kurde....to ze mną było podobnie !! miałem drewniane dechy, bambusowe kijki, wiązania kandahar /kto dziś pamięta coś takiego ? / .Ale jak zaczął się ten lans na plastiki, łażenie po Krupówkach w tych ortopedycznych buciskach,od knajpy do knajpy... plunąłem na to....i też zaczęło mnie rajcować brnięcie w śniegu po cichych dolinach i pagórach![]()


Odpowiedz z cytatem
