Sama już nie wiem o co chodzi teraz w tej dyskusji. "jeśli zaczną z większym - selekcja naturalna". Nie wiem za bardzo co oznacza "zaczynać" - czy chodzić tam, gdzie nie trzeba? Sama wiesz, że miśki pojawiają się w różnych miejscach, ja w tym roku słyszałam już cztery przypadki o tym, jak ktoś spotkał niedźwiedzia na ulicy i to w ruchliwych miejscach (np. nocą koło sklepu w kalnicy na drodze w kierunku jaworca; gdzieś przed cisną w dzień x2; w teleśnicy w dzień -ale w każdym z nich człowiek jechał autem; mogę dorzucić też Daszówkę gdzie misiek ryczał na czlowieka na stokówce często uczęszczanej przez leśników i później ten sam jeszcze dwa razy -w samej wsi). Jest jak jest, zwierzę nic nie zrobi mu złego. Piszę to tylko dlatego, że niekoniecznie trzeba udawać sie w głąb lasu (poszukiwacze grzybów, zrzutów) ale i dodam, że spotkanie takiego osobnika to rzecz cholernie rzadka.


Odpowiedz z cytatem