardzo to lubie. Nie tylko zostawiac swoj slad, ale ...
    Postanowiłem wstrzymać się dwa-trzy tygodnie z odpowiedzią na powyższy tekst. Bo czasem człowiek coś nakłapie dziobem w afekcie, to potem żałuje. I dobrze zrobiłem, bo zamiast pisać jakieś impertynencje i morały, przemyślałem spokojnie to wszystko. I jutro jadę do sklepu kupić spraye, flamastry, nożyk do wycinania i może coś tam jeszcze.

    Moje dzieci są w wieku 30+, więc to pokolenie stracone, nie znajdą już śladów mamusi i tatusia na ławkach, ścianach, tablicach, murach. Ale trzeba pomyśleć o wnukach i kolejnych pokoleniach. Niech one nie będą, jak te sieroty, których przodkowie nie zostawili śladów po sobie. Kupię jeszcze coś do skrobania w tynkach i betonach, to jest wyraziste i powinno się długo trzymać.

    Przeglądam różne zdjęcia i …. klapki spadają mi z oczu! Ja dopiero teraz zauważyłem, że to przedstawia wartość wręcz artystyczną!
    I mam teraz duży kłopot: od czego zacząć? Mam tyle do nadrobienia a życie jest takie krótkie. Trzeba wybrać obiekty a w nich takie miejsca, by moja twórczość została zauważona. Muszę też poznać etykę kreślarzy. Trochę mogę to podpatrzyć u mojego psa: on też głównie oblewa te miejsca, które już wcześniej były oblane.

    Tu dałem plamę. I narzędzie miałem, i już ktoś dał dobry przykład a ja zaniedbałem. I dzieci nic nie znajdą.


    Tu też mogłem dopisać jakąś cenna uwagę o florze lub faunie gorczańskiej.


    Tutaj nie będzie łatwo, konkurencja duża. Ale wezmę młotek i majzelek, będę bardziej wyrazisty.


    I na koniec moja miłość, stare cerkwie. Już się w duchu cieszę, że też tam zostawię swój ślad. Aż mi poezja z palców na klawiaturę kapie. Może trochę za długi tytuł, ale ile nadziei w tekście:

    marzenia starego wedrowca czyli na prawdziwa sztuke nigdy nie jest za pozno

    chyba
    jeszcze
    gdzies sie
    zmieszcze

    IMG_3983.jpg . IMG_4442.jpg . IMG_4427.jpg

    P.S. Proponuję odciąć końcówkę tego wątku i przenieść do "oftopika", bo jest mało na temat Karpat Wschodnich we wrześniu.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar maciejka
    Na forum od
    07.2009
    Postów
    1,867

    Domyślnie Odp: Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Tu dałem plamę. I narzędzie miałem, i już ktoś dał dobry przykład a ja zaniedbałem. I dzieci nic nie znajdą.
    (...)
    Tutaj nie będzie łatwo, konkurencja duża. Ale wezmę młotek i majzelek, będę bardziej wyrazisty.
    Wojtku, znalazłam dla Ciebie romantyczne miejsce w stolicy, ba! w jej sercu!
    Jeszcze jest trochę wolnej przestrzeni! (do podpisu;-)
    Na górce, ciche, a jednocześnie na głównym szlaku zwiedzających, Dziedzictwo Kultury, bądź pewien, że pozostaniesz w pamięci pokoleń...
    Szykuj majzelek, zwłaszcza jako Powsimorda forum powinieneś się poczuwać i wyciąć swoją sygnaturę, niech zostanie na wieki... ślad dla potomnych;-)
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez maciejka ; 20-02-2012 o 23:45 Powód: Wyrzuciłam namiary, bo jeszcze wiecej chętnych się znajdzie...

  3. #3
    Debiutant Roku 2017

    Na forum od
    06.2016
    Postów
    107

    Domyślnie Odp: Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Ale trzeba pomyśleć o wnukach i kolejnych pokoleniach. Niech one nie będą, jak te sieroty, których przodkowie nie zostawili śladów po sobie. Kupię jeszcze coś do skrobania w tynkach i betonach, to jest wyraziste i powinno się długo trzymać.
    W Lublinie, w Kaplicy Św. Trójcy paru ówczesnych obywateli przy okazji modłów w intencji dziękczynienia za właśnie podpisaną Unię Lubelską postanowiło uwiecznić się na ruskich freskach mistrza Andrzeja. I to się niestety uchowało...! A w zasadzie zostało zachowane ku przestrodze...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [Wydzielone] Lucyna jako filar 321
    Przez vm2301 w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 10-11-2012, 16:21
  2. Czy leśnik to szkodnik? [wydzielone]
    Przez marcins w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 06-12-2011, 15:07
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-12-2011, 14:48
  4. Sandomierz [wydzielone z: Jak tam kolorki]
    Przez SzaryWilk w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 28-10-2008, 10:09
  5. Mój
    Przez KKKrzychoo w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 28-12-2006, 14:49

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •