Nie mam nic przeciwko dopisywaniu do wątku wszystkiego o jesieni :)
W sobotę byliśmy w Milówce, spaliśmy w dużym pensjonacie (150 osób !) położonym dość wysoko i w niedzielę rano o godz. 8.00 obudziło nas piękne słońce.
Ale potem już we trójkę zjechałyśmy samochodem przez Zwardoń do Doliny Kysuczy i ogarnęła nas mgła. Aż się obawiałam czy wycieczka nam się uda, bo przecież nie wybierałyśmy się w wysokie góry.
Tymczasem zaraz za Żyliną mgła się rozwiała, a delikatna mgiełka zalegająca nisko w dolinach tylko dodawała górom uroku.


Odpowiedz z cytatem