Zamieszczone przez T.P. Tu Maciek nas opuścił, choroba nie wybiera. Dalej do Chatki Puchatka poszliśmy we dwóch. Piękna opowieść. Ale co się stało z Maćkiem? Nigdy nie pozostawił bym chorego kolegi na pustkowiu samemu sobie.
Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 25-12-2011 o 22:09 Powód: Skróciłem cytat, patrz Regulamin, pkt 8
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zasady na forum