Mam bardzo negatywny stosunek do zakapioryzmu, nie cierpię etatowych zakapiorów. Poszukując informacji do mini prezentacji Lucy dotarła do wspomnień Jana Szelca "Między pracą, a przygodą". A tam ciekawostka, czyli rozdział "Konno z połonin do gwiazd". Rozdział poświęcony pierwszemu zlotowi zakapiorów, który odbył się w Komańczy w 1991 bądź 1992 r. Pada słowo zakpior, są wymienieni czołowi: Wiktorini, Pińczuk, Jurek Dwa Tysiące, Niedopta, Prezes, Karabin, Leszek Mnich (nie wiedziałam, że jest zakapiorem), Jurek Żak (to dla mnie niespodzianka). Pomysłodawcą był Beton, który prowadził wtedy schronisko, zwał je "Podkowiatą". Lucy nie byłaby sobą, gdyby nie zaczęła drążyć. Z mini śledztwa jasno wynika, że pomysłodawcą idei zakapioryzmu był Beton. Przyznał się do tego w rozmowie telefonicznej, pozwolił powołać na siebie. Być może będzie na spotkaniu w "Piwniczce" w Ustrzykach dolnych 3 listopada (ogłoszenie poniżej) , postaram się zdobyć więcej informacji.
Edytka
Podam jeszcze jedną informację zaprzeczającą bardzo często wygłaszanej opinii, że ojcem zakapioryzmu jest pan Potocki. Mały fragmencik wspomnień pana Jana Szelca "Szkoda tylko, że wśród gości zabrakło Edmunda Gajewskiego, który tyle miejsca poświęcił w "Nowinach" bieszczadzkim ludziom-legendom, pogłębiając sens słowa "zakapior" i tworząc początki "mitologii bieszczadzkiej."


Odpowiedz z cytatem