Pokaż wyniki od 1 do 10 z 61

Wątek: O lisku chytrusku, czyli o zakupie pewnej kurtki

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2011
    Rodem z
    Leszno
    Postów
    113

    Domyślnie Odp: O lisku chytrusku, czyli o zakupie pewnej kurtki

    Dziękuję Wam za obecność.
    Łez nad kurtką nie ronię, raczej nad swoim kolejnym zawodem. Zamieściłem tutaj ten tekst ku przestrodze, zamieszczę i na innych „górskich” stronach, bo w zmierzeniu się z dużą firmą tylko tyle można; co prawda mówią, że pies szczeka, a karawana jedzie dalej, ale jeśli po przeczytaniu moich tekstów chociaż parę osób zrezygnuje z zakupu produktów tej firmy, cel swój osiągnę.
    Basiu, Ty jesteś mądrą kobietą, to ja jestem głupi bo uwierzyłem mimo swoich lat i doświadczeń. Skoro piszesz, że żadna kurtka nie wytrzymała na Tobie długo, to znaczy, że i kurtki tej firmy; potwierdzasz więc moje przypuszczenia ukształtowane doświadczeniem z liskiem chytruskiem. Po tym zdarzeniu ja też nie kupię już nic drogiego, i wcale nie z przekonania iż wszyscy oszukują tak jak oszukuje Fjallraven, ale z odruchowego, podświadomego u mnie przekonania, że skoro za rzecz daję trzy czy pięć razy więcej niż za podobną rzecz innych producentów, to o tyleż powinna być ta rzecz lepsza. Oczywiście o ile w ogóle można tutaj przeliczać jakość na punkty procentowe… A prawda jest inna: nawet jeśli nie spotkamy się ze zwykłym naciąganiem zwanym marketingiem, to reguła jest odmienna od spodziewanej przeze mnie, bo towar kilka razy droższy, jest tylko troszkę lepszy od tych tańszych, co doskonale widać na przykładzie wyrobów Fjallraven.
    Powiem Ci, Basiu, o pewnym zdarzeniu z Tobą związanym. Otóż parę tygodni temu zobaczyłem w biedronce chińskie termosy stalowe o pojemności 0,75 l w cenie 17 złotych. Nie jest mi potrzebny termos, ale gdy zobaczyłem ile kosztują, wspomniałem Twoje słowa o takich „supermarketowych” zakupach, i termos kupiłem:) Raz go używałem, krócej trzyma ciepło od tych droższych, ale w sumie nie jest źle.

    Fakt, kurtka nie jest pancerna, ale przeznaczona jest do chodzenia po takim terenie, gdzie mogą być kolce. Kupiecka uczciwość nakazywałaby uprzedzić klientów o ograniczeniach w jej użytkowaniu, a nie bredzić coś o przekazywaniu niezużytej kurtki drugiemu pokoleniu.
    Materiał z którego jest uszyta, ten G1000, jest dobrym, mocnym materiałem, mocniejszym od dżinsu (po uwzględnieniu różnicy w grubości), tyle że jest zbyt cienki, i w rezultacie otrzymuje się kurtkę wiotką i lekką, ale nie mocniejszą od tegoż dżinsu, a nawet raczej słabszą.. Gdyby ten materiał tkali grubości typowego dżinsu, zapewne kurtka miałaby szansę być użytkowaną wiele lat. Ale cóż, pewnie ten grubszy materiał kosztowałby pięć centów więcej, a może Chińczycy (masz rację, Prizes!), wytwórcy ubiorów Fjallraven, nie mają dostatecznie grubych igieł, albo wykonanie naprawdę solidnych ubiorów nie mieści się jednak w „polytyce” tej firmy.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar delux
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    piekła,cieleśnie lubuskie, sercem Teleśnica i Terka .
    Postów
    550

    Domyślnie Odp: O lisku chytrusku, czyli o zakupie pewnej kurtki

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
    parę tygodni temu zobaczyłem w biedronce chińskie termosy stalowe o pojemności 0,75 l w cenie 17 złotych. Nie jest mi potrzebny termos, ale gdy zobaczyłem ile kosztują, wspomniałem Twoje słowa o takich „supermarketowych” zakupach, i termos kupiłem:) Raz go używałem, krócej trzyma ciepło od tych droższych, ale w sumie nie jest źle.
    Pozwól że tymi termosami nie do końca zgodzę się z Tobą ,moja przyjaciółka tydzień temu mimo moich ostrzeżeń kupiła w markecie chińczyka 0,7 lit termos za niecałe 20 zł bo ładny czerwony i ....tani, w którym zalany wrzątek po 13 godz był letni.... ja kupiłem 3 dni temu termos z Fiorda Nansena za 65 zł i.......już wiem że następny też będzie jakiś firmowy..nie stać mnie na buble. a swego chinczyka wywaliłem do kosza w Polańczyku kiedy po 15 godzinach jazdy w Biesy musiałem pić zimną herbatkę....pozdrawiam serdecznie
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 11-02-2013 o 16:37 Powód: Tnij cytaty!
    Tak być nie może,bo tak być musi...

