mavo... Ty okropny kusicielu!!!! Jeszcze Ciebie diabeł w tym Nasicznem zbrata ze sobą (do kuszenia opornych duszyczek)... kurcze a może już to zrobił?! Wcale bym nie był zdziwiony!![]()
mavo... Ty okropny kusicielu!!!! Jeszcze Ciebie diabeł w tym Nasicznem zbrata ze sobą (do kuszenia opornych duszyczek)... kurcze a może już to zrobił?! Wcale bym nie był zdziwiony!![]()
halo
Reconie ,serdeczne pozdrówka
ach ,jakoś nostalgicznie się zrobiło i wrócę do Twego (kolejnego :) ,pozwolisz ?) wcielenia jako Didiego...
"Kiedy przyszedłem do hotelu Praga ,szef wziął mnie za lewe ucho i ciągnąc za nie mówi:"Ty jesteś tutaj pikolak ,więc sobie zapamiętaj .Nic nie widziałeś ,nic nie słyszałeś .Powtórz to. — Więc powtórzyłem, że niczego w restauracji nie widziałem i niczego nie słyszałem. A wtedy szef wytargał mnie za prawe ucho i powiedział : — I zapamiętaj sobie, że wszystko musisz widzieć i wszystko słyszeć. Powtórz to". —
I tak to się zaczęło. [...]"
Obsluhoval jsem anglickćho krale BOHUMIL HRABAL w przekł.Fr. Bielaszewskiego.
ha,
z tego ,co wiatr z małopolski przyniósł ,zrozumiałem ,że może... trupa teatralna zawita na spotkanie...
więc ,
jak przystało na komedianta -przyodziewam mąkę na twarz i staję obok Ciebie...
chwileczkę...ale kogo ja mam grać ...Henryk VI... to rola zarezerwowana już dla atamana ...może Rosenkrantz ,a może jako Güldenstern ,zawsze to blisko klasyka ze Stradford ...
hm...
a może nawiążemy do SIÓDMEJ PIECZĘCI mistrza Ingmara ze Skandynawii...przynajmniej będzie czarno-biało i ..
.troszkę straszno ...
hm...
to biesiadowanie...
to może jako nawiązanie do uczty...Petroniusza...
może...
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
"halo
Reconie ,serdeczne pozdrówka
ach ,jakoś nostalgicznie się zrobiło i wrócę do Twego (kolejnego :) ,pozwolisz ?) wcielenia jako Didiego... "
Też pozdrawiam Pierogowy,
Panie ober, ale nijak nie kumam... jakiego kolejnego? ... to było tylko jeden raz... za drugim razom już rozpoznam według nauki "jak rozpoznawać tych, co to chcą się najeść i wyjść bez płacenia"i "jeśli ma być ze mnie dobry ober, to muszę wyczuć nie tylko narodowość, ale i to, na co gość będzie miał ochotę" i " ile gość ma przy sobie pieniędzy i czy będzie mógł zapłacić za zamówienie, czy raczej nie, bo dobry ober to musi wiedzieć przede wszystkim".
![]()
Ha,Reconie,
wybacz ,ale odnosząc się do wcześniej zacytowanego Hrabala -widziałem i zapomniałem ,że widziałem :)
ale czy to ważne...to już przeszłość ,cieszmy się chwilką:
:)
"I wtedy w hotelu Tichota zrozumiałem,że ci ,co wymyślili,że praca człowieka uszlachetnia,to nie był nikt inny tylko oni,co tutaj całą noc pili i jedli ze ślicznymi dziewczętami na kolanach (...),którzy potrafili być szczęśliwi jak małe dzieci...(...)"
jeszcze raz: Obsluhoval jsem anglickćho krale BOHUMIL HRABAL w przekł.Fr. Bielaszewskiego.
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)