Ostatnio edytowane przez bartolomeo ; 03-06-2013 o 16:31 Powód: Poprawiłem nieczytelne cytowanie
Tak być nie może,bo tak być musi...
No właśnie, nie ma Nic, jakby Nic było, to by była inna bajka, a tak...
Stachu, coś w tym jest co mówiszJakby tu był jeszcze święty spokój to byłoby cudownie. Najlepiej to zaszyć się gdzieś na pustkowiu, może na pustelni.
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Rozważania o przeprowadzce w Bieszczady sprowadzają się do bardzo konkretnej odpowiedzi na pytanie - z czego będziemy żyli mieszkając w Bieszczadach ??
Oczywiście trzeba mieć także worek pieniędzy na start oraz przeżycie okresu rozruchu nowego bieszczadzkiego "siedliska" - nie licząc oczywiście wydatków na zakup ziemi i budowę.
Inaczej będzie to męczarnia i zmaganie się dosłownie na każdym kroku z byle pierdołami.
Ktoś wspomina o przeprowadzce na Księżyc. Bardzo słuszny kierunek ponieważ na Księżycu jest znacznie łatwiej o pracę i nie ma restrykcyjnych przepisów ekologicznych oraz katalogu chronionych roślin i zwierząt.
Tym bardziej jeśli ktoś szuka zatrudnienia wśród dzikiej przyrody i wielkich przestrzeni z daleka od cywilizacji. No i oczywiście nikt nie będzie tam jeździł quadami, prawda Delux ??![]()
Myślę, że Robert kresowiak chełmski nie jest jeszcze emerytem, a tym bardziej emerytowanym górnikiem (emeryci, przy przeprowadzce nie zabierają ze sobą dzieci). Zazwyczaj nie zgadzam się ze sposobem postrzegania świata, który reprezentuje "skyrafal", ale tym razem trochę się zgadzam. No, może oprócz uwag o ochronie przyrody na Księżycu.
A Robert chce z bliska hodować świnie, a nie pracować zdalnie![]()
Wiem, wiem. Tylko odnoszę się do tego, że różne są uwarunkowanie i nie koniecznie decyzja o zamieszkaniu na odludziu musi się wiązać z ciężkim zmaganiem się ze wszystkim (jak to pisze Skyrafał).
Znam kilka takich osób, które mają taki tryb pracy, że wystarczy że są w tej pracy fizycznie raz w miesiącu, poza tym np. piszą programy i testują je zdalnie. Mam też koleżankę, która zajmuje się zdalnie logistyką dużej firmy przewozowej, wyprowadziła się ze Śląska i zamieszkała w małej dziurze w Sudetach. Do pracy wystarczy im Internet.
To nie są wymyślone przykłady, to coraz częściej bywa możliwe.
:)) się ludziska rozpisały to i ja nie będę gorszy :))
więc tak:
- "Łoj Panie" Wojtku P.. jak mówiłem sprzedajemy dom (będzie na zakup), następnie mieszkamy jeszcze tu (na lubelszczyźnie) remontujemy, w między czasie wystawiamy już mieszkanie na sprzedaż żeby się spieniężyło - bo właśnie na początek grosz będzie potrzebny i coś tam zostanie zanim pierwsze łany na swoim poletku będą zdatne do :"rżnięcia" tak się u nas mówiło. Za "Pana" przepraszam ale jak mnie dobra mamusia uczyła do starszych się tak odnosimy bez względu na to gdzie mieszkamy i żyjemy więc nie chciałem urazić nikogo. Co do dalszych odpowiedzi tak chcę mieć parę świnek kurki indyki (wiem wiem przy tym jest sporo pracy i ja tę pracę znam) konika lub dwa ale nie tylko z tego się będziemy utrzymywali - jak pisałem mam coś w zanadrzu - moja praca jedzie ze mną :)) i z moją żoną też więc o to raczej przynajmnie na poczatku jesteśmy spokojni.
- Marcin - odpisałem Ci na priv ale widzę że tutaj też jest ta wiadomość więc zaraz obejżę zdjęcia (dzięki serdeczne pewnie będziemy w kontakcie)
- delux - my też mamy rodzinę wielopokoleniową, nie pisałem jeszcze że wyjeżdżamy 7-osobową rodziną
( to się teraz pewnie rozpiszą ludziska :))
- skyrafał - coś na początek powinniśmy mieć więc nie będzie tak strasznie :)) qadów nie lubię - za dużo chałasu wolę rower lub konia...
- Pani Basiu .... - tak mam takie zajecie, że na dzień dzisiejszy jestem w miarę spokojny, a zwsze moge się jeszcze przekwalifikować na obiboka i w Bieszczadach pewnie zajecie dla siebie znajdę (tylko co na to moja żona powie:))
Bo ludziska tutaj troskliwe i serdeczne som:) Chociaż z różnych stron.
A ja tyle gadam, bo też kiedyś myślałem o pieczeniu chleba w piecu chlebowym. Nawet byłem już właścicielem pieca chlebowego (wraz z kominem, domem, stodołą, ogrodem i płotem). Ale nie zakończyło się to sukcesem. Dlatego trzymam kciuki za Ciebie!
L99-1_13.jpg h45_30.jpg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)