A jak sobie radzicie z tym, aby tego wszystkiego nie pożerały natychmiast gołębie, które dominują w miastach?
A jak sobie radzicie z tym, aby tego wszystkiego nie pożerały natychmiast gołębie, które dominują w miastach?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Basiu;
ja stosuję karmniki,do których gołębie maja utrudniony dostęp;
tzn. są to zazwyczaj gotowe tuby,z krótkimi patyczkami i tuby z siateczkami ,w których są wysypane ziarna, czy tez orzechy laskowe (rudzik)
dzisiaj już troszkę jest ciemno na dworze,ale po powrocie do domu zrobię fotografie wyżej wymienionych i zamieszczę w wątku.
fajne jest to ,że karmniki te nie dyskryminują gołębi,a jedynie dzielą pokarm tzn: to co w karmnikach jest dla maluchów ,a co spadnie także dla gołębi :)
Asiu i Komisarzu- dziękuje
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
hallo,aby tego wszystkiego nie pożerały natychmiast gołębie, które dominują w miastach?
dopiero teraz znalazłem czas na wklejkę obiecanych fotografii :)
sierpówki przylatują i zbierają co swoje ,z ziemi :)
w tych małych stołują się :wszelkie sikory,dzwońce,rudzik,mazurki,wróble,kulczyki ,szczygły i makolągwy!
pozdrawiam
![]()
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 12 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 12 gości)