Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Też pamiętam. Do wiązań kandahar miałem buty oficerki. A kijki były leszczynowe, nie bambusowe. Bo bambusy nie rosły u nas, a leszczyna tak. Pod górkę koło lasu wychodziliśmy jodełką albo bokiem, bo nie wiem czemu nikt wyciągu nie zbudował.
Bawiliśmy się jak złoto, za free.
Co nie znaczy, że obecnie nie używam plastikowych butów i wyciągu, najchętniej krzesełkowego.
Chciałbym popróbować narciarstwa biegowego, sprzętu nie mam, kupować od razu nie chcę, bo nie wiem czy mi się spodoba ta zabawa.
Gdzie takowy sprzęt pożyczyć i do jakieś lajtowej ekipy dołączyć?
Hę?
Polskim zagłębiem narciarstwa biegowego są Gorce - i tam bez problemu sprzęt można wypożyczyć, sądzę że przy każdym stoku. Na brak towarzystwa też nie będziesz narzekał, bo o tej porze roku więcej tam biegaczy niż piechurów.
W bliższych okolicach - Magura Małastowska - http://www.skiparkmagura.eu/index.ph...d=81&Itemid=57
Hihii słyszałam że ser Bazyl będzie się w niedługim czasie uczył - najpierw na zjazdówkach, potem na skitourach, a kto wie czy niesiony falą sukcesu nie zacznie śmigać na biegówkach![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)