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: O lisku chytrusku, czyli o zakupie pewnej kurtki

    Cytat Zamieszczone przez delux Zobacz posta
    Pozwól że tymi termosami nie do końca zgodzę się z Tobą ,moja przyjaciółka tydzień temu mimo moich ostrzeżeń kupiła w markecie chińczyka 0,7 lit termos za niecałe 20 zł bo ładny czerwony i ....tani, w którym zalany wrzątek po 13 godz był letni.... ja kupiłem 3 dni temu termos z Fiorda Nansena za 65 zł i.......już wiem że następny też będzie jakiś firmowy..nie stać mnie na buble. a swego chinczyka wywaliłem do kosza w Polańczyku kiedy po 15 godzinach jazdy w Biesy musiałem pić zimną herbatkę....pozdrawiam serdecznie
    Bo z termosami to jest tak, ze kupując firmowy ma się 80 % pewności, że będzie dobry, a jak będzie zły to można na gwarancji wymienić.
    Zaś kupując "marketowy" ma się mniej więcej 40 % pewności, że się trafi, będzie trzymał ciepło i nie będzie ciekł.
    Ale jak się trafi zły - to raczej nie wymienisz, co najwyżej zwrócą kasę.

    Podejrzewam ze robione są w tych samych miejscach (oczywiście w Chinach) tylko te markowe są dodatkowo sprawdzane.

    Osobiście miałam 3 lata termos za 25 zł z "Biedronki" i był OK, w końcu go zgubiłam.
    Teraz mam jakiś firmowy kupiony przez syna w Norwegii.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar delux
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    piekła,cieleśnie lubuskie, sercem Teleśnica i Terka .
    Postów
    550

    Domyślnie Odp: O lisku chytrusku, czyli o zakupie pewnej kurtki

    Cytat Zamieszczone przez Krzysztof Gdula Zobacz posta
    towar kilka razy droższy, jest tylko troszkę lepszy od tych tańszych, co doskonale widać na przykładzie wyrobów Fjallraven.
    Z tymi markowymi kurtkami przeciw deszczówkami, itd... to faktycznie szkoda kasy, żadnych zachwalanych parametrów jak wodoodporność wytrzymałość itd nie trzymają,jeszcze tylko rzeczy szyte dla wojska i służb ratowniczych dają jakąś gwarancję ...reszta to zwykły reklamowy bełkot...
    Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 11-02-2013 o 16:39 Powód: Tnij cytaty!
    Tak być nie może,bo tak być musi...

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2011
    Rodem z
    Leszno
    Postów
    113

    Domyślnie Odp: O lisku chytrusku, czyli o zakupie pewnej kurtki

    Delux, podobnie jest z moimi termosami: ten tani utrzyma gorący napój od wczesnego ranka do pory obiadowej, a drugi, sporo droższy, do wieczora. Tyle że kupując termos za 17 zł nie spodziewałem się takiej samej jakości, więc nie byłem zawiedziony. Gdy wziąłem ten tani termos na wyjazd, z niego piłem w pierwszej kolejności, piłem więc napój gorący:)
    Zupełnie odmiennie jest z tą nieszczęsną kurtką. Kosztowała dużo, wielce zachwalana, a okazała się o tyle tylko lepsza jest od typowej chińszczyzny, że staranniej uszyta.
    Ale akurat kurtce w góry wybaczyłbym niestaranności w prowadzeniu szwu, oby tylko była wytrzymała. A nie jest.
    Czekam na odpowiedź producenta. Poprosiłem go o zwrot pieniędzy, a jako powód podałem niespełnianie przez kurtkę wymogów stawianych tego rodzaju ubraniu, oraz niezgodność wyrobu z jego opisem. Nie sądzę, aby firma oddała mi pieniądze, ciekawi mnie jednak jak się będą tłumaczyć, a raczej gdzie będą szukać winnego.
    A może po prostu załatwią reklamację milczeniem, co nie zdziwiłoby mnie.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Moczarne, czyli co w trawie piszczy?
    Przez Barnaba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 07-06-2020, 20:32
  2. MRU - czyli majówka z bunkrami.
    Przez Hero w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-05-2012, 12:23
  3. Historia alternatywna czyli kontrfaktyczna
    Przez Stały Bywalec w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 16
    Ostatni post / autor: 03-09-2009, 07:25
  4. Góry Pieprzowe, czyli surogat
    Przez vm2301 w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 15-02-2009, 18:34
  5. W sprawie pewnej wsi.
    Przez Marek M. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 09-08-2006, 11:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •