Cytat Zamieszczone przez Dlugi Zobacz posta
Właśnie chodziło mi o zwrócenie uwagi na określenie szlaki/uczęszczane szlaki - aby ktoś sobie błędnego mniemania nie wyrobił. Co i tak nie znaczy że zwierz wszelaki nie zechce akurat przeciąć takiej "ludzkiej" trasy w minutę po przejściu ludzi albo co bardziej możliwe tuż przed nimi.
pamiętam też, że idąc zimą granicznym, szedłeś niedźwiedzim śladem.
Ty akurat nie jesteś niedzielnym turystą i niedźwiedzia prędzej czy później spotkasz (mam nadzieję, że i ja spotkam),
no chyba, że będziesz używał swojego najlepszego systemu ostrzegania przed obecnością.
zdarzyło Ci się, że "system" się zjeżył i nie chciał iść, gdzie go prowadziłeś?

Gdy ktoś nie wchodzi tam gdzie nie wolno, czyli; w miejsca oznakowane jako 'ostoja zwierzyny', młodniki, to szanse na bliski kontakt z misiem są bardzo małe,
ale gdy ktoś łamie te zakazy, w okresie gdy małe są małe, to może się to skończyć tragicznie. tragicznie, ale nie dla człowieka, tylko dla niedźwiedzi.
Niedźwiedzie boją się ludzi, śmiertelnie - zdarza się, że niedźwiedzica ze strachu przed ludźmi porzuca swoje małe - to najczęstsza przyczyna śmierci małych niedźwiadków.
Polecam przeczytać ten artykuł (drastyczny):
http://www.bdpn.pl/dokumenty/roczniki/tom14/RB_12.pdf
szczególnie osoby, które myślą o wybieraniu się w Bieszczady z różnymi arsenałami na niedźwiedzia, powinny to przeczytać

ale gdyby zdarzyło się jednak spotkanie z niedźwiedziem oko w oko, to teoria mówi: żadnych gwałtownych ruchów, nic co niedźwiedź mógłby poczytać za atak (jak np wyciąganie jakiś miotaczy gazów), każda postawa inna niż defensywna,może sprowokować niedźwiedzia do obrony.
trzeba się wycofać nie odwracając się i nie uciekając, niedźwiedź zrobi to samo, albo się nie ruszy.
to teoria, w praktyce bywa różnie, niedźwiedzie to bardzo inteligentne stworzenia (przykład; nasz bohater spod Monte Cassino), mają swoje osobowości, stąd historie spotkań człowieka z niedźwiedziem są tak różnorodne.

ale gdyby zdarzyło się jednak, że niedźwiedź uzna, że musi się bronić przed człowiekiem-agresorem, to trzeba się położyć na brzuchu, osłonić głowę i przeczekać.
niedźwiedź spuści łomot, unieszkodliwi człowieka i sobie pójdzie.
niezwykłe w niedźwiedziach jest to, że nie chcą w takich przypadkach zabić człowieka.
niedźwiedź potrafi jednym uderzeniem przetrącić kark żubrowi - gdyby takiej siły użył w stosunku do człowieka, to została by miazga